Rewolucja w krajowym futbolu

Redakcja
Przyjęta przez PZPN reforma systemu rozgrywek ligowych spotkała się z różnymi opiniami piłkarskich działaczy.

Przyjęta przez PZPN reforma systemu rozgrywek ligowych spotkała się z różnymi opiniami piłkarskich działaczy.

<!** Image 2 alt="Image 42657" sub="Dwie drużyny z naszego regionu - TKP Toruń (z lewej) oraz Victoria Koronowo - na razie grają w trzeciej lidze. Dzis trudno jeszcze przesądzić, w jakiej klasie rozgrywkowej znajdą się od początku sezonu 2008/2009 po wprowadzeniu reformy przygotowanej przez PZPN.">Zwracają oni uwagę, że choć być może łatwiej będzie o sponsorów i wzrośnie poziom rozgrywek, to reorganizacja wielu klubom przysporzy kłopotów finansowych.

Od sezonu 2008/2009 w Polsce funkcjonować będą cztery ligi centralne - od ekstraklasy przez pierwszą (w obu przypadkach zmianie ulegną jedynie obowiązujące dzisiaj nazwy), dwie grupy drugiej do ośmiu grup trzeciej ligi.

Największe „cięcia”

Największe zmiany dotkną kluby obecnej trzeciej i czwartej ligi, gdyż nowym tworem będzie składająca się z dwóch grup (zamiast czterech) druga liga, a trzecią ligę (czwartą w hierarchii) stanowić będzie osiem grup złożonych z drużyn z dwóch sąsiednich województw (zamiast grup wojewódzkich).

Największe „cięcia” czekają rozgrywki w Wielkopolsce i na Śląsku, gdzie funkcjonują aż dwie grupy czwartej ligi. Dla większości klubów zabraknie miejsca w nowo powstałej trzeciej lidze.

Sceptycznie na reorganizację rozgrywek patrzy prezes trzecioligowego Mieszka Gniezno, Piotr Stefański.

<!** reklama left>- Pierwsze wrażenie to szok. Dla wielu zespołów oznacza to degradację, a wówczas spadnie zainteresowanie klubem i trudno zatrzymać sponsorów. Szybko można spaść nawet o dwie klasy, bowiem kilkanaście lat temu sami na własnej skórze to odczuliśmy. Domyślam się, że władze PZPN kierowały się chęcią podwyższenia poziomu rozgrywek, ale koszty wyjazdów będą na poziomie obecnej drugiej ligi. Teraz na przykład do Polic czy Świnoujścia musimy jeździć dzień przed meczem - powiedział PAP Stefański.

Przeciwnikiem reformy jest wiceprezes trzecioligowego Kolejarza Stróże, senator Stanisław Kogut.

- Kluby obecnej trzeciej ligi nie wytrzymają finansowo, jeśli będą tylko dwie grupy na tym poziomie rozgrywek - powiedział, dodając, że zmiana nazewnictwa nie musi oznaczać napływu sponsorów.

- Do tego potrzeba zmian prawnych, a nie reformy rozgrywek - ocenił.

Wzrosną koszty

Zdaniem prezesa trzecioligowego Okocimskiego Brzesko, Szczepana Zydronia, jeśli zespoły z czołówki czterech grup obecnej trzeciej utworzą dwie grupy drugoligowe, to znacznie wzrosną koszty ich utrzymania.

- Droższe będą wyjazdy, więcej kosztować będzie obsługa ligi - przyznał.

Nie brakuje jednak takich, którym podoba się reorganizacja systemu rozgrywek ligowych.

- Mogę tylko powiedzieć: nareszcie! - ocenił prezes lidera czwartej ligi z północnej Wielkopolski Nielby Wągrowiec, Ryszard Kołacki. - W naszej grupie są trzy, cztery zespoły, które potrafią grać, a reszta wyraźnie odstaje. Dodatkowo problemem była kwestia awansu, gdzie po wygraniu ligi trzeba było grać baraż. Jeden nieudany mecz mógł zniweczyć dorobek całego sezonu. Na pewno wzrosną koszty, ale ci, których na to nie będzie stać, grać mogą w innych ligach. Zmiana nazewnictwa nie ma natomiast żadnego znaczenia - mądry sponsor łatwo policzy, który jest to faktycznie szczebel rozgrywek.

Na pozytywny skutek reformy liczy prezes trzecioligowej Concordii Piotrków Tryb., Dariusz Dzwonnik.

- Z naszego punktu widzenia zmiany mogą mieć oddźwięk psychologiczny - powiedział PAP. - Jeżeli będziemy grać w drugiej, a nie w trzeciej lidze, to łatwiej będzie nam się rozmawiało z władzami miasta na temat zwiększenia środków przeznaczanych na klub. Gdyby udało nam się awansować o szczebel wyżej, a jesteśmy na dobrej drodze, wówczas po zmianie systemu rozgrywek, znajdziemy się w pierwszej lidze. To ułatwi nam pozyskiwanie potencjalnych sponsorów.

Zdaniem dyrektora Górnika Polkowice, Michała Lulka, zmiana nazwy obecnej drugiej ligi na pierwszą jest zabiegiem marketingowym.

- Wiemy, że TVP Sport i TVP 3 chcą transmitować rozgrywki obecnej drugiej ligi i zmiana nazwy ułatwi rozmowy z nimi. Jest nawet przyzwolenie, żeby nazwy «pierwsza liga» używać już od początku nowego sezonu - powiedział Lulek.

Reformę chwali także trener drugoligowego Kmity Zabierzów Jerzy Kowalik:

- Uważam zmianę nazewnictwa lig za bardzo korzystną. W końcu będzie szansa na grę w pierwszej lidze. Niby to mała zmiana, ale jednak istotna.

Kowalik zwrócił uwagę, że jeśli zmniejszy się liczba drużyn grających na poziomie obecnej trzeciej ligi (dwie grupy zamiast czterech - przyp. PAP), to mniej drużyn będzie spadać do niej z obecnego zaplecza ekstraklasy.

Plusy i minusy

- Obecnie nawet zajęcie 11. miejsca w drugiej lidze nie zapewnia utrzymania. W efekcie trenerzy nie mogą dać szansy gry młodym piłkarzom, nie ma możliwości eksperymentów ze składem - dodał.

Niektórzy dostrzegają zarówno plusy, jak i minusy refromy.

Wiceprezes ds. sportowych Górnika Wieliczka (3. miejsce w IV grupie trzeciej ligi po rundzie jesiennej) Ireneusz Adamus uważa, że ze sportowego punktu widzenia reforma jest słuszna.

- Na pewno w nowej drugiej lidze będzie wyższy poziom niż w obecnej trzeciej - podkreślił, zwracając jednak uwagę na problemy organizacyjne, które mogą się pojawić.

- Choćby w kwestii wymogów licencyjnych. Przecież nawet obecnie część klubów trzecioligowych awansujących do drugiej nie może sprostać pewnym zaleceniom. Nie wiem, czy licencje dla tej nowej drugiej ligi będą podobne, jak dla klubów obecnie w niej występujących, czy będzie inaczej? My już w tym sezonie moglibyśmy walczyć o awans, ale nie spełniamy wymogów licencyjnych - stwierdził.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie