Praca w komisji wyborczej - jak wyglądała ona od środka? Ile można było zarobić? [STAWKI]

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Pracując w komisji wyborczej, można zarobić od 350 zł (zwykły członek) do 500 zł (przewodniczący komisji).
Pracując w komisji wyborczej, można zarobić od 350 zł (zwykły członek) do 500 zł (przewodniczący komisji). Arkadiusz Wojtasiewicz
Szkolenia, czyli przygotowania, przebiegały online. Praca w komisji była już stacjonarna. Niby standardowa. Niestandardowo wyglądała za to komisja w przyłbicach.

- Najwięcej pracy mamy podczas wyborów samorządowych, bo wtedy jest najwięcej kandydatów. Najszybciej idzie nam właśnie przy wyborach prezydenckich - mówi Radosław Rataj, szef jednej obwodowej komisji wyborczej w Bydgoszczy.

To, że wybory prezydenckie odbyły się z opóźnieniem, nie oznacza, że przygotowania też zaczęły się później. - Do komisji zgłosiłem się na ochotnika w kwietniu, gdy jeszcze w planach były wybory w pierwotnym terminie, czyli 10 maja - dodaje bydgoszczanin.

Wybory w dobie pandemii

Tak się jednak potoczyło, że wybory przesunięto o ponad 1,5 miesiąca. Wszystko przez te wyjątkowe, koronawirusowe czasy.
Praca w obwodowych komisjach wyborczych też wyglądała wyjątkowo. - Zamiast szkoleń stacjonarnych, przygotowujących osoby do zasiadania w komisji, były szkolenia przez internet - dodaje pan Radosław, na co dzień nauczyciel Technikum Menedżerskiego w Bydgoszczy. - Każdy z nas musiał zapoznać się z materiałami instruktażowymi, m.in. filmikami w sieci. Pierwsze bezpośrednie spotkanie, czyli na miejscu, mieliśmy 19 czerwca.

Praca w obwodowych komisjach wyborczych podczas wyborów prezydenckich 2020 wyglądała wyjątkowo.

Jego OKW ma nr 10 i mieści się w Zespole Szkół nr 16. Tutejsza komisja liczy 11 osób. - Gdy się spotkaliśmy, mieliśmy swoje, czyli prywatne, maseczki lub przyłbice oraz rękawiczki. W naszym gronie wybraliśmy członków, przewodniczącego i jego zastępcę - kontynuuje nasz rozmówca. - Nie pierwszy raz zasiadam w komisji. Mnie ponownie przypadł zaszczyt kierowania nią.

Zaraz po pierwszym stacjonarnym zebraniu udał się do ratusza, żeby zdać protokoły z tegoż zebrania. Wtedy też otrzymał przyłbice dla ludzi ze swojej komisji, no i dla siebie. - Dzień przed wyborami odebrałem natomiast, łącznie z dokumentami, płyny do dezynfekcji. Wcześniej ponownie musiałem stawić się w lokalu, w którym zasiądzie nasza komisja, „dziesiątka”. Trzeba było sprawdzić, czy na miejscu są m.in. flagi, godło oraz czy stoliki są w bezpiecznej odległości.

Nastała niedziela. - Punktualnie o godz. 6 otworzyliśmy lokal wyborczy - zaznacza pan Radosław. - Komisja pracuje na dwie zmiany. Pierwsza przychodzi na 6.00 i jest do 13.30. Druga zmiana zaczyna się właśnie o 13.30, a kończy o 21.00.

I dodaje: - W naszym obwodzie uprawnionych do głosowania jest 2300 osób. W lokalu nie mogło przebywać jednocześnie więcej niż 6 głosujących. To dlatego, że tyle w sali znajduje się stanowisk do głosowania. Zwracaliśmy uwagę osobom wchodzącym bez maseczek. Przed wejściem musiały też użyć płynu do dezynfekcji rąk.

Nawet 500 plus

Gdy lokal wyborczy zostaje zamknięty, w środku pozostają ludzie z drugiej zmiany. Dołączają do nich z pierwszej. Zaczyna się wielkie liczenie głosów. Praca kończy się krótko przed północą albo nawet po północy.

To jednak praca, która popłaca. Szeregowy, czyli członek komisji, dostaje 350 złotych na rękę. Dieta zastępcy przewodniczącego wynosi 400 zł, a szefa komisji - 500.

Jeśli sytuacja się powtórzy, czyli dojdzie do drugiej tury, stawki będą te same.

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Materiał oryginalny: Praca w komisji wyborczej - jak wyglądała ona od środka? Ile można było zarobić? [STAWKI] - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agni

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agni

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3