Życie w rytmie snu

Tadeusz Oszubski
Rozmowa z dr hab. n. med. MAŁGORZATĄ TAFIL-KLAWE, kierownikiem Katedry Fizjologii Collegium Medicum UMK w Toruniu, prorektorem ds. Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy.

Sów i skowronków jest w społeczeństwie po ok. 10-15 proc. Sowy są aktywne w nocny, skowronki o świcie. Najwięcej jest typów pośrednich - najłatwiej przystosowują się do zmian rytmu snu i czuwania.

Rozmowa z dr hab. n. med. MAŁGORZATĄ TAFIL-KLAWE, kierownikiem Katedry Fizjologii Collegium Medicum UMK w Toruniu, prorektorem ds. Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy.

Na ile ważny dla dobrego funkcjonowania człowieka jest regularny sen?

<!** Image 2 align=right alt="Image 38654" sub="Nowe technologie pozwalają badać procesy zachodzące podczas snu">Jest bardzo ważny. Gdy śpimy w naszym organizmie zachodzą istotne procesy. Przede wszystkim następuje ogólna regeneracja. Poza tym, żyjąc - stale czegoś się uczymy, a w trakcie snu zapamiętujemy te nowe doświadczenia. Jeśli czegoś się nauczymy, to ślady pamięciowe muszą się utrwalić, aby powstała pamięć trwała. Można powiedzieć, że tylko dlatego żyjemy, że jesteśmy w stanie się uczyć, a tym samym przystosowywać do zmiennych warunków otoczenia. Musimy się uczyć, aby przetrwać w środowisku. Ten truizm już dzisiaj dotyczy nie tylko człowieka, ale wszystkich gatunków.

Polacy podobno źle sypiają. Co jest tego przyczyną?

Dotyczy to nie tylko Polaków. Jest to powszechny i pogłębiający się proces deprywacji snu w społeczeństwach krajów rozwiniętych. Wpływa na to tempo życia, wzrost wymagań i oczekiwań, które są nam stawiane, i które sami sobie stawiamy. Japończycy znaleźli na to sposób - krótkie drzemki w ciągu dnia w dowolnym miejscu - inemuri.

Czy w warunkach wielkomiejskich, gdy ludzie pracują zarówno w nocy, jak i w dzień, zegar biologiczny człowieka funkcjonuje tak jak u naszych przodków żyjących wśród natury?

Funkcjonuje tak samo jak przed wiekami, tylko że my tego zegara nie słuchamy i nie zasypiamy „z kurami”. W średniowieczu na pracę nocną wymagane były specjalne zezwolenia, np. przy produkcji wina przed ważnym świętem. Dopiero w czasach I wojny światowej, w związku z rozwojem przemysłu zbrojeniowego, wprowadzono pracę nocną. Wcześniej zresztą właścicielom warsztatów czy manufaktur nie opłacało się, aby ich pracownicy niestarannie szyli, np. buty, przy sztucznym świetle. Obecnie, w efekcie rozwoju technologicznego, sprawy mają się inaczej. Nadal jednak podlegamy tym samym prawom co niegdyś, np. uwarunkowaniom takim jak noc i dzień, rytmowi pór roku. Dzisiejsze problemy ze snem są, m.in., wynikiem desynchronizacji pracy organizmu.

Niektóre osoby dobrze znoszą pracę w nocy, inne po zmroku nie są efektywne. Dlaczego?

<!** reklama>Ludzi możemy podzielić na 3 grupy, pod względem tzw. chronotypu biologicznego: sowy, skowronki i typy pośrednie. Tych ostatnich jest najwięcej i one najłatwiej przystosowują się do zmian rytmu snu i czuwania. Sów i skowronków jest w społeczeństwie po ok. 10-15 proc. Sowy wolą być aktywne w godzinach nocnych, skowronki o świcie. Tacy ludzie są bardzo nieszczęśliwi, kiedy każe im się żyć inaczej. Zwykle też uprawiają zawód, który pozwala im na pewną dowolność w wyborze godzin aktywności zawodowej.

Gdzie mieści się nasz wewnętrzny zegar biologiczny?

W centralnym układzie nerwowym znajduje się ośrodek będący oscylatorem rytmu biologicznego. Wpływa on na pracę całego organizmu, bo właściwie wszystkie funkcje organizmu przebiegają cyklicznie, np. praca serca, regulacja temperatury związana z metabolizmem czy cykliczne uwalnianie hormonów.

Biorytmy, czyli naturalny rytm biologiczny człowieka, trwają podobno od dnia narodzin. Czy oznacza to, że wszyscy ludzie urodzeni w tym samym dniu żyją w identycznym rytmie?

Nie. Tu też geny mają dużo do powiedzenia. Duży wpływ na rytmy biologiczne dziecka ma zachowanie matki w okresie ciąży. Prawdopodobnie ukształtowanie naszego chronotypu następuje już w okresie płodowym, np. dzieci matek aktywnych w porze nocnej są raczej sowami.

Jest Pani autorką książek o chrapaniu. Co wywołuje te niechciane nocne koncerty?

Zwykle ludzie chrapią, bo mają dodatkowe opory (zwężenia, utrudnienia przepływu powietrza) w górnych drogach odechowych. Jeśli te zwężenia są inne niż fizjologia każe, mamy np. powiększone migdały, krzywą przegrodę nosową czy cierpimy na katar, to takie zmiany powodują wibracje powietrza i efekty akustyczne, czyli chrapanie.

Jak walczyć z chrapaniem?

Najwięcej osób śpi na wznak i zwykle to one chrapią, ale są też ludzie chrapiący w każdej pozycji. Chrapanie to cecha człowieka. Oprócz nas chrapią tylko zwierzęta o krótkich pyskach, np. rasowe koty. Chrapanie chrapiącemu nie przeszkadza, za to może być dokuczliwe dla „współspacza” Chrapią i mężczyźni, i kobiety, szczególnie osoby puszyste, bo tkanka tłuszczowa odkłada, także zwężając drogi oddechowe. W przypadku skrzywionej przegrody nosowej pomaga operacja, a w przypadku chrapania związanego z nadwagą, najlepiej... schudnąć.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie