Jeszcze przed meczem na Gdańskiej było wiadomo, że ewentualna wygrana nie da zawiszanom pozycji lidera, bo Dolcan wygrał w Suwałkach. Ale trzy punkty zdobyte ze Stomilem są ważne dla bydgoskiego zespołu. Zwłaszcza, że stało się po efektownej grze, w ładnym stylu i po golach, które można oglądać nie tylko w polskiej ekstraklasie, ale także w zachodnich ligach.
Po 10. kolejkach Zawisza zajmuje drugie miejsce z punktem straty do Dolkanu (19 i 18 pkt).
Kolejny mecz podopieczni Daniela Osińskiego rozegrają na wyjeździe, a rywalem będzie Chojniczanka. Spotkanie w sobotę o godz. 18.00.
Zawisza Bydgoszcz - Stomil Olsztyn 3:0 (1:0).
Bramki: 1:0 Szymon Lewicki (44-głową, asysta Krzysztof Nykiel), 2:0 Sylwester Patejuk (61, asysta Jakub Łukowski), 3:0 Szymon Lewicki (81, asysta Jakub Smektała).
Zawisza: Łukasz Sapela - Krzysztof Nykiel, Piotr Stawarczyk, Tomasz Wełnicki, Blażo Igumanović - Sylwester Patejuk, Maciej Kona (90 Michał Cywiński), Kamil Drygas, Mica, Jakub Łukowski (76 Jakub Smektała) - Szymon Lewicki (86 Arkadiusz Gajewski).
Stomil: Piotr Skiba - Janusz Bucholc, Arkadiusz Czarnecki, Rafał Remisz, Jarosław Ratajczak (46 Piotr Głowacki) - Łukasz Suchocki, Paweł Głowacki, Dawid Szymonowicz, Tsubasa Nishi (64 Irakli Meschia), Michał Trzeciakiewicz - Rafał Kujawa (76 Tomasz Chałas).
Żółta kartka: Bucholc (Stomil).
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).