Roboty na Saperów wstrzymane

Wojciech Bielawa
Tomasz Czachorowski
Mieszkańcy Jachcic muszą uzbroić się w cierpliwość. Remont ulicy Saperów znacznie się przedłuży. Kary za opóźnienia idą już w setki tysięcy złotych.

Remont 1,2-kilometrowego odcinka ulicy Saperów, od ul. Żeglarskiej do ul. Ludwikowo, miał zakończyć się 18 listopada 2016 roku, ale końca robót nie widać. Mieszkańcy tracą cierpliwość.

- Mamy już dość tego błota i bałaganu. Od kilkunastu dni praktycznie nic się tu nie dzieje. Ludzi kilku na krzyż, a ciężki sprzęt się zwinął. Co tu się wyrabia? - pytał nasz oburzony Czytelnik z Jachcic.

Sprawdziliśmy. Wczoraj na uli
cy Saperów nie toczyły się żadne prace remontowe. 
- Sprzęt pojechał na przegląd - tłumaczył nam jeden z budowlańców.
Na Saperów gotowa jest kanalizacja deszczowa, a prace brukarskie wykonano w 95 procentach. Na całym remontowanym odcinku ułożono podbudowę z kruszywa, po której jeżdżą auta. Kierowcy lawirują między wystającymi studzienkami i barierkami. Ulicę remontuje firma Strabag. Za każdy dzień opóźnienia płaci 3,5 tys. zł kary. To standardowa stawka, wynosząca 0,1 proc. wartości kontraktu. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej nałożył już na firmę łącznie 230 tys. zł kar umownych.

Za zimno na lanie asfaltu
- Strabag ponosi tylko częściową odpowiedzialność za zaistniały stan rzeczy, czynniki atmosferyczne są bowiem niezależne od wykonawcy - tłumaczy Ewa Bałdyga, rzeczniczka prasowa Strabag. Podkreśla, że to bydgoscy drogowcy wstrzymali inwestycję z uwagi na niekorzystną aurę. - Decyzją inspektora nadzoru z ramienia inwestora, Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy, wpisem do dziennika budowy 4 stycznia br. wstrzymano roboty z uwagi na minusową temperaturę oraz opady śniegu - dodaje rzeczniczka firmy Strabag.

Drogowcy potwierdzają, że prace wstrzymano. - Inspektor musiał dokonać tego wpisu. Gdybyśmy zmuszali wykonawcę do prowadzenia prac na mrozie, nie moglibyśmy sobie rościć pretensji co do jakości wykonania robót i skorzystać z gwarancji. To jednak nie jest tłumaczenie. Gdyby wykonawca zakończył pracę w terminie, to nie byłoby żadnego kłopotu - mówi Krzysztof Kosiedowski. - W imieniu ZDMiKP przepraszam mieszkańców za utrudnienia - dodaje.

Strabag tłumaczy, że na budowie napotkał wiele trudności.

- Z uwagi na warunki gruntowe, byliśmy zmuszeni zmienić technologię wykonania kanału kanalizacji deszczowej, co wiązało się z dwutygodniową przerwą w realizacji prac. Już w listopadzie zdarzyły się pierwsze mrozy wraz z opadami śniegu - mówi Ewa Bałdyga.

Kiedy upragniony koniec?
Mieszkańcy są zdziwieni, że prace zawieszono ze względu na pogodę.

- W innych miejscach miasta budowniczowie pracują. Wiadukt na Wojska Polskiego już jest gotowy. U nas na Jachcicach jakiś zimniejszy klimat jest? - ironizują nasi Czytelnicy. - Kiedy nasz koszmar się skończy?

ZDMiKP nie chce deklarować, kiedy ulica Saperów będzie w pełni przejezdna. Drogowcy odsyłają po odpowiedź do wykonawcy. - Czekamy na sygnał ich gotowości do pracy - tłumaczą.

Strabag zapewnia, że prace zostaną wznowione tak szybko, jak będzie to możliwe. Dokładnej daty wznowienia robót ani ich zakończenia nie podaje. - Wznowienie robót nastąpi natychmiast po ustąpieniu warunków zimowych, a zakończenie prac maksymalnie w ciągu 3 tygodni od dnia ich wznowienia. Do tego czasu, w trosce o zminimalizowanie uciążliwości przedłużającej się inwestycji, mieszkańcom udostępniamy bezpośredni kontakt z Pawłem Goschem, kierownikiem budowy, tel. 734 472 109. - mówi Ewa Bałdyga.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kry
Kostkę na chodnikach maga kłaść cały czas a strabag ma podwykonawców p apudrokow i to tak jest nawet nie potrafią nasypać tłocznia na żeglarskiej a saperów niech płacą kary do bulu a miasto niech się nauczy że najtańszych sie nie wybiera w przetargach
z
znawca
sluchajta ! drogowcy bombę znalezli a saperzy w sobotę mają wolne
Dodaj ogłoszenie