Sądy gospodarcze zarzucone są sprawami o odszkodowania za auto po wypadku

tz
W ostatnich latach rozwinął się cały przemysł usługowy związany z pojazdami zastępczymi
W ostatnich latach rozwinął się cały przemysł usługowy związany z pojazdami zastępczymi Tomasz Czachorowski
Jednym z problemów po stłuczce może być kwestia niemożności użytkowania uszkodzonego czy zniszczonego auta do prowadzenia działalności zarobkowej. Co w takim przypadku?

Wydawałoby się, że sprawa powinna być prosta. Mamy ubezpieczenie auto casco lub od odpowiedzialności cywilnej, a ubezpieczyciel z polisy sprawcy pokrywa nam koszty wynajmu auta zastępczego.

Co więcej, w ostatnich latach rozwinął się cały przemysł usługowy związany z pojazdami zastępczymi. Pojawiły się firmy, które proponują kierowcy następujące rozwiązanie: na czas remontu samochodu w warsztacie otrzymuje on auto zastępcze od tej właśnie firmy. Jednocześnie podpisuje cesję na prawo do odszkodowania za auto zastępcze. Sprawą rozliczenia się z ubezpieczycielem przejmuje firma - proste i wygodne.

- Oferując poszkodowanemu „bezpłatny pojazd zastępczy”, często w stawce wynajmu auta od razu uwzględnia ona koszty przyszłego postępowania sądowego - mówi Maciej Tarczyński, rzecznik Polskiej Izby Ubezpieczeń. - To powoduje, że stawki te są wyższe niż w innych podmiotów, np. ogólnopolskich wypożyczalni pojazdów.

Zostaje sąd

Ubezpieczalnie, dbając o swój interes, kwestionują wyliczenia, a stąd już niedaleko do sali sądowej.

W wydziałach gospodarczych warszawskich sądów sprawy o odszkodowanie za auto zastępcze to mniej więcej jedna trzecia wszystkich postępowań.- Nie prowadzimy takich statystyk, ale mogę potwierdzić, że takich spraw jest mnóstwo - mówi Włodzimierz Hilla, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. - Ich liczba z miesiąca na miesiąc rośnie.

Ministerstwo pracuje

Problem dostrzegło Ministerstwo Sprawiedliwości. Aby ulżyć sądom i pozbawić je konieczności prowadzenia takich spraw, wprowadzone mogłoby zostać odszkodowanie ryczałtowe za samochód zastępczy.

- Projekt porusza bardzo ważną kwestię - przyznaje Maciej Tarczyński. - Urzędowo określone stawki najmu pojazdu pozwoliłyby na wyeliminowanie jednej z przyczyń sporów, ale realizacja tego rozwiązania jest bardzo trudna. Najtrudniejsze i wymagające najwięcej pracy byłoby znalezienie obiektywnych kryteriów, w jaki oceniano by, czy dana stawka jest zasadna, za wysoka czy za niska. Warto zwrócić uwagę, ze zdecydowana większość toczących się spraw w sądzie, dotyczy sporu pomiędzy ubezpieczycielem, a firmą wynajmującą pojazd. Nie są to spory z klientami.
Polska Izba Ubezpieczeń, zrzeszająca krajowe instytucje ubezpieczeniowe, przygotowała uwagi do ministerialnego projektu. Na razie niestety nie wiadomo, kiedy projekt trafi do parlamentu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie