- To jest atak na nasze wartości, na nasze świętości. To jest atak na Polskę taką, jaką znamy od wieków i taką jaką kształtowali nasi przodkowie w pocie czoła, oddając swoje życie, składając swoje życie na wolność Polski. Dzisiaj te wszystkie świętości są szargane. Niekiedy mamy do czynienia wręcz z oznakami satanizmu. To co widzieliśmy również dzisiaj podczas „Wiadomości”, co państwo pokazaliście, to są oznaki satanizmu. To jest niestety barbarzyństwo, któremu musimy przeciwstawić się – powiedział minister edukacji i nauki w programie "Gość Wiadomości”.
Minister w ostrych słowach krytykuje wszystkich biorących udział w protestach. „To jest barbarzyńsko, któreśmy musimy przeciwstawić się” – komentuje. Jednocześnie podkreśla, że to opozycji i środowiskom z nią powiązanych zależy na wywoływaniu kłótni, awantur i podsycaniu napięć w kraju.
Tak samo, jak prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, minister Czarnek podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny innego wyroku nie mógł wydać i jest to wyrok zgodny z Konstytucją. - Trybunał Konstytucyjny jest legalnie działającym sądem konstytucyjnym – dodał w programie.
Kilka godzin wcześniej minister na swoim profilu na Twitterze skrytykował działania uniwersytetów, które ogłaszają godziny rektorskie. - Zachęcanie studentów do udziału w zgromadzeniach w sytuacji epidemii nazwać trzeba nieodpowiedzialnością. A poza tym dlaczego godzinami rektorskimi lub dziekańskimi karani są studenci, którzy w tym czasie chcą się uczyć? Na wnioski przyjdzie czas – napisał minister Czarnek.
Zarówno wypowiedź ministra w programie "Gość Wiadomości", jak i jego wpisy na Twitterze spotkały się z ostrą krytyką osób biorących udział w protestach.
