Adam Bielecki w Bydgoszczy. - Od dziecka wiedziałem, że będę alpinistą! [zdjęcia]

jpl
Na czwartkowe spotkanie z Adamem Bieleckim w Bydgoszczy przyszło 900 osób. Jeden z najlepszych himalaistów świata opowiadał o życiowej drodze, jaka zawiodła go zimą na K2. Dariusz Bloch
Na czwartkowe spotkanie z Adamem Bieleckim w Bydgoszczy przyszło 900 osób. Jeden z najlepszych himalaistów świata opowiadał o życiowej drodze, jaka zawiodła go zimą na K2.

- Miałem osiem lat, gdy zapytany przez ciocię kim chcę być kiedy dorosnę, odpowiedziałem z całą stanowczością „alpinistą”. I nie zmieniło mi się to przez całe życie - mówił Bielecki, uczestnik zimowej wyprawy narodowej na K2 i spektakularnej akcji ratunkowej na Nanga Parbat, gdzie razem z Denisem Urubko po kilku godzinach nocnej wspinaczki odnalazł Elizabeth Revol.

Na spotkanie z Bieleckim przyszły do Filharmonii Pomorskiej tłumy. - Nikt w mojej rodzinie się nie wspinał, ale rodzice szybko zaszczepili we mnie miłość do przyrody i górskich wędrówek - mówił. - Ja z kolei, gdy miałem 13 lat zaciągnąłem ich na spotkanie z moimi idolami - Aleksandrem Lwowem i Andrzejem Zawadą. To właśnie ten ostatni zadał kłam teorii, że zimą nie da się zdobywać ośmiotysięczników.

Po tym spotkaniu Bielecki zaczął się wspinać. Był za młody na kurs skałkowy, więc po prostu dołączał się do wypraw wspinaczkowych. - To były lata 90., wspinaliśmy się w korkotrampkach - pamiętam, że kosztowały wtedy 340 tys. zł, nasze uprzęże były zrobione z samochodowych pasów, a kaski ze styropianu - opowiadał.

W wieku 16 lat Bielecki zdobył swoje pierwsze cztery czterotysięczniki. - W piątki po lekcjach pakowałem się i jechałem w góry. Nie zajmowały mnie typowe sprawy nastolatków. Liczyła się wspinaczka - mówił.

W 2000 roku, jako siedemnastolatek zdobył pierwszy siedmiotysięcznik - Chan Tengri. Zrobił to samotnie, w stylu alpejskim i jako najmłodszy na świecie. Za ten wyczyn dostał Kolosa. A później? - Minęło 11 lat zanim zdobyłem pierwszy ośmiotysięcznik - opowiadał.

- Miałem w tym czasie momenty zwątpienia, teraz jednak myślę, że gdybym próbował dokonać tego wcześniej, pewnie bym się zabił. Przez te 11 lat nauczyłem się pokory, szacunku do gór i odpowiedzialności.

W 2011 roku zaczęło się na dobre - znajomość z Arturem Hajzerem, który kontynuował po latach zimowy himalaizm Andrzeja Zawady, kolejne szczyty - Makalu, Gaszerbrum I, letnie wejście na K2, wreszcie dramatyczny Broad Peak w 2013 roku. Sukcesy, satysfakcja, ale też strach i smutek. - W wysokich górach pojawiają się skrajne emocje - z jednej strony udaje się zdobyć szczyt, z drugiej ktoś ginie. Tak to wygląda.

Wtedy na jakiś czas zrezygnował z wielkich górskich projektów. Aż od Denisa Urubki dostał zaproszenie na wyprawę na Kanczendzongę. - Nogi się pode mną ugięły, bo Denis był w tym czasie moim guru - wyznał.

Bielecki opowiadał też o ostatniej wyprawie, czyli zimowej próbie wejścia na K2, którego jeszcze nikt nie dokonał. Mówił o przygotowaniach, o życiu w bazie i najtrudniejszym ze wszystkiego czekaniu na okno pogodowe. Relacjonował też akcję spod Nanga Parbat.

- Gdy tylko dowiedzieliśmy się o sytuacji Tomka Mackiewicza i Elizabeth Revol, wiedziałem, że musimy po nich iść - opowiadał. - Na całym świecie jest kilkanaście osób, które są w stanie wejść na 7 tys. metrów. Wtedy tylko trzy były zaaklimatyzowane - m.in. ja i Denis Urubko. Najgorsze było czekanie na śmigłowiec, bo wiedzieliśmy, że liczy się każda godzina. Eli znaleźliśmy nocą. To byłą jedna z najbardziej wzruszających chwil w moim życiu. Tomek został tam już na zawsze.

"To prawdopodobnie najszybszy zespół na świecie, którzy chodzi po górach wysokich. Ich wydolność jest niesamowita"/TVN 24

Wideo

Materiał oryginalny: Adam Bielecki w Bydgoszczy. - Od dziecka wiedziałem, że będę alpinistą! [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3