Niebezpieczne odpady na bydgoskim Zachemie bez ochrony, a policja pyta... czy są groźne

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Wciąż nie zakończyło się policyjne postępowanie w sprawie braku zabezpieczenia wysypiska groźnych dla ludzi odpadów na dawnym składowisku Zielona na bydgoskim Zachemie. W dodatku policja chce dowodów, że wysypisko... faktycznie jest niebezpieczne. Na zdjęciu składowisko ISO - jego też dotyczy zawiadomienie.
Wciąż nie zakończyło się policyjne postępowanie w sprawie braku zabezpieczenia wysypiska groźnych dla ludzi odpadów na dawnym składowisku Zielona na bydgoskim Zachemie. W dodatku policja chce dowodów, że wysypisko... faktycznie jest niebezpieczne. Na zdjęciu składowisko ISO - jego też dotyczy zawiadomienie. Wojciech Mąka
Udostępnij:
Wciąż nie zakończyło się policyjne postępowanie w sprawie braku zabezpieczenia wysypiska groźnych dla ludzi odpadów na dawnym składowisku Zielona na bydgoskim Zachemie. W dodatku policja chce dowodów, że wysypisko... faktycznie jest niebezpieczne.

Zobacz wideo: Dramatyczne dane dotyczące zgonów w Polsce

Jak już informowaliśmy, bydgoska policja prowadzi postępowanie w sprawie braku zabezpieczenia dawnego składowiska odpadów Zielona na terenie dawnych Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa trafiło najpierw do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Ma ono polegać na tym, że na składowisku brakuje m.in. oznakowania o zagrożeniu życia i zdrowia, a praktycznie każdy może tam wejść.

"Zawiadamiam, że aktualnie na teren składowiska odpadów niebezpiecznych ISO i OSO tzn. Zielona, mieszczącego się przy ul. Zielonej na dawnych terenach Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy, wjechać, czy wejść można bez najmniejszego problemu. Brak też jest widocznego oznakowania informującego o tym, że jest to teren odpadów niebezpiecznych i przebywanie na nim może mieć negatywne skutki zdrowotne, jak i że wchodzenie na odpady może być wręcz zagrożeniem dla zdrowia i życia" - czytamy w zawiadomieniu.

Umorzenie uchylone

Za zabezpieczenie terenu - o ile jest ono groźne dla życia lub zdrowia człowieka - obowiązkowo zgodnie z prawem odpowiada właściciel obszaru. Zawiadomienie trafiło do policjantów z Komisariaty na Wyżynach, ale ci je umorzyli z powodu... przedawnienia. Absurdalną decyzję funkcjonariuszy uchylił komendant miejski policji w Bydgoszczy. Postepowanie ruszyło na nowo, ale... idzie bardzo opornie.

Kto jest właścicielem składowiska Zielona?

- Jakim problem jest ustalenie właściciela terenu, przecież wystarczy sprawdzić, kto płaci podatki za Zieloną... Teraz w dodatku okazuje się, że policjanci chcą ode mnie opinii biegłych o skażeniu - irytuje się Renata Włazik, działaczka z Łęgnowa od lat nagłaśniająca problem skażenie po dawnych zakładach chemicznych.

Rzeczywiście wygląda na to, że policjanci z Wyżyn mają wątpliwości co do faktycznego stanu skażenia na terenach w rejonie Zielonej.

Policja: - Proszę przekazać opinię biegłego

"W związku z prowadzonymi czynnościami wyjaśniającymi, dotyczącymi niedopełnienia obowiązku zabezpieczenia miejsca niebezpiecznego, związanego ze składowaniem odpadów niebezpiecznych OSO oraz ISO, stosownie do uzyskanych z Wydziału Prewencji KMP w Bydgoszczy informacji, uprzejmie proszę o przekazanie do Komisariatu Policji Bydgoszcz-Wyżyny opinii biegłego dotyczącej przedmiotowego zagadnienia" - to fragment korespondencji kierowanej do składającej zawiadomienie Renaty Włazik.

- Oczywiście przekazałam im materiał, opracowanie Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa, które zresztą bez trudu można odszukać w internecie - mówi Włazik. - W opracowaniu w rozdziale - 7.1. Składowisko odpadów przemysłowych „Zielona”, omówione jest to, co znajduje się na składowisku odpadów niebezpiecznych tzn. Zielona z ISO i OSO. Opracowanie to wskazuje najjaśniej rodzaj substancji niebezpiecznych znajdujących się na składowisku odpadów niebezpiecznych. Na stronie 47 opracowania po wymienieniu substancji chemicznych znajdujących się na tym składowisku odpadów niebezpiecznych czytamy: "Wszystkie te substancję mają charakter kancerogenny, mutagenny i toksyczny."

Włazik zwraca policji uwagę także na to, że w ustawie o składowiskach niebezpiecznych dokładnie opisano, jak zabezpieczone, oznakowane i monitorowane powinno być składowisko odpadów niebezpiecznych. - Omawiany teren bezsprzecznie w świetle dokumentów jest składowiskiem odpadów niebezpiecznych - mówi.

Policyjne postępowanie trwa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie