Bliźniaczki są znów w Arabii

Bliźniaczki są znów w Arabii

Renata Napierkowska

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Bliźniaczki są znów w Arabii
Olga i Daria, które osiem lat temu przeszły w Arabii Saudyjskiej operację rozdzielenia, dziś mają po 10 lat i są uczennicami janikowskiej podstawówki. Teraz czekają je badania i najpewniej kolejne zabiegi, ale nie w Polsce...
Bliźniaczki są znów w Arabii

Olga i Daria, które osiem lat temu przeszły w Arabii Saudyjskiej operację rozdzielenia, dziś mają po 10 lat i są uczennicami janikowskiej podstawówki. Teraz czekają je badania i najpewniej kolejne zabiegi, ale nie w Polsce...


O bliźniaczkach z Janikowa, których historia osiem lat temu poruszyła całą Polskę, przypomniał niedawno tygodnik „Newsweek”. Dziewczynki urodziły się zrośnięte, a ich mama Wiesława Dąbrowska na próżno szukała ratunku w Polsce. Z pomocą przyszedł jej wówczas sam król Arabii Saudyjskiej - Abdullah bin Abdul Aziz al-Saud - dziewczynki przeszły 18-godzinną operację w Rijadzie, a o to, by przebiegła ona szczęśliwie, zadbało aż 60 specjalistów.


Po powrocie do kraju dziewczynki miały przejść długą i żmudną rehabilitację, aby mogły odzyskać całkowitą sprawność, jednak jak żaliła się w „Newsweeku” Wiesława Dąbrowska, od lekarzy usłyszała, że w polskiej służbie zdrowia, obowiązują procedury, limity i kolejki. Na wykonanie rezonansu magnetycznego dziewczynki czekały kilka lat. Tymczasem, kiedy opuszczały szpital w Rijadzie, tamtejsi lekarze zalecali, żeby były pod stałą opieką rehabilitanta, ortopedy i urologa. Bliźniaczki w wieku sześciu lat, tak jak ich rówieśnicy, poszły do zerówki i dziś uczą się w czwartej klasie podstawówki. Mają jednak problemy z chodzeniem i powinny nosić specjalnie dla nich wykonane buty ortopedyczne.


?- Są bardzo miłe i nie różnią się od swoich rówieśników. Kiedy chodzą, widać jednak, że utykają. Uczęszczają do kasy integracyjnej i trzeba przyznać, że zżyły się z rówieśnikami. Uczą się raczej przeciętnie, ale bez problemów przechodzą z klasy do klasy - mówi jedna z nauczycielek janikowskiej podstawówki.


Artykuł, który ukazał się w „Newsweeku” sprawił, że dziewczynki dostały kolejną szansę na leczenie i dalszą poprawę komfortu życia. Olga i Daria były zrośnięte częścią kręgosłupa i po operacji obydwie uskarżają się na silne i uporczywe bóle. Jedna z bliźniaczek cierpi z powodu rozszczepienia kręgów, druga na skutek pooperacyjnych zrostów. Mają nierówne ramiona, jedną nogę chudszą od drugiej, jedną stopę dłuższą. Ambasada saudyjska przesłała do Rijadu artykuł, który ukazał się na łamach polskiego tygodnika. Potem wypadki potoczyły się już błyskawicznie. Matka bliźniaczek otrzymała telefon, że ma przygotować córki na badania, bo wkrótce otrzyma bilety na przelot. Na lotnisko dziewczynki zostały przewiezione specjalnym busem.


?- Kiedy był potrzebny transport, na przykład trzeba było zawieźć je do lekarza, to zawsze go zapewnialiśmy naszym bliźniaczkom. Teraz też zafundowaliśmy im przejazd do Warszawy na lotnisko. Z tego, co wiem, dziewczynki i ich mama otrzymały bilety tylko w jedną stronę, więc trudno przewidzieć, kiedy wrócą. Myślę, że będzie to zależało od diagnozy tamtejszych lekarzy i badań czy zabiegów, jakie tam będą musiały przejść - mówi burmistrz Janikowa Andrzej Brzeziński. W poniedziałek, 11 listopada, Olga i Daria poleciały wraz z mamą do Rijadu, gdzie lekarze ocenią ich stan zdrowia i podejmą decyzję o dalszym leczeniu. Losem janikowskich bliźniaczek ponownie zainteresował się król Abdullah bin Abdul Aziz al-Saud, który już podobno zapowiedział, że gdy dziewczynki będą w jego kraju, to złoży im wizytę w szpitalu.



Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo