W bydgoskim kuratorium bez skarg na NGO-sy. Posłanki KO pytają o podstawy "lex Czarnek"

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Posłanki KO sprawdziły, ile skarg na zewnętrznych edukatorów w szkołach trafiło do bydgoskiego kuratorium. Okazało się, że w ogóle nie było takich skarg.
Posłanki KO sprawdziły, ile skarg na zewnętrznych edukatorów w szkołach trafiło do bydgoskiego kuratorium. Okazało się, że w ogóle nie było takich skarg. Maciej Czerniak
Udostępnij:
Gdy ustawa o nadzorze kuratorów nad organizacjami pozarządowymi, które działają na terenie szkół, jest procedowana w Senacie, przed bydgoskim kuratorium posłanki opozycji mówiły o wynikach swojej kontroli. Okazuje się, że w Kujawsko-Pomorskiem od 2016 roku żaden rodzic nie napisał skargi na zewnętrznych edukatorów w szkołach.

Zobacz wideo: Podpisana umowa na budowę nowego kampusu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy

- 13 stycznia została przyjęta przez Sejm ustawa nazywana "lex Czarnek", a obecnie jest procedowana w Senacie, który będzie proponował odrzucenie tego projektu - mówiła posłanka Magdalena Łośko, która w piątek wspólnie z drugą parlamentarzystką z KO, Kingą Gajewską, zorganizowała konferencję prasową przed Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy

To Cię może też zainteresować

Parlamentarzystka zaznaczyła, że ze strony obecnej większości parlamentarnej i ministerstwa edukacji padały argumenty, jakoby to społeczne zainteresowanie obecnością organizacji pozarządowych, w tym stowarzyszeń prowadzących dodatkowe zajęcia edukacyjne w szkołach, było powodem proponowanych zmian prawie oświatowym.

- Mówiono o tysiącu skarg rodziców na organizacje rzekomo wchodzące do szkół - mówi posłanka Magdalena Łośko. - Okazuje się, że takich skarg po prostu nie ma.

Posłanki zgłosiły się już o udostępnienie takich danych do kuratoriów w województwach: mazowieckim, łódzkim, świętokrzyskim oraz w kujawsko-pomorskim.

"Tymi istniejącymi tylko w głowach polityków PiS skargami-minister uzasadniał wprowadzenie "lex Czarnek" - posłanka komentowała również na swoim FB. - Kontrole będziemy prowadzić w dalszym ciągu. Ich wyniki zostaną przedstawione naszemu klubowi parlamentarnemu. Warto dodać, że posłanki spotkały się w ostatnim czasie z Agatą Kornhauser-Dudą. Pani prezydent również wyraziła swój krytyczny stosunek do procedowanej nowelizacji.

Inne zdanie kuratorium

O co chodzi w ustawie? - To nowelizacja, która ma usprawnić nadzór pedagogiczny nad szkołami i pozwolić kuratorium na eliminację sytuacji patologicznych, niezgodne z prawem działania dyrektorów szkół. Takie sytuacje – na szczęście – zdarzają się bardzo rzadko, ale wówczas kurator pozostaje bezradny – uzasadnia wiceminister edukacji i nauki, Dariusz Piontkowski.

Nowelizowane przepisy przewidują, że każda z organizacji pozarządowych wchodzących do szkoły, będzie musiała przedstawić szczegółowy prospekt zajęć, dodatkowe pomoce, które będą wykorzystywane do tych zajęć i rodzic będzie musiał wyrazić na piśmie zgodę, aby jego dziecko uczestniczyło w takich zajęciach. Dodatkowo kurator będzie mógł wyrazić negatywną opinię, jeżeli uzna, że treści proponowane przez organizację pozarządową, nie są właściwe dla dzieci i młodzieży.

- Pismo od pań posłanek wpłynęło do nas 2 lutego - mówi Małgorzata Oborska, wicekurator oświaty w Bydgoszczy. - Prosiły, by umożliwiono im dzisiaj wejście na teren kuratorium i zapoznanie się z dokumentacją dotyczącą skarg rodziców na obecność organizacji pozarządowych w szkołach oraz między innymi reakcji kuratora w tym zakresie.

Wnioskowane dane miały obejmować czas od roku 2016 do chwili obecnej. - Dokonaliśmy analizy naszej dokumentacji z tych prawie sześciu lat i stwierdziliśmy, że takie skargi nie wpłynęły - mówi Małgorzata Oborska.

Zdaniem wicekurator, proponowana nowelizacja prawa oświatowego wypełnia pewną lukę prawną: - Przede wszystkim ta zmiana pozwoli zwiększyć kontrolę rodziców nad tym, jakie organizacje są obecne w szkołach. To sprawi, że działanie szkół stanie się jeszcze bardziej przejrzyste. Każdy rodzic będzie musiał wyrazić zgodę swojego dziecka w zajęciach prowadzonych w szkołach przez podmioty zewnętrzne. A kuratorowi oświaty nowe przepisy - o ile wejdą w życie - dadzą narzędzie do wykonywania ustawowego obowiązku, jaki został na niego nałożony, a więc nadzoru nad szkołami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: W bydgoskim kuratorium bez skarg na NGO-sy. Posłanki KO pytają o podstawy "lex Czarnek" - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Czyli kolejny raz Czarnek pokazał, że jest ministrem kłamstwa i partyjnej propagandy, a nie ministrem edukacji i nauki.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie