W niedzielę odbędzie się triathlon Borówno-Bydgoszcz. Przypominamy o utrudnieniach [MAPKA]

HW
Triathlon Borówno - Bydgoszczfotoreportaż z zawodów Ironman 2015
Triathlon Borówno - Bydgoszczfotoreportaż z zawodów Ironman 2015 Filip Kowalkowski
Start zawodów triathlonowych odbędzie się w podbydgoskim Borównie, na terenie plaży publicznej (ok. 600 m za nieistniejącym już ośrodkiem „Żagiel”). Tam też zlokalizowana zostanie strefa zmian, z której zawodnicy wyruszą na trasę kolarską. Pływanie odbędzie się w jeziorze Borówno.

Wyścig kolarski przeprowadzony zostanie na pętlach poprowadzonych pomiędzy Borównem a okolicami mety przy stadionie bydgoskiego Zawiszy. Trasa jest szybka i dość płaska, z jednym wzniesieniem przy skrzyżowaniu ul. Gdańskiej i Zamczysko, które zawodnicy pokonywać będą w górę oraz w dół.

[media]354387[/media]

Natomiast trasa biegowa nie różni się od ubiegłorocznej. Prowadzi drogami spacerowymi po Myślęcinku.

- Alejki zostaną wykorzystane jako trasa biegowa, a ulice Gdańska i fragment Jeździeckiej posłużą uczestnikom jadącym na rowerach - informuje Sandra Tyczyno, rzecznik LPKiW. - Z tej przyczyny dojazd autem lub autobusem do parku od rana aż do wieczora będzie niemożliwy.

Na trasę nie wyjedzie również ciuchcia.

- Trzeba będzie skorzystać z alternatywnych sposobów podróżowania i przyjechać rowerem lub przyjść piechotą - radzi Sandra Tyczyno.

W niedzielę od rana do późnego wieczora wyłączone zostaną z ruchu ulice: Gdańska, Jeździecka i Hipiczna. Niedostępne dla kierowców będą parkingi, zlokalizowane m.in. na terenie LPKiW. Szczegóły na mapce.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolo
Mac@ - a może w ogóle przenieść się na działki i nie ruszać się stamtąd aż do końca sezonu wszystkich sportowych imprez??? Nie bredź. Czyjaś przyjemność nie może odbywać się kosztem pozbawienia innych komfortu życia. Na tym polega funkcjonowanie zdrowych społecznych układów...wątpię żebyś to zrozumiał.
B
Bolo
Skaner@ - może wyda Ci się to dziwne, ale są ludzie którzy w tym czasie pracują. Dotarcie do i z pracy to dla nich nie lada wyzwanie (zważywszy na to, że linie podmiejskie nie kursują). Organizowanie imprezy tej rangi i o takim zadęciu to chory pomysł (o ile słowo "pomysł" w ogóle jest na miejscu). Dla jednych zabawa dla innych wręcz odwrotnie. Jak wszyscy chcący być "macho" maja ochotę się wyżyć to polecam trasy polnymi drogami, zawsze to i skala trudności wzrasta i nikomu się nie przeszkadza.
c
czytelnik
skaner, mnie ten sport w ogóle nie interesuje. Poza tym większa frekwencja wśród kibiców tylko zachęci bruskiego do kolejnych tego typu imprez i paraliżowania ruchu w mieście. Także dzięki, nie skorzystam.
s
skandal
To jest skandal ze Bruski I jego PO blokuja pol miasta po dbiegi tzw. Sportowcow. Dlatego czas na SLD. I na Jasiakiewicza.
d
do Mac
twój argument jest na poziomie upośledzonego dziecka... a więc nie pisz nic więcej, żebyś nie musiał się kolejny raz ośmieszać...
M
Mac
Napisałem ci w innym komencie. To jest bardzo proste. Jedź na nią w sobotę.
M
Mac
Bardzo proste. Jedź na nią w sobotę.
j
ja
Nie narzekam tylko zadaję proste pytanie. Jak się dostać na działki?
s
skaner
Zamiast narzekać lepiej byście kibicowali zawodnikom biorącym udział w triathlonie , ruszcie swoje tyłki a nie tylko fotel Tv i browar :)
c
czytelnik
Podpisuję się pod jedną z poniższych (powyższych) opinii. Ta impreza to głupota władz miasta. Kolejny raz ludzie nie będą mogli się normalnie poruszać po Bydgoszczy przez grupkę kilkuset... Nie wiem jak ich nazwać... Tturystów? Sportowców amatorów? Poroniony pomysł. Czemu np w Fordonie tego nie zorganizują? Niech sobie płyną te ileś kilometrów po Wiśle, rowerami jadą nawet do Torunia, a później biegiem wrócą z powrotem. Wiecznie paraliżuje się centrum miasta i życie mieszkańców przez takie mało popularne imprezy. Jak komuś tak bardzo zależało, to trzeba było to tak zorganizować żeby nie przeszkadzać mieszkańcom.
d
do ja
zapytaj największego szkodnika Bydgoszczy, który wydaje tak poronione decyzje o zamykaniu ulic kilka razy w roku, aby dla 200 jakichś biegaczy utrudnić życie tysiącom mieszkańców Bydgoszczy i okolic! To ten największy destruktor Bydgoszczy czyli bRuski jest największą zakałą naszego miasta!
j
ja
Sandra, jak mam dojechać na działkę w Myślęcinku? Przecież od strony Armii Krajowej są wbite słupki uniemożliwiające wjazd samochodom.
Dodaj ogłoszenie