- Zgłoszenie otrzymaliśmy tuż po godz. 8 - mówi kapitan Artur Stanka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy. - Ogień wybuchł w kotłowni jednego z domków jednorodzinnych przy ul. Tuńczykowej na Osowej Górze. Sytuacja była niebezpieczna, bo budynek znajduje się w zabudowie szeregowej i istniało ryzyko, że ogień rozprzestrzeni się na pozostałe.
Zobacz także: W nocy na bydgoskim Czyżkówku spłonęły dwa samochody
Po 34-minutowej akcji strażakom udało się opanować sytuację. Choć wyglądało to groźnie, na szczęście nikomu z mieszkańców nic groźnego się nie stało. Nie obyło się jednak bez interwencji medycznej.
- Dwunastoletnia dziewczynka i sąsiadka, która próbowała pomóc przed naszym przyjazdem ugasić ogień, z objawami podtrucia dymem trafiły na obserwację do szpitala - mówi kpt. Artur Stanka.
Jak się okazało, to 12 latka wezwała pomoc. Dziewczynka zadzwoniła po pogotowie ratunkowe. Na miejsce przybył też patrol Straży Miejskiej. Dziecko, wołające o pomoc, funkcjonariusze zastali w drzwiach domu. Funkcjonariusze natychmiast zabrali nastolatkę do samochodu służbowego.
Chwilę później na miejsce przybyła też właścicielka posesji i ojciec dziewczynki.
Pożar gasiły dwa zastępy strażaków. Przyczyny pożaru na razie nie są jeszcze znane. Wiadomo jednak, że w kotłowni znajdował się piec grzewczy na paliwo stałe.
Pogoda na dzień (22.11.2016) | KUJAWSKO-POMORSKIE
źródło: TVN Meteo Active