Podczas konferencji prasowej Igor Ligarzewski, prezes bydgoskiego oddziału Młodych dla Wolności zapowiedział, że do końca roku młodzieżówka chciałaby zgromadzić 50 osób.
Głos młodych w miejskich sprawach
- Teraz jest nas 21. Jednak większa liczba, to zdecydowanie większe możliwości dla nas, jako działaczy – podkreśla nasz rozmówca. - Przykładem może być choćby organizacja akcji. Nawet jeśli w ostatniej okaże się, że ktoś „wypadnie”, zminimalizuje to ryzyko, że jakaś akcja nie będzie mogła się odbyć. Dodatkowo, ułatwi to z pewnością tworzenie kadr do Rady Miasta w 2023 roku. Co z kolei pozwoli nam zabrać realny głos w kwestii tego, co dzieje się w naszym mieście.
Jak dodaje, to niejedyna korzyść z przystąpienia do Młodych dla Wolności. Inną z zalet jest możliwość włączenia się do wolontariatu przy okazji organizowanych w mieście akcji charytatywnych, takich jak na przykład Szlachetna Paczka. To też możliwość poznania ciekawych ludzi – nie tylko ze świata polityki.
- Raz na jakiś czas organizujemy spotkania z politykami czy publicystami. W styczniu na przykład spotkaliśmy się z Dobromirem Sośnierzem, a jakiś czas wcześniej z Maciejem Borkowskim, byłym trenerem KPSW Astorii Bydgoszcz. Dodatkowo, działalność w młodzieżówce może być dobrym wstępem do działalności później w partii – wymienia Igor Ligarzewski. Dodaje, że to szansa poznania osób o podobnym światopoglądzie. - Chcemy działać w kwestiach gospodarczych, wolności gospodarczej, nagłaśniać to, co się dzieje.
Jak zapisać się do młodzieżówki?
Aby wstąpić do Młodych dla Wolności należy mieć ukończone 15 lat (górny próg to 26 lat). Zainteresowani powinni wypełnić deklarację sekcji młodzieżowej, która jest dostępna na stronie internetowej: www.wolnosc.pl. Z kolei osoby, które chciałyby wstąpić do partii, poza wypełnieniem deklaracji powinny liczyć się z koniecznością opłacania składki członkowskiej na pół roku z góry (10 zł za miesiąc).
W konferencji wzięli udział Igor Ligarzewski i Hubert Sarnowski, wiceprezes Młodych dla Wolności.
