Prezesem się bywa

Wojciech "Szczapa" Romanowski
Tu Radio Pomorza i Kujaw. Wita prezes rozgłośni Michał Jagodziński. Tym razem nie na antenie, tylko na swoim facebookowym profilu. Właśnie tam Jagodziński zabrał głos w sprawie konkursu na szefa lokalnej rozgłośni. Wpis wzbudził na tyle emocji, że pozwolę sobie przytoczyć go bez ingerencji:

„03.06.2015, Rada Nadzorcza Polskiego Radia PiK podjęła uchwałę o rekomendacji do KRRIT o powołanie na stanowisko Prezesa Radia Pik. Podaję skład Rady. Warto zapamiętać. Prof. Roman Bäcker, dr Sylwester Bejger, dr Mieczysław Naparty, radca prawny Kazimierz Kozłowski, red. Jolanta Kuligowska-Roszak. Rada zarekomendowała Cezarego Wojtczaka. Przypuszczam, że większość nie zna ani nazwiska ani dokonań. Startowałem w tym tzw. konkursie. Tylko p. Kuligowska oddała na mnie głos. To nie donos ani żal. Zwykła informacja. Czy ktoś wie gdzie jest Kukiz?”
Zacznę od końca. Dlaczego Jagodziński szuka Kukiza? Trudno powiedzieć, nie raczył wyjaśnić. Może chodzi o zrobienie z kimś porządku? Kukiz stał się wszak symbolem walki z systemem. Problem w tym, że Jagodziński jest uosobieniem tego właśnie systemu, kwintesencją, czystą postacią. Może lubi sam kręcić na siebie bat? Kwestia druga - skład rady. Buńczuczny apel o zapamiętanie tych nazwisk brzmi co najmniej jak próba napiętnowania tych ludzi. Za co?
A mianowicie za to, że mieli czelność po wysłuchaniu kandydatów do zarządu PiK-a wypowiedzieć głośno swoje zdanie i poprzeć nie emeryta Jagodzińskiego (rocznik 1948), a Cezarego Wojtczaka.
Jak śmieli? Skandal! No ale same grzmoty nie czynią burzy, powinny pójść w parze z piorunami. Więc prezes idzie dalej i wali w Wojtczaka, jak w bęben. Publicznie stwierdza, że „większość nie zna ani jego dokonań, ani nazwiska”. Przyznam szczerze - oniemiałem. Zacząłem zachodzić w głowę, jak można aż tak się skompromitować? Dlaczego człowiek, który większą część życia spędził w publicznych mediach, aż tak bardzo ich nie szanuje? Przecież Wojtczaka można nie lubić, można mieć złe zdanie o jego pracy, może drażnić prezesa jego fryzura czy krawaty, ale to twarz Wojtczaka jest jedną z bardziej znanych facjat publicznej telewizji, a głos znakomicie znają słuchacze Radia PiK! To Wojtczak prowadzi cieszące się największą popularnością rozmowy z politykami w TVP Bydgoszcz, prowadził przedwyborcze regionalne debaty telewizyjne. To Wojtczak szefował informacji w Radiu Pomorza i Kujaw. Jeśli tylko ktokolwiek korzysta z publicznych mediów choćby sporadycznie, musi znać Wojtczaka, chyba że głuchy i ślepy.
Trafił więc Jagodziński kulą w płot, choć istnieje też druga możliwość, że należy do tej przytłaczającej większości społeczeństwa, która Radia PiK nie słucha. Dlaczego? No właśnie, warto poszukać odpowiedzi na to pytanie. Może potrzeba odświeżyć formułę? Poszukać nowych rozwiązań? Otworzyć się na młodszego słuchacza? Może wybór Wojtczaka ma taki właśnie cel, tylko Jagodziński nie chce przyjąć tego do wiadomości? I idzie na łatwiznę zarzucając radzie upolitycznienie.
Sam rządzi PiK-iem od 2006 roku. Polską kierowała wtedy koalicja PiS - Samoobrona - LPR. Jeden z polityków koalicji zapowiedział wtedy na antenie PiK, że „będzie rwetes i lament”, ale mimo to „media będą nasze”. I tak się stało. Michał Jagodziński właśnie w takim klimacie objął wówczas prezesurę. Utrzymał ją za rządów PO-PSL, nikt go nie wyrzucił, a teraz - na skutek zakończenia kadencji - po prostu nadszedł czas zmiany. Jeśli myślał, że będzie rządził w tym radiu dożywotnio, to się grubo pomylił.
Nie zazdroszczę nowemu prezesowi Cezaremu Wojtczakowi. Odchodzący szef fatalnym stylem pożegnania zasiał sporo zamętu, nie będzie łatwo uporządkować sytuację. Życzę powodzenia, z jednego prostego powodu: należę do wiernych słuchaczy Radia PiK i zależy mi, by ta stacja nadal była moją. Panie Czarku.
Panie Czarku. Proszę przez całą swoją kadencję pamiętać dwie sentencje, a nawet wypisać je na ścianie dla pańskich następców. Pierwsza: „Prezesem się bywa, człowiekiem się jest”. I druga, zaczerpnięta z klasyka: „Prawdziwego mężczyznę, poznaje się po tym nie jak zaczyna, ale jak kończy”.

Wideo

Materiał oryginalny: Prezesem się bywa - Express Bydgoski

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3