Szkoły w Fordonie zbierają nakrętki, by pomóc chorej nauczycielce

Małgorzata PieczyńskaZaktualizowano 
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 także włączyli się w zbiórkę nakrętek, by wesprzeć leczenie chorej nauczycielki jednej z fordońskich szkół.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 także włączyli się w zbiórkę nakrętek, by wesprzeć leczenie chorej nauczycielki jednej z fordońskich szkół. Tomasz Czachorowski
Plastikowe nakrętki mogą mieć wielką moc, ale trzeba uzbierać ich dużo. Fordońskie szkoły zbierają je w szczytnym celu. Zysk z ich sprzedaży chcą przeznaczyć na leczenie chorej nauczycielki.

- Nasza koleżanka zmaga się z chorobą nowotworową - mówi Joanna Dropiewska z Zespołu Szkół nr 28 przy ul. Krommera. - Leczenie jest bardzo kosztowne. Rocznie to wydatek 36 tys. zł, więc postanowiliśmy pomóc. Od połowy listopada zaczęliśmy zbierać plastikowe nakrętki. Informację o zbiórce zamieściliśmy w dzienniku elektronicznym oraz na plakatach w szkole. Zależy nam, by dotrzeć do jak największej liczby osób. Akcja spotkała się z dużym odzewem. Włączyły się w nią wszystkie fordońskie szkoły. Dodatkowo na portalu zrzutka.pl zbierane są pieniądze, które trafiają już bezpośrednio na konto wskazane przez naszą chorą koleżankę. Do dziś tą drogą udało się uzbierać ponad 2 tys. zł. Choć to kropla w morzu potrzeb, to wciąż liczymy na hojność ludzi dobrych serc.

W szlachetnym celu

W zbieranie nakrętek włączyła się też społeczność SP nr 66. Już udało się uzbierać osiem 120-litrowych worków.

- Nasza „Zakręcona akcja” cieszy się dużym zainteresowaniem uczniów, ale też mieszkańców - mówi Lucyna Gronowicz, nauczycielka wychowania przedszkolnego w SP nr 66, która razem z pedagog Ewa Rachutą, koordynują akcję w ich szkole. - Uruchomiliśmy również kontakty z nauczycielami spoza Fordonu. W zbiórkę zaangażowały się, m.in., szkoły z Bartodziejów i Szwederowa oraz kluby fitness i siłownie. Firma, która odbierze od nas nakrętki, płaci za kilogram złotówkę. Sprawdziliśmy, że jeden 120-litrowy worek z nakrętkami waży 13 kg, aby uzbierać tonę, musimy mieć ich około 80.

Sześć dużych worków zebrano już w SP nr 4 w Starym Fordonie. - Cel akcji jest bardzo szlachetny, a ponieważ wiadomo, że zysk ze sprzedaży nakrętek trafi do konkretnej osoby, więc chętnie się przyłączyliśmy - podkreśla Maria Pawłowska, wicedyrektorka SP nr 4.

Przeczytaj także: Bydgoszczanie zbierają nakrętki i pieniądze dla Szymonka, który walczy z rakiem

Zbiórek nakrętek na pomoc potrzebującym organizowanych jest znacznie więcej. W Zespole Szkół nr 26 na Glinkach uczniowie, nauczyciele, rodzice, ale też wszyscy ludzie dobrej woli zbierają je, by pomóc 7-letniej Amelce i jej mamie, które ucierpiały w wyniku wybuchu gazu przy ul. Byszewskiej.

- Zbiórka trwa od połowy listopada. Uzbieraliśmy już kilkadziesiąt kartonów nakrętek - mówi Olga Łukaszek, nauczycielka przyrody, koordynatorka szkolnej akcji. - Pieniądze uzyskane z ich sprzedaży, za pośrednictwem Fundacji Dum Spiro, Spero trafią do Amelki i pani Oli.

Szkoły dla Filipka

Cały czas aż do 15 maja 2017 r. trwa też konkurs, organizowany przez bydgoski ratusz we współpracy z jednym ze skupów odpadów tworzyw sztucznych.

- Adresowany jest do wszystkich szkół i przedszkoli z Bydgoszczy, a polega na zbiórce nakrętek od butelek i pojemników tworzyw sztucznych - mówi Anna Strzelczyk-Frydrych z Biura Obsługi Mediów Urzędu Miasta Bydgoszczy. - Placówki w nim uczestniczące otrzymują worki do zbiórki nakrętek i plakat promujący konkurs. Firma, która współpracuje z nami, odbiera je bezpłatnie z placówek oświatowych. Najlepsze szkoły zostaną nagrodzone. W tym roku szkolnym zebrane w ten sposób pieniądze przekazane zostaną na leczenie i rehabilitację małego Filipka Zdeba, u którego w pierwszych tygodniach życia zdiagnozowano encefalopatię mitochondrialną spowodowaną mutacją w genie RARS 2. Na tę samą chorobę cierpi jego siostra.

Uzbierać trzeba dużo

Sprawdziliśmy, ile pieniędzy można wycisnąć z nakrętek. Średnio w skupach za kilogram płacą od 60 groszy do złotówki. Aby więc pomoc była konkretna, trzeba ich zebrać sporo. - Jeśli ktoś przywozi do nas sam nakrętki, to za kilogram otrzyma 80 groszy. W sytuacji, gdy my je odbieramy, 60 groszy - mówi Barbara Komisarek z Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Marko Marian Komisarek. - Zainteresowanie jest naprawdę duże.

Zobacz także: Mama śpi już od kwietnia. Ratujmy ją! Trwa zbiórka na rehabilitację Katarzyny Przygody

Ostatnio modne stały się wpłaty na konto, ale nie każdego stać, by wysupłać nieco grosza z własnej kieszeni. Osoby, które chcą pomóc potrzebującym, najpierw powinny jednak sprawdzić organizatora i cel zbiórki, bo co jakiś czas pojawiają się informacje o fałszywych akcjach.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Szkoły w Fordonie zbierają nakrętki, by pomóc chorej nauczycielce - Express Bydgoski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3