Tomasz Daroń nie odpuszcza w sprawie bydgoskiego klubu. Stara Babcia przeciąga linę z urzędnikami

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Właściciel klubu "Stara Babcia" nie zamierza czekać na zniesienie obostrzeń epidemicznych przez władzę. Próbuje otwierać pub
Właściciel klubu "Stara Babcia" nie zamierza czekać na zniesienie obostrzeń epidemicznych przez władzę. Próbuje otwierać pub Arkadiusz Wojtasiewicz
Właściciel pubu przy Wełnianym Rynku wbrew nakazowi zamknięcia lokalu wydanemu przez sanepid, co tydzień zaprasza gości. Wspomagają go bydgoszczanie, na Facebooku umawiają się na wizyty w klubie.

Zobacz wideo: Koniec "lewych" zwolnień? Rząd skraca czas zasiłku chorobowego

"Kamraci nie odpuszczamy! Udostępniajcie! Klub "Stara babcia" nie może się poddać, jeżeli wygramy tą walkę to będzie to sygnał dla kogoś innego żeby też się otworzył" - brzmi wpis na fanpage'u "Kamractwo Rodaków Bydgoszczy".

W ubiegłą sobotę, 20 lutego również w klubie przy Wełnianym Rynku również bawiono się.

- To przełom bo mamy kolejny dowód na to, iż sądy coraz częściej stają po właściwej stronie - brzmi informacja zamieszczona na oficjalnym koncie FB "Starej Babci" - Wali się ich to państwo z kartonu.

To był wstęp do przedstawienia historii dyskoteki w Sopocie, którą właściciel również próbował otwierać w trakcie obowiązywania obostrzeń epidemicznych. Sąd ostatecznie nie ukarał kierownictwa klubu za wpuszczanie klientów na parkiet w trakcie lockdownu.

"Lawina pozwów przeciwko funkcjonariuszom i inspektorom działającym nielegalnie i nękającym bankrutujących przedsiębiorców o odszkodowania z ich majątku prywatnego to również kolejna nasza oręż" - czytamy w oświadczeniu na stronie "Starej Babci". "Wszyscy musicie zrozumieć, że to od nas się zaczęło ale tu nie chodzi tylko o klub, restaurację, kawiarnię czy hotel. Jeśli nie będziecie nic robić, to niebawem przyjdą do pozostałych waszych sklepów i firm a nawet waszych domów".

To Cię może też zainteresować

Tymczasem policja informuje, że do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe skierowano sprawę z artykułu 165 Kodeksu Karnego, który dotyczy sprowadzania zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Za taki czyn może grozić nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Cotygodniowe wizyty policji i przedstawicieli służb sanitarnych w "Starej Babci" stają się już tradycją. Trzynastego lutego również właściciel, podobnie jak tydzień wcześniej, próbował otworzyć swój biznes. W trakcie słownych przepychanek z inspektorami Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy i sanepidu oraz asystującymi policjantami podkreślał, że jest zmuszony otworzyć klub, bo nie ma wyjścia. Wtedy w pubie miało odbyć się spotkanie organizacyjne partii Strajk Przedsiębiorców. Sanepid i Krajowa Administracja Skarbowa, w asyście policji weszły do lokalu.

- Mamy z panem Pawłem Tanajno (liderem Strajku Przedsiębiorców, red.) umowę na wynajem pomieszczeń, w tym parkietu i palarni, ja dysponuję tylko tym oto barem - Tomasz Daroń, właściciel Starej Babci wskazywał na pomieszczenie, w którym trwała dyskusja z urzędnikami. - Decyzja sanepidowska nie została dostarczona. Mnie wtedy już w lokalu nie było. Mamy na to dowody, które zostaną dostarczone.

Interwencja służb w Starej Babci w sobotę (13 lutego) wieczorem trwała około dwóch godzin. Policjanci wylegitymowali osoby, które znajdowały się w klubie. Już tydzień wcześniej bydgoski sanepid wydał decyzję o natychmiastowym zamknięciu lokalu. W związku z tym, że klub otwarto ponownie, sprawę - jak ustaliliśmy - skierowano do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe.

Inspektorzy skarbowi nie dopatrzyli się nieprawidłowości

- Ujawniono 18 wykroczeń i dwa przestępstwa. Policjanci nałożyli 7 mandatów i 11 wniosków do sądu o ukaranie - informował kom. Przemysław Słomski, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Przebieg dużej części zajścia w klubie został utrwalony na nagraniu, które opublikowali w sieci członkowie stowarzyszenia Pancerni Poznań, którzy przyjechali (razem z ludźmi zrzeszonymi w grupie Wolna Odrodzona Niepodległa Ostrów Wielkopolski) do Bydgoszczy, by wspierać przedsiębiorcę. Działacze w czasie wizyty w klubie mieli na sobie stroje przypominające mundury Wojska Polskiego.

- Funkcjonariusze Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego prowadzili działania kontrolne w lokalu „Stara Babcia” przy ul. Wełniany Rynek 2, dotyczące sprawdzenia kas rejestrujących oraz znaków akcyzy. W powyższym zakresie nieprawidłowości nie stwierdzono - zaznacza z kolei Bartosz Stróżyński, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Bydgoszczy.

Wideo

Materiał oryginalny: Tomasz Daroń nie odpuszcza w sprawie bydgoskiego klubu. Stara Babcia przeciąga linę z urzędnikami - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Panie Tomaszu Daroń, żeby Pan zarabiał, narażać zdrowie i życie innych osób ? Proszę bardzo, otwieramy " Starą Babcię" a ewentualnych zakażonych leczymy na pański koszt, a nie na koszt Państwa

y
youtu.be/EpjSjyu7HbY

Wnuczka Starej Babci Kontroluje Starą Babcię

Okulary Beret Zaciągnięta Maska : ) : ) : ) : ) : ) Obżydlistwo

Funkcjonariusze Pisu : ) : ) : ) : ) : )

Dodaj ogłoszenie