https://expressbydgoski.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Bydgoszczy w święta było spokojnie. W Toruniu - śmiertelne ciosy nożem

Krzysztof Błażejewski
sxc.hu
Świąteczne dni, licząc również Wigilię i wczorajszą niedzielę, były w Bydgoszczy wyjątkowo spokojne. Jednak do śmiertelnego wypadku doszło w Nowym Dworze, a w Toruniu zmarła ofiara nożownika.

W Wigilię chwilę grozy przeżyli... chory mieszkaniec podbydgoskich Przyłęk i załoga wezwanej do niego karetki pogotowia. Pojazd „zakopał się” bowiem w błocie i nie mógł ruszyć spod domu chorego, którego przewiezienie do szpitala okazało się niezbędne.

Wszystko jednak skończyło się dobrze, a chory, dzięki przyjazdowi na to samo miejsce wezwanej drugiej karetki, trafił do szpitala, aczkolwiek z niewielkim opóźnieniem. Samochód karetka, który ugrzązł, z błota udało się wyciągnąć znacznie później, a stało się to możliwe dopiero po przybyciu na miejsce bojowego wozu, będącego w posiadaniu ochotniczej straży pożarnej, funkcjonującej w pobliskiej Brzozie Bydgoskiej.

Z kolei w pierwszy dzień świąt w miejscowości Szczepanowo koło Mogilna doszło do wypadku drogowego, w którym jedna osoba została ranna. 74-letni kierowca trafił do szpitala. Pod Mogilnem w miejscowości Kuśnierz jeden z kierowców dachował, ale wyszedł z tego bez szwanku.

Podgrudziądzka tragedia

W Bydgoszczy i okolicach w czasie ostatnich dni na ulicach i drogach panował spokój, ale nie dotyczyło to całego naszego regionu.

W drugi dzień świąt czołówki wszystkich serwisów informacyjnych w kraju obiegł news o tragicznym zdarzeniu drogowym w Nowym Dworze, miejscowości leżącej przy drodze wojewódzkiej nr 534 na trasie z Grudziądza do Radzynia Chełmińskiego. Był to jeden z najcięższych wypadków, do jakich doszło tego dnia w Polsce. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, około godz. 12.30 na łuku drogi kierujący samochodem Opel, z nieustalonej jak na razie przyczyny, zjechał na przeciwny pas, gdzie zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka samochodem marki Kia.

Dwie osoby (kobieta i mężczyzna) podróżujące oplem zginęły na miejscu. Samochodem Kia podróżowało małżeństwo z małym, ośmiomiesięcznym dzieckiem. Siła zderzenia była tak wielka, że dziecko, mimo fotelika, wypadło z auta. Wszyscy troje z poważnymi obrażeniami trafili do szpitala. Droga została w miejscu zdarzenia zamknięta dla ruchu. Policjanci zorganizowali objazdy przez miejscowość Okonin. W sprawie tej prowadzone będzie śledztwo, które ustali przyczynę tej tragedii.

Śmierć od noża w Toruniu

W nocy z soboty na niedzielę około godz. 1 młody mężczyzna został zaatakowany nożem w Toruniu na ul. Gagarina, przy tzw. kwadracie, czyli kompleksie handlowo-gastronomicznym, znajdującym się niedaleko rektoratu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Z pierwszych ustaleń wynika, że do 26-latka podeszła osoba, która ostrym narzędziem raniła go w klatkę piersiową. Policję zawiadomili znajomi rannego. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, ranny krwawił obficie.

Mężczyzna trafił do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu w stanie praktycznie agonalnym. Półgodzinna reanimacja, niestety, nie przyniosła rezultatu. O godzinie 2 w nocy stwierdzono zgon pacjenta.

Do niedzieli wieczór trwały poszukiwania osoby, która raniła mężczyznę. Policja musi też wyjaśnić, w jaki sposób doszło do zdarzenia i ile osób w nim uczestniczyło. Z nieoficjalnych ustaleń wiadomo, że napastnik i ofiara prawdopodobnie znali się, a opisany atak nożem był ciągiem dalszym zdarzeń, jakie miały miejsce tego wieczoru.

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
wogle
Wogle to precz z Toruniem. Rydzolem i piernikami- Sw. Trojcą zakały naszego Kraju!!!
o
ojro
Precz z Toruniem i jego moherami i radiem maryja!
d
do edka
Zaden nozownik nie przyjechal by z Bydgoszczy do Torunia bo niby po co? Zeby pasc krowy I owce? Nudno tam we wsi Torun...
J
Jan2
Blisko.
Ale tym razem bandyta nie był z tej miejscowości.
Był z Ina.
Ludzie z Bykdoszczu czy z innych miejscowości przyjeżdżają do najważniejszego miasta Kuj.-Pom-u"
by spędzić miło czas i się rozerwać.
A to, że są wśród nich bandyci?
Niestety, zdarza się.
Należy się jednak cieszyć, że nie są to mieszkańcy Torunia.
E
Edek
Podobno nożownik był z Bydłoszczy ...
J
JKM
Po poziomie komentarza widać że pisze "miastowy" ;)
j
ja
na wsi panują specyficzne zabawy, które mogą skończyć się tragicznie... radzę tym milionom turystów, które niby nawiedzają tą wieś z jedyną atrakcją czyli rynkiem z kilkoma rozpadającymi się kamieniczkami z czerwonej cegły, gdzie na podwórzu wali niemiłosiernie fekaliami, omijanie szerokim łukiem tej patologicznej wsi...
M
Mariusz !!!
Chłopak (ten dźgnięty nożem) miał pecha - bo gdyby został od razu przetransportowany śmigłowcem do wysokospecjalistycznego szpitala w Bydgoszczy, to pewnie by przeżył?
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski