Od sprawności ratowników często zależy ludzkie życie

Marta Pudrzyńska
Strażacy ćwiczą po to, by nie popełniać błędów w sytuacjach, gdy w grę naprawdę wchodzi ludzkie życie
Strażacy ćwiczą po to, by nie popełniać błędów w sytuacjach, gdy w grę naprawdę wchodzi ludzkie życie Marta Pudrzyńska
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu w sobotę przeprowadziła manewry ratownicze dla jednostek Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego oraz podmiotów współpracujących.

W różnych miejscowościach gminy Świecie upozorowano sytuacje, w których ratownicy mieli okazję poczuć się jak podczas prawdziwych akcji.
W Świeciu zaimprowizowano standardowy wypadek drogowy, w Sartowicach trzeba zaś było wydobyć osobę uwiezioną w zwałowisku, z kolei w Sulnowie zderzyły się dwa samochody osobowe, a dramaturgii całemu zdarzeniu dodawał ogień, bo jeden z pojazdów posiadał instalację gazową.
W Dworzysku natomiast samochód ciężarowy uderzył w betonowy płot, w Grucznie w wypadku ucierpiał kierowca motocykla, w Chrystkowie dachował samochód, a w Porcie Chełmińskim pasażer samochodu, biorącego udział w wypadku, został w swoim pojeździe zakleszczony.

Liczyła się każda chwila

We wszystkich tych sytuacjach strażacy musieli działać tak, jakby w grę naprawdę wchodziło ludzkie życie, a efektem manewrów jest wiedza o przygotowaniu ratowników do różnego typu działań. Organizatorzy dowiedzieli się także, co należy poprawić w każdej dziedzinie ratownictwa, a przy okazji sprawdzili stan posiadanego sprzętu.
- W tegorocznej edycji ćwiczeń głównym naszym celem było wdrożenie elementów wytycznych ratownictwa wysokościowego w zakresie podstawowym, a także doskonalenia umiejętności z zakresu ratownictwa technicznego, medycznego i ekologicznego w wypadkach komunikacyjnych - informuje Paweł Puchowski, oficer prasowy świeckiej komendy straży pożarnej.

Ognisko na zakończenie

Umiejętności z zakresu ratownictwa wysokościowego ratownicy ćwiczyli podczas akcji w Sartowicach, którą zaaranżowano w budynkach po gospodarstwie rolnym. Tam, przy pomocy lin i innego sprzętu alpinistycznego trzeba było wydobyć uwięzionego w zwałowisku, nieprzytomnego mężczyznę.
- To już trzecie tego typu manewry. Tym razem uczestniczyło w nich ponad 140 osób - strażaków, policjantów, instruktorów i wolontariuszy - informuje Paweł Puchowski. - Na zakończenie wszyscy spotkali się przed zabytkowym młynem w Grucznie, gdzie przy ognisku i grillu wspólnie omawiali przebieg sobotnich ćwiczeń - dodaje oficer prasowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie