W październiku 22 proc. wzrost liczby niewypłacalności polskich firm

Tomasz Straus
Tomasz Starus, Członek Zarządu Euler Hermes odpowiadający za ocenę ryzyka.
Tomasz Starus, Członek Zarządu Euler Hermes odpowiadający za ocenę ryzyka. Euler Hermes
W październiku w oficjalnych źródłach (Monitorach Sądowych i Gospodarczych) opublikowano informacje o 80 przypadkach niewypłacalności przedsiębiorstw wobec 66 w październiku 2016 r. Od początku opublikowanych niewypłacalności polskich firm było 753 wobec 655 w analogicznym okresie ubiegłego roku (wzrost o 15 proc.).

Niewypłacalności obejmują niezdolność do regulowania zobowiązań wobec dostawców, skutkującą upadłością bądź którąś z form postępowania restrukturyzacyjnego.

Kluczowe wnioski:

  • Ponowny wzrost niewypłacalności – w ciągu 10 miesięcy br. tylko w dwóch z nich było ich mniej niż przed rokiem. Do końca roku powinien utrzymać się trend 15% wzrostu ich liczby r/r
  • W październiku, w odróżnieniu od minionych miesięcy, wzrost niewypłacalności miał miejsce w handlu (hurtowym) oraz w usługach
  • Budownictwo – w trakcie sezonu problemy mają mniejsze firmy ogólnobudowlane, nie mające wystarczającej siły przebicia do egzekwowania rentownych cen, tak jak większe podmioty czy firmy robót specjalistycznych
  • Niewypłacalności producentów mebli, firm kurierskich czy oprogramowania IT – pomimo popytu na ich produkty/usługi, kluczowa była więc niska rentowność
  • Ponowny wzrost niewypłacalności w uprzemysłowionych województwach południowo-zachodniej Polski, ponadto największy wzrost ich liczby na Mazowszu

Obecne tempo wzrostu liczby niewypłacalności utrzyma się do końca bieżącego roku – dopiero w przyszłym roku za sprawą m.in. efektu statystycznego (wyższej bazy w roku bieżącym) i wzrostu inwestycji może ono ulec zmniejszeniu.

Hurt – problemy dystrybutorów wszystkich kategorii wyrobów, nie tylko spożywczych

Wśród niewypłacalnych hurtowni dużo było tych niewyspecjalizowanych (w październiku 8 podmiotów), czyli o bardzo szerokim asortymencie. I tak jest też generalnie – problemy mają nie tylko hurtownie art. spożywczych czy szerzej konsumenckich, ale ze wszystkich branż, także wyrobów plastikowych, elektrycznych, farmaceutyków (aż 3 przypadki), IT, wyposażenia wnętrz, kosmetyków, art. Budowlanych.

Jeszcze zdążysz skorzystać z promocji! Po prostu KLIKNIJ!

Hurtownie, które znikają miały zasięg lokalny, były generalnie raczej co najwyżej średnie pod względem skali działalności. Wynika to z faktu, że ich rynek się skurczył. Małe, niezależne sklepy znikają albo szukając oszczędności dołączają do różnego rodzaju grup zakupowych czy programów afiliacyjnych największych graczy. Małe hurtownie, które przeżywały rozkwit w latach 90-ych nie są w stanie konkurować ceną z największymi podmiotami. I nie tylko ceną – więksi gracze inwestują w nowoczesne rozwiązania informatyczne, magazynowe i dystrybucyjne, dzięki czemu klient ma do nich „bliżej” niż do lokalnej hurtowni. Ma to miejsce w każdej praktycznie branży, nie tylko spożywczej”.

Problemy firm usługowych również wiążą się z rentownością, a nie tylko z kwestiami popytowymi

Wśród aż 28 firm usługowych, których niewypłacalność opublikowano w październiku, były firmy z bardzo wielu sektorów: turystycznego, związanego z obsługą nieruchomości i procesów inwestycyjnych, ochrony zdrowia, agencje reklamowe, firmy doradztwa i obsługi finansowej. Warto zwrócić uwagę, że w tym gronie są też firmy znikające z rynku nie z tylko z powodu spadającego popytu, ale nawet wbrew ogólnie dobrej koniunkturze panującej w ich branżach. Przykładem są chociażby firmy programistyczne czy kurierskie.

Działalność związana z oprogramowaniem również może być ryzykowna, o czym świadczy aż 5 przypadków niewypłacalności w samym tylko październiku, mimo iż IT to przyszłość”. Jeśli na bieżąco nie ma wielu kontraktów zlecanych przez instytucje centralne, to realizujące je dotychczas największe podmioty na rynku sięgają w większym stopniu po zlecenia z rynku prywatnego, konkurując skutecznie z ich dotychczasowymi wykonawcami. Dotychczas bowiem wiodący dostawcy oprogramowania największe przychody czerpali z kontraktów państwowych, a ci mniejsi – z rynku prywatnego. Także w tym sektorze może dochodzić do koncentracji, pomimo ogólnie rosnącej wartości rynku – podobnie jak w handlu.”

Inny przykład to problemy firm na rynku kurierskim, mimo rozwoju handlu przez internet i w ślad za tym – popytu na te usługi. Firmy problemy mają więc także z powodu błędów w zarządzaniu, jak np. nadmiernego zwiększania sprzedaży kosztem marży.

Możliwe, że zacieśnianie podatkowe i regulacyjne zbiera (także pozytywne) żniwo?

Nie można wykluczyć, że kwestia kontroli podatkowych (ale też nowych regulacji rynku farmaceutycznego czy przewozu i obrotu paliwami) skutkuje tym, że m.in. w obrocie paliwami, elektroniką, wspomnianymi farmaceutykami, ale również żywnością trudniej jest obecnie przeprowadzać bardzo zyskowne do niedawna operacje reeksportu, tj. nielegalnego równoległego eksportu etc. Mające niewiele wspólnego z podstawową działalnością, z jaką kojarzyć można firmy o tym profilu, a przede wszystkim – psujące rynek, stanowiące nieuczciwą konkurencję wobec podmiotów nieuciekających się do tego typu działań wbrew lub obok obowiązującego prawa. Oczyszczanie rynku z takich podmiotów sprzyja uczciwej konkurencji. Oszustwa podatkowe – w tym fikcyjny reeksport nie ograniczały się bowiem tylko do handlu stalą czy częściami komputerowymi, miały miejsce także chociażby w handlu żywnością!

Różny charakter, podobny efekt – wzrost liczby niewypłacalności w najbardziej rozwiniętych gospodarczo województwach

W województwie dolnośląskim największa część październikowych niewypłacalności, bo ponad połowa (8 z 14) dotyczyła firm usługowych. Z kolei w województwie śląskim w statystyce niewypłacalności ubiegłego miesiąca najbardziej widoczna była grupa firm handlowych (5), przed firmami produkcyjnymi (3) i budowlanymi (2). W Wielkopolsce dominowały firmy produkcyjne (5 z 8 przypadków). Największy wzrost liczby niewypłacalności miał miejsce w woj. mazowieckim – było ich tam 19, o 11 więcej niż w październiku ubiegłego roku. W największej części za sprawą firm usługowych (9). Po 5 przypadków niewypłacalności dołożyły firmy produkcyjne i handlowe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Materiał oryginalny: W październiku 22 proc. wzrost liczby niewypłacalności polskich firm - Strefa Biznesu

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna
Ja w przypadku swojego ubiegania się o zalegle wyplaty korzystałam z usług kancelarii Cejrowskiego z Tczewa. Ogarnął on dla mnie całą sprawę. Udało się rozwiązać sprawę na dobrych warunkach dla mnie. Liczę, że i innych sprawa tak się zakończy
v
valencia
dla mnie trochę przerażające to jest, że niewypłacalność firm rośnie w tak szybkim tempie. obawiam się też, że nawet dodatkowe regulacje niewiele zmienią. przedsiębiorstwa muszą korzystać z kredytów, żeby utrzymać się na rynku (chociaż coraz więcej wybiera też faktoring i to jest lepsze rozwiązanie).
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie