Zmarł spadkobierca dawnego browaru w bydgoskim Myślęcinku - co dalej, zdecyduje wojewoda

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Prawdopodobnie zbliża się rozstrzygnięcie sprawy starego, zrujnowanego browaru w bydgoskim Myślęcinku. W połowie kwietnia wojewoda kujawsko-pomorski ma zdecydować, czy nieruchomość będzie należeć do miasta.
Prawdopodobnie zbliża się rozstrzygnięcie sprawy starego, zrujnowanego browaru w bydgoskim Myślęcinku. W połowie kwietnia wojewoda kujawsko-pomorski ma zdecydować, czy nieruchomość będzie należeć do miasta. Dariusz Bloch
Prawdopodobnie zbliża się rozstrzygnięcie sprawy starego, zrujnowanego browaru w bydgoskim Myślęcinku. W połowie kwietnia wojewoda kujawsko-pomorski ma zdecydować, czy nieruchomość w części będzie należeć do Bydgoszczy.

Zobacz wideo z drona: Przebudowa torowiska na Kapuściskach - marzec 2022

Historia myślęcińskiego browaru, a raczej terenów, na których leży - bo sam browar to już ruina, sięga XVIII wieku. Po wcieleniu zachodnich ziem Rzeczpospolitej do Królestwa Prus, Fryderyk II wydał nakaz złożenia mu przysięgi wierności. Ci, którzy nie chcieli - musieli opuścić majątki. Musiał tak zrobić ówczesny właściciel Myślęcinka Adam Bieberstein-Zawadzki. Tereny te wiele razy zmieniały właścicieli i za każdym razem były drożej odsprzedawane. W 1853 roku rządził tu Gustaw Strüebing.

Prawdopodobnie wtedy powstał myślęciński browar - niewielki, ale słynący coraz bardziej z doskonałego piwa. Potem była marka zwana Browarem Dóbr Rycerskich. Produkcja sięgała 10 tys. hektolitrów piwa rocznie. Wodę do produkcji trunku czerpano z pobliskiego źródła, a beczki z piwem okładano lodem z wody z myślęcińskich stawów.

Zapomniane muzeum browarnictwa

Jeszcze kilkanaście lat temu opuszczone obiekty browaru patrząc z zewnątrz były w dość dobrym stanie. Powstał pomysł utworzenia w nich muzeum browarnictwa. Tak samo szybko, jak pomysł powstał, tak samo został zapomniany - kłopot w tym, że nie uregulowano spraw własnościowych, bo o zwrot należących do miasta Bydgoszczy obiektów zwrócili się spadkobiercy właścicieli.

Prezydent Bydgoszczy nie ma podstaw do zwrotu

W latach 2000 - 2003 prezydent Bydgoszczy trzy razy odmawiał zwrotu nieruchomości. Decyzje te jednak były uchylane przez wojewodę, który uznawał, że władze Bydgoszczy nie dowiodły należycie, czy cel dawnego, jeszcze komunistycznego, wywłaszczenia został zrealizowany. W 2003 roku wojewoda wskazał do rozstrzygnięcia sporu prezydenta Torunia - to normalna procedura, ponieważ prezydent Bydgoszczy jest stroną, nie może więc we własnej sprawie podejmować decyzji.

Czekamy na połowę kwietnia

Wygląda jednak na to, że problem rozstrzygnięcia własności dawnego Browaru powoli zmierza do końca.

- Wydane w toku postępowania rozstrzygnięcia zaskarżano, skutkiem czego postępowanie w 2017r. przekazano do ponownego rozpatrzenia do prezydenta miasta Torunia. Od decyzji prezydenta z grudnia 2020r. strony wniosły odwołanie. Sprawę obecnie prowadzi wojewoda. Z uwagi na śmierć jednej ze stron postępowanie zawieszono. Ostatnia korespondencja w sprawie wskazuje termin zakończenia jej na 15 kwietnia 2022r. - informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzecznik prasowy prezydenta Miasta Torunia.

Jak będzie brzmiała kwietniowa decyzja wojewody oczywiście nikt nie wie, a nawet jeśliby wiedział, to nie powie.

To nie tylko zwrot budynków

Rzecz jest bardzo skomplikowana, bo nie chodzi wyłącznie o jedną działkę. Urzędnicy z Torunia odnaleźli część komunistycznej dokumentacji wywłaszczeniowej - w 2007 roku pozwoliło to wydać decyzję o zwrocie części gruntu, będącego własnością gminy Bydgoszcz, przy ul. Konnej nr 1, 3, 5. Jednocześnie umorzono postepowanie w odniesieniu do części resztek budynku, które w tej chwili są w zarządzie Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Bydgoszczy.

Potem były kolejne odwołania od tej decyzji

- Prezydent Miasta Torunia orzekł o zwrocie na rzecz spadkobierców poprzednich właścicieli działek dwóch działek: o pow. 1,77 ha zabudowanych obiektami dawnego browaru i niezabudowanych o pow. 1,09 hektara oraz odmówił zwrotu tej części, która wchodzi w skład istniejących dróg publicznych. Orzeczono też o konieczności zwrotu przez spadkobierców na rzecz Miasta Bydgoszczy zwaloryzowanego odszkodowania, jakie podjęli z tytułu wywłaszczenia - mówi Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta Bydgoszczy.

W tej chwili budynki starego browaru z miesiąca na miesiąc popadają w ruinę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie