MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zderzenie tramwajów w bydgoskim Fordonie. Mamy nowe informacje

Paweł Kaniak
Paweł Kaniak
9 kwietnia w Fordonie doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dwóch tramwajów
9 kwietnia w Fordonie doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dwóch tramwajów KMP w Bydgoszczy
Spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym - taką kwalifikację przyjęła Policja w Bydgoszczy w odniesieniu do zdarzenia, do którego doszło we wtorek 9 kwietnia na ulicy Akademickiej w Fordonie. W wyniku najechania jednego tramwaju na drugi obrażenia odniosło 16 osób.

Jak wczoraj informowaliśmy, we wtorek krótko po godzinie 11, w Fordonie doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dwóch tramwajów. Na ulicy Akademickiej (między Romanowskiej a Rejewskiego) tramwaj linii numer 5 najechał na tył tramwaju linii numer 11. Ruch tramwajowy w stronę Fordonu został zablokowany. W wyniku zderzenia 16 osób doznało obrażeń, były to otarcia i stłuczenia. Poszkodowani zostali przewiezieni do trzech bydgoskich szpitali: Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela, Szpitala Uniwersyteckiego im. A. Jurasza oraz do 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką.

Mł. asp. Krzysztof Bratz z Zespołu Komunikacji Społecznej w Komendzie Miejskiej Policji w Bydgoszczy relacjonował nam we wtorek, że kilkanaście osób zgłosiło dolegliwości. Osoby te najpierw były badane na miejscu, następnie zostały przewiezione do szpitali. Od obrażeń miało zależeć, czy zdarzenie zakwalifikowane zostanie jako kolizja, czy jako wypadek.

W środę 10 kwietnia uzyskaliśmy nowe informacje w tej sprawie.

- Przyczyną zderzenia było niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego tramwaju - mówi mł. asp. Krzysztof Bratz z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

- Zostało to zakwalifikowane jako spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Prowadzimy dalsze dochodzenie. Zostaną przesłuchani świadkowie, osoby poszkodowane i obaj motorniczy - dodaje mł. asp. Krzysztof Bratz.

We wtorek policja informowała, że motorniczy byli trzeźwi. - Została im jeszcze pobrana krew do badania - dodał w środę mł. asp. Krzysztof Bratz.

15 osób, które we wtorek zabrano do szpitali, jeszcze tego samego dnia wypisano do domów. 10 kwietnia, w szpitalu przebywała jedna poszkodowana osoba, ale najprawdopodobniej jeszcze w środę będzie mogła go opuścić.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera