reklama

Mobbing w pracy - jak się przed nim bronić? Jak udowodnić przed sądem?

Tomasz SkoryZaktualizowano 
Co to jest mobbing? Gdzie przebiega granica między uzasadnioną krytyką a uporczywym nękaniem? Jak udowodnić mobbing? Czy można się przed nim bronić? - odpowiadają Marzena Jędrzejewska, zastępca okręgowego inspektora pracy w Bydgoszczy, i Marta Bem, psycholog z Głównego Inspektoratu Pracy w Warszawie.

Kiedy mamy do czynienia z mobbingiem?

Marzena Jędrzejewska: Kodeks pracy definiuje mobbing jako działanie, które polega na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu. Ta definicja - mimo że obowiązuje w polskim prawodawstwie i na nią powołują się pracownicy, wnosząc pozwy do sądu pracy - jest jednak bardzo niejednoznaczna. Pojęcia typu: uporczywość, długotrwałość, nękanie czy zastraszanie, są różnie definiowane. Każdy z nas ma też inną psychikę, inaczej radzi sobie ze stresem, przez co sytuacje, które jedni uznają za mobbing, według innych wcale nie mają takiego charakteru. Dlatego też tak trudno udowodnić mobbing przed sądem.

Na jakie zachowania powinniśmy więc zwrócić uwagę? Kiedy możemy z pewnością powiedzieć: „to już jest mobbing”?

Marzena Jędrzejewska: Listę takich zachowań stworzył szwedzki lekarz i psycholog Heinz Leymann, który jako pierwszy użył określenia „mobbing” w odniesieniu do środowiska pracy. Na bazie swoich badań wyróżnił 45 zachowań, które uporządkował w 5 kategoriach. Zdaniem Leymanna wystarczy doświadczać jednego punktu z tej listy, by mówić o mobbingu. W praktyce jednak - tylko sąd pracy może orzec, czy faktycznie mamy do czynienia z takim przypadkiem.

Na liście tych zachowań znajdziemy m.in. kwestionowanie decyzji pracownika. A jeśli naprawdę są one złe? Gdzie przebiega granica pomiędzy mobbingiem a zwykłą krytyką?

Marzena Jędrzejewska: Pojęcie mobbingu nie obejmuje uzasadnionej krytyki, gdy pracownik nienależycie wykonuje swoje obowiązki, a szef egzekwuje ich prawidłową realizację. Ponadto nawet niesprawiedliwa, ale incydentalna krytyka nie może być tak kwalifikowana. Dzieje się tak dopiero, gdy staje się ona uporczywa.

Pojęcie mobbingu nie obejmuje uzasadnionej krytyki, gdy pracownik nienależycie wykonuje swoje obowiązki, a szef egzekwuje ich prawidłową realizację.

A czy możemy powiedzieć, kim jest statystyczny mobber?

Marzena Jędrzejewska: W gronie osób, które są ofiarami lub sprawcami, znajdują się ludzie w różnym wieku, z różnych środowisk, o różnym wykształceniu i pozycji społecznej. Mobberem może być pracodawca, ale też członek zespołu. To osoba, którą zwykle cechuje arogancja i zazdrość. Sukcesy innych traktuje jako własną porażkę. Czuje się dowartościowany, mając przewagę nad drugim człowiekiem. Mobber jest manipulatorem, tworzącym nieporozumienia, które potrafi sprytnie wykorzystać.

Ale dlaczego znęca się nad pracownikiem? Bo to lubi? Bo nie umie inaczej? Nie rozumie, że robi źle?

Marta Bem: Istnieje kilka teorii dotyczących samych mobberów i ich charakterystyki. Z mojego doświadczenia - kontaktu z osobami poddawanymi działaniom noszącym znamiona mobbingu oraz z pracy z organizacjami, w których taki problem się pojawił - wynika, że mamy co najmniej trzy typy mobberów. Pierwszy typ to osoba, która nie zdaje sobie sprawy z tego, że źle postępuje, że nęka ludzi. Oczywiście rodzi się natychmiast pytanie, jak to możliwe. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy ktoś nagle, bez przygotowania do zarządzania zespołem ludzi otrzymuje stanowisko menadżera, dyrektora, kierownika… Jakoś musi sobie poradzić, ale nie wie jak. Nie ma do tego żadnych narzędzi. Co może zrobić? Otóż może na przykład multiplikować model zarządzania, w którym sam funkcjonował. I jeśli jego przełożony był mobberem, to wiadomo, jaki model powtórzy. Kolejnym przykładem mobberów nieświadomych swoich działań są osoby, które wykazują się dość specyficznym, obcesowym, w niektórych przypadkach nawet ocierającym się o chamstwo sposobem bycia. Takie zachowania mogły nawet wcześniej być tolerowane. Jednak po zmianie roli w zespole stają się problemem i zostają odebrane jako celowe działanie – nawet jeśli tak nie jest.

A co z tymi mobberami, którzy robią to specjalnie?

Marta Bem: Możemy mieć także do czynienia z mobberami, którzy w nękaniu ludzi znajdują przyjemność. Psychologowie i psychiatrzy twierdzą, że są to osoby posiadające tak zwany „gen psychopatii” czy też osoby charakteryzujące się z jednej strony narcyzmem, z drugiej zaś posiadające silne kompleksy. Podkreślić należy, że ile jest mobberów, tyle będzie również przyczyn, dla których dopuszczają się takich zachowań. Nie istnieje żadna definicja, którą można byłoby tu przytoczyć. Mobbera chronicznego mogą popychać do okrucieństwa wspomnienia z przeszłości, np. trudne relacje z kolegami w szkole czy kompleksy, które z pracą nie mają wiele wspólnego. Ostatnim typem mobbera jest osoba dopuszczająca się działań mobbingowych jedynie w sprzyjającym środowisku, to znaczy np. wtedy, gdy istnieje przyzwolenie w organizacji na takie zachowania. Natomiast w innych okolicznościach taka osoba zachowuje się już przyzwoicie. Z tego właśnie powodu tak istotne wydaje się wprowadzenie wszelkiego rodzaju wewnętrznych polityk - antymobbingowych czy równościowych. Gdy nie ma przyzwolenia na naganne zachowania w organizacji, ryzyko wystąpienia takowych znacznie się zmniejsza.

Wspomnieliśmy, że mobberem może być zarówno szef, jak i kolega z zespołu. A czy podwładny też może mobbingować?

Marzena Jędrzejewska: Może, zdarzają się takie sytuacje. Szczególnie w przypadkach, gdy lider zespołu jest niezbyt charyzmatyczny, nie ma tak naprawdę predyspozycji do zarządzania grupą, a trafi mu się podwładny z zapędami do władzy. Tak się zdarza w firmach, gdzie stanowisko dostaje się nie na podstawie kompetencji, tylko znajomości. Podwładny zaczyna podminowywać autorytet przełożonego, stosując różnego rodzaju działania, które można zakwalifikować jako mobbing.

Mobberem może być pracodawca, ale też członek zespołu. To osoba, którą zwykle cechuje arogancja i zazdrość. Sukcesy innych traktuje jako własną porażkę. Czuje się dowartościowany, mając przewagę nad drugim człowiekiem.

A kim zazwyczaj jest ofiara mobbingu?

Marzena Jędrzejewska: Najczęściej jest to osoba nieśmiała, która nie wyraża głośno swoich opinii, nie podejmuje inicjatywy, jest nastawiona na wykonywanie poleceń. Ma bardzo zaniżone poczucie własnej wartości. Często bezkrytycznie wykonuje powierzone zadania, nie kwestionuje ich, nawet jeżeli są pozbawione sensu. Zdarza się też, że ofiarą mobbingu pada osoba młoda, posiadająca wysokie kwalifikacje i znająca języki obce, będąca potencjalną konkurencją dla mobbera

Patrząc na statystyki - mobbing dotyczy częściej mężczyzn czy kobiet?

Marzena Jędrzejewska: W pierwszym półroczu tego roku do Okręgowego Inspektoratu Pracy wpłynęły 44 skargi, z czego 18 od kobiet, 9 od mężczyzn i 17 anonimowych. Musimy jednak pamiętać, że ta informacja niekoniecznie jest prawdziwa, ponieważ podpis nie musi świadczyć, że to faktycznie ta osoba składa skargę.

Zakładając jednak, że autorzy skarg nie zmieniali swoich personaliów, to tych podpisanych przez kobiety było dwukrotnie więcej…

Marta Bem: Nie ma danych świadczących o tym, że z całą pewnością mobbingowanych kobiet jest więcej niż mężczyzn. Natomiast należy przyznać, że kobiety znacznie częściej zgłaszają takie przypadki.

Może panowie wstydzą się do tego przyznawać?

Marta Bem: Rzeczywiście jest coś w twierdzeniu, że w polskim społeczeństwie „chłopaki nie płaczą”, a przynajmniej znacznie rzadziej niż kobiety. Dlatego też mężczyźni dłużej czekają, zanim zgłoszą tego typu problemy. Czym generalnie różnią się kobiety od mężczyzn? Tym, że dla kobiet ważniejsze są relacje międzyludzkie lub po prostu atmosfera w pracy. I stąd również częściej sygnalizują, gdy coś na tym polu nie działa sprawnie.

A czy „kobiecy” mobbing różni się czymś od stosowanego przez mężczyzn?

Marta Bem: Nie jestem przekonana, czy można mówić, że istnieją jakieś specyficzne działania podejmowane tylko przez kobiety mobberki. Natomiast, jak wcześniej wspomniałam, kobiety bardziej interesują się innymi i w konsekwencji mogą posiadać większą wiedzę na temat życia prywatnego danej osoby lub jej słabości i lęków. Taką wiedzę mogą też niestety wykorzystywać, by kogoś nękać lub upokorzyć. Jednak nikt nie stworzył jeszcze katalogu zachowań mobbingowych charakterystycznych dla jednej płci.

Czy mobbing często idzie w parze z molestowaniem?

Marzena Jędrzejewska: Molestowanie seksualne jest zdefiniowane w Kodeksie pracy jako każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie jego godności, stworzenie zastraszającej, wrogiej lub uwłaczającej atmosfery. Na to zachowanie, podobnie jak w przypadku mobbingu, mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy. Molestowanie może być jednak zdarzeniem jednorazowym, natomiast mobbing jest procesem, który trwa przez pewien czas. Oczywiście zdarza się tak, że przy mobbingu występuje też molestowanie.

Nie ma danych świadczących o tym, że z całą pewnością mobbingowanych kobiet jest więcej niż mężczyzn. Natomiast należy przyznać, że kobiety znacznie częściej zgłaszają takie przypadki.

Jakie branże są najbardziej narażone na występowanie mobbingu?

Marzena Jędrzejewska: Mobbing może wystąpić w każdej branży, ale takie sytuacje zdarzają się najczęściej w publicznych instytucjach, takich jak urzędy, szkoły i uczelnie, służby mundurowe, a także placówki służby zdrowia, banki, korporacje.

Czyli miejsca, które z założenia powinny świecić przykładem. Co jest więc z nimi nie tak?

Marta Bem: Wyjaśnień może być wiele, ale zwykło się twierdzić, że główną przyczyną występowania mobbingu w takich instytucjach jest bardzo mocno zhierarchizowana struktura, a w związku z tym silna zależność i podległość.
Marzena Jędrzejewska: Są to też miejsca, w których zatrudnionych jest wiele osób w różnym wieku i z różnym stażem. Każde pokolenie ma inne potrzeby i styl pracy, pojawiają się więc różnice, które mogą być źródłem napięć. Przykładowo, dla osób z dłuższym stażem terminy to świętość, a dla młodego pokolenia - niekoniecznie. Szczególnie dotyczy to osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy. Młodzi ludzie są bardziej narcystyczni i gorzej znoszą krytykę. To przekłada się na konflikty, które czasem mogą przerodzić się lub zostać odebrane jako mobbing.

A gdzie możemy szukać pomocy, gdy czujemy się ofiarą mobbingu?

Marzena Jędrzejewska: Pomocy można szukać w Krajowym Stowarzyszeniu Antymobbingowym we Wrocławiu oraz w Stowarzyszeniu Antymobbingowym im. Barbary Grabowskiej w Warszawie. Oddział kujawsko-pomorski tego stowarzyszenia znajduje się w Bydgoszczy przy ul. Kapuściska 10. Porad prawnych w zakresie mobbingu udziela też Państwowa Inspekcja Pracy. Dodatkowo w kilku inspektoratach pracy (w Lublinie, Kielcach i Łodzi) oraz w Głównym Inspektoracie Pracy w Warszawie zatrudnieni są psychologowie, którzy zajmują się tą tematyką i służą radą w zakresie przeciwdziałania temu zjawisku.

Z jakimi problemami najczęściej zwracają się pracownicy do PIP?

Marzena Jędrzejewska: Najczęściej w skargach podnoszone są negatywne relacje międzyludzkie, na które inspektor pracy nie ma wpływu. Nasze możliwości, nad czym ubolewamy, są bardzo ograniczone. Jeżeli pracownik zgłaszający nam mobbing wyrazi zgodę, by poruszyć jego sprawę otwarcie z pracodawcą, wówczas inspektor może podjąć na ten temat rozmowę. Jednak w jego gestii nie leży orzekanie, czy faktycznie mobbing wystąpił, i nakładanie z tego tytułu sankcji. To może zrobić tylko sąd. A jeżeli pracownik nie wyrazi zgody na ujawnienie swoich danych podczas czynności kontrolnych, wówczas inspektor może zaproponować przeprowadzenie anonimowej ankiety wśród pracowników. W ten sposób zbada ich narażenie na mobbing. Wyniki w formie zbiorczej dostaje do informacji pracodawca. Mogą one być pretekstem do rozmowy na temat niepokojących sytuacji, ale również nie dają inspektorowi mocy, by kogoś ukarać bądź zmusić go do zaprzestania mobbingu.

Jak w takim razie możemy udowodnić mobbing przed sądem?

Marzena Jędrzejewska: Można wykorzystać wszelkie dostępne środki dowodowe, np. wydruki korespondencji mailowej z przełożonym czy własne odręczne notatki sporządzane bezpośrednio po kolejnych zajściach. Osoba, która czuje się mobbingowana, powinna na bieżąco gromadzić wszelką możliwą dokumentację potwierdzającą takie sytuacje. Mogą to być formalne skargi składane na piśmie do przełożonych mobbera, związków zawodowych lub innych instytucji. Pisemna odpowiedź na skargę także jest dowodem do wykorzystania, podobnie jak zaświadczenia lekarskie potwierdzające rozstrój zdrowia z powodu doświadczania mobbingu czy zeznania współpracowników.

A czy można wykorzystać nagranie bez wiedzy nagrywanego?

Marzena Jędrzejewska: Zgodnie z przepisami prawa nie wolno nagrywać innych osób bez ich zgody. Jednak w przypadku spraw pracowniczych zdarzało się, że niektóre sądy dopuszczały takie dowody rzeczowe. Wszystko więc zależy od indywidualnej sytuacji i decyzji sądu.

Załóżmy, że udało nam się udowodnić mobbing. Czego możemy się domagać od swojego mobbera?

Marzena Jędrzejewska: Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić przed sądem pracy od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Pracownik, u którego mobbing wywołał problemy zdrowotne, może również dochodzić od pracodawcy zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ofiara mobbingu ponadto może żądać na drodze cywilnej zadośćuczynienia lub odszkodowania za mobbing także od szykanującego go współpracownika.

Jeżeli pracownik zgłaszający nam mobbing wyrazi zgodę, by poruszyć jego sprawę otwarcie z pracodawcą, wówczas inspektor PIP może podjąć na ten temat rozmowę. Jednak w jego gestii nie leży orzekanie, czy faktycznie mobbing wystąpił, i nakładanie z tego tytułu sankcji.

Wspierają nie dla lajków. Oto Gwiazdy ,które pomagają naprawdę.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3