W drugiej kolejce spotkań Orlen Ligi siatkarki Pałacu podejmują w hali „Łuczniczka” w piątek o godz. 18.00 czwarty zespół ubiegłorocznych rozgrywek BKS Stal Bielsko.
Drużyna Pałacu w pierwszym meczu ekstraklasy przegrała przed tygodniem w Muszynie 0:3 (-20, -15, -15).
- Głównym powodem było słabsze przyjęcie i słabsza zagrywka - mówiła po meczu Agata Karczmarzewska-Pura na stronie klubowej. - W kwestii przyjęcia biję się w pierś, bo głównie ja przyjmuję w zespole, taka jest taktyka. Jest miejsce do poprawy w tym elemencie i jest to do zrobienia.
<!** reklama>Pałac jest jednym z najmłodszych w lidze - średnia wieku 23 lata.
- W Muszynie były cztery dziewczyny, które dopiero debiutują w Orlen Lidze - wszystkie zagrały w pierwszym meczu - mówi Agata. Na pewno dla nich było to wielkie przeżycie, ale i duży stres.
Podstawowa siatkarka w naszym zespole wierzy, że z każdym następnym pojedynku będzie lepiej.
- Musimy być bardzo cierpliwe i grać konsekwentnie. Nie będziemy wygrywać gładko i szybko z innymi zespołami. Nasze zwycięstwa będą musiały być poparte przede wszystkim dobrą grą. Czasem będzie to wręcz wyrywanie tych zwycięstw z rąk przeciwnika, nam się nikt nie podłoży.
Bydgoszczanki bardzo liczą na doping swoich kibiców, których zapraszają w piątek do hali „Łuczniczka”. Bilety w cenie 10 zł normalny, 5 zł ulgowy.
Działacze zachęcają do nabywania karnetów w klubie przy ul. Jagiellońskiej (w dni robocze od godz. 10.00 do 16.00) oraz w hali „Łuczniczka” - karnet zwykły + wszystkie mecze pucharowe - 100 zł, karnet ekstra (miejsce na parkiecie+catering) - 300 zł.