- Jeszcze zanim wróciłam do Polski wiedziałam, że będę musiała poddać się kwarantannie. Gdybym zdecydowała się na nią w domu u rodziny, to oni też utknęli by w domu, a mają przecież pracę, obowiązki - opowiada. - Pomyślałam, że wytrzymam te dwa tygodnie w izolacji w miejscu zbiorowej kwarantanny.
Dla rodzinny bezpieczniej - wybrałam kwarantannę w internacie
Córka znalazła jej miejsce i po powrocie do kraju od razu udała się do internatu Zespołu Szkół Drzewnych w Bydgoszczy.
- No nie jest to zachwycające miejsce. Jak to internat. Każdy tu ma swój oddzielny pokój z kilkoma łóżkami, no chyba, że pary lub rodziny wspólnie decydują się na kwarantannę. Mało pryszniców, mało toalet, ale no trudno. Jakoś starałam się przetrwać - opowiada nam w piątek.
No nie jest to zachwycające miejsce. Jak to internat. Każdy tu ma swój oddzielny pokój z kilkoma łóżkami, no chyba, że pary lub rodziny wspólnie decydują się na kwarantannę. Mało pryszniców, mało toalet
Ale miała i gorsze dni. - Jesteśmy tu sami, w obcym miejscu. Nie kontaktujemy się z nikim bezpośrednio. A do tego najgorsze to chyba to, że nie poinstruowano mnie, nie dostałam żadnych informacji. Nie przyszedł nikt z testem - mówiła zrezygnowana. - Ale wiedzieliśmy, że niektórych testują. Słyszeliśmy, że ponoć trzeba się o to dobijać.
Bydgoszcz w dobie koronawirusa. Mieszkańcy zakrywają twarze ...
I jak tu doprosić się testu?
I dodała: - Był taki dzień, kiedy kogoś zabrano z objawami. A my coś słyszymy, ale siedzimy w tych pokojach i nie wiemy, co się będzie działo.
W końcu po kilku dniach prób dodzwonienia się do Sanepidu i skłonienia go do wykonania testu, udało się.
- Okazało się, że osoby, które tu trafiły jakoś ciut przede mną dostały pisma, że mają zostać tydzień dłużej. To już byłoby dla mnie nie do zniesienia. Wszyscy tutaj dramatycznie próbowali się doprosić o te testy. Jeden pan podliczył, że razem z dzwonieniem po wynik, wykonał ponad 90 telefonów do Sanepidu.
Wszyscy tutaj dramatycznie próbowali się doprosić o te testy. Jeden pan podliczył, że razem z dzwonieniem po wynik, wykonał ponad 90 telefonów do Sanepidu.
Test zrobiono pani Halinie i innym osobom na kwarantannie. Dla niej - w 13. dniu kwarantanny.
Czekanie na wynik
- Potem była walka z czasem, żeby dowiedzieć się, jaki wynik - mówi nam już dzisiaj. - Udało się w sobotę ok. godz. 23.
Negatywny. Odetchnęła z ulgą. następnego dnia rano wyszła. Ktoś z rodziny przyjechał po nią.
Zapytaliśmy w Sanepidzie czy rzeczywiście, osobom w miejscu zbiorowej kwarantanny jej czas może być przedłużony. Na jakiej zasadzie niektórzy z odbywających kwarantannę są testowani, a inni - nie czy jeśli ktoś podczas kwarantanny podda się testom i okaże się, że wynik jest negatywny, to kwarantannę można wtedy skrócić do mniej niż dwóch tygodni?
"Wszystkie osoby odbywające kwarantannę w obiekcie kwarantanny zbiorowej w Internacie Zespołu Szkół Drzewnych przy ul. Toruńskiej w Bydgoszczy są poddawane badaniu na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. Osoby te odbywają obowiązkową 14-dniową kwarantannę" - dowiedzieliśmy się od Olgi Radkiewicz, specjalisty ds. kontaktów z mediami Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.
- Zakażonych266 937+ 1 285
- Zmarło6 497+ 0
10. miejsce pod względem liczby nowych zakażeń.
- Zakażonych:+33 480(4 886 154)
- Zmarło:+33(105 194)
- Szczepienia:+19 509(51 564 403)
Testują wszystkich na koronawirusa, ale mogą nie zdążyć
Niby wszyscy poddawani badaniu, ale to wcale nie musi się wydarzyć, jak się okazuje:
"W przypadku, gdy zachodzi sytuacja, że pobranie wymazu nie odbyło się w terminie zakończenia obowiązkowej kwarantanny, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bydgoszczy wydaje decyzję administracyjną [i tutaj podano podstawę prawną] nakazującą poddanie się obowiązkowej kwarantannie na 7 dni lub do dnia uzyskania ujemnego wyniku badania na obecność koronawirusa SARS-CoV-2." - informuje sanepid.
Czyli jeśli testu służby nie zrobią na czas, to zapada decyzja o przedłużeniu kwarantanny o 7 dni lub do momentu uzyskania negatywnego wyniku. Przy czym - i to jest ważne - badanie, a dokładnie wymaz pobrać można nie wcześniej niż po 7 dniach kwarantanny.
"W przypadku uzyskania wyniku ujemnego na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, kwarantanna może być skrócona. Ważna jest data poboru wymazu, nie wcześniej niż 7 dni od rozpoczęcia kwarantanny."
Toruń II eliminacja
Smaki Kujaw i Pomorza - sezon 2 odcinek 7
