Będą leczyć, ale nie na cmentarzu

Michał Sitarek
Udostępnij:
Wczoraj cmentarz, dziś park, komis samochodowy, muszla koncertowa. Wiele starych nekropolii diametralnie zmieniło swoje przeznaczenie.

Wczoraj cmentarz, dziś park, komis samochodowy, muszla koncertowa. Wiele starych nekropolii diametralnie zmieniło swoje przeznaczenie.

<!** Image 2 align=right alt="Image 25982" >Większość miejsc pochówku przekształcono w parki. Niektóre zamiany wzbudzają jednak kontrowersje. Tereny starej ewangelickiej nekropolii przy ul. Ustrzyckiej zostały zapisane w miejscowym planie zagospodarowania pod... usługi zdrowotne.

- Przed rozpoczęciem inwestycji w takim miejscu zawsze musimy mieć pewność, że nie bezcześcimy zwłok. Mimo wszystko jeszcze w tym roku planujemy zmienić przeznaczenie tego placu - będzie to teren zielony bez żadnej zabudowy. Taki jest trend. Przykładem mogą być byłe ewangelickie cmentarze na ulicy Głuchej lub Jagiellońskiej - wyjaśnia dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, Grzegorz Rosa.

Tańce na grobach

Jedno z tych miejsc, na którym dziś mieści się park im. Witosa wciąż wzbudza emocje. Muszla koncertowa w środku starego cmentarza to dla wielu bydgoszczan profanacja.

<!** reklama left>- Nie wiem, kto na to pozwolił. To rani uczucia wielu osób. Chyba nikt nie chciałby, aby tańczono na jego grobie. Likwidacja mogił i ekshumacja w latach 50. odbywała się w ekspresowym tempie. Do dziś pamiętam kości przerzucane podczas kopania fundamentów muszli. Kilka mogił przetrwało zresztą do lat 90. - mówi pan Stanisław, będący świadkiem likwidacji cmentarza.

Teraz miasto nie zdecydowałoby się na tak kontrowersyjne rozwiązania.

- To chyba nie była przemyślana decyzja. Teraz nie ma, co prawda jednego wzoru postępowania z takimi obszarami. Jednak dziś na takie rozwiązanie prawdopodobnie nie wyrazilibyśmy zgody - zapewnia Grzegorz Rosa. Nekropolii, które zmieniły przeznaczenie jest w naszym mieście więcej.

Plac za kościołem św. Łukasza w Fordonie to także byłe miejsce pochówku. Teraz przy przewróconych nagrobkach zbierają się amatorzy tanich win. Na małym cmentarzyku przy ul. Fordońskiej stoi natomiast komis samochodowy.

Nie ranić uczuć

Parafie ewangelickie starają się dbać o dawne nekropolie. Liczą jednak na pomoc społeczności lokalnych. - Żyjemy w diasporze i nie jesteśmy w stanie utrzymać wszystkich starych cmentarzy. Jednak cieszą nas lokalne inicjatywy, zmierzające do upamiętnienia tych miejsc. Może to być tablica lub obelisk. W ten sposób wystawiamy sobie świadectwo, jakim społeczeństwem jesteśmy. Przy przekształceniach starych nekropolii nie stwarzamy większych trudności. Chcemy jedynie wcześniej wiedzieć, co się tam dzieje i czy nie rani to naszych uczuć - mówi ksiądz Marek Loskot z Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie