Księżniczki z Janikowa

Radosław Sałaciński
W przeddzień wyjazdu do Rijadu panowała atmosfera podniecenia. Mama, Wiesława Dąbrowska, była już spakowana. Dziewczynki spokojnie bawiły się w pokoju dziennym.

W przeddzień wyjazdu do Rijadu panowała atmosfera podniecenia. Mama, Wiesława Dąbrowska, była już spakowana. Dziewczynki spokojnie bawiły się w pokoju dziennym.

<!** Image 2 align=right alt="Image 44505" sub="Przed wyprawą do Rijadu Wiesława Dąbrowska, mama bliźniaczek, zadbała, aby dziewczynki wyglądały jak prawdziwe poddane saudyjskiego króla">Przymierzały sukienki sprezentowane przez króla Abdullaha. Zabawę przerywały im wizyty fotoreporterów i kamerzystów stacji telewizyjnych. Daria i Olga z mamą przyzwyczaiły się już do błysku fleszów i świateł kamer.

Dwa lata temu przeprowadzona została operacja rozdzielenia syjamskich bliźniaczek z Janikowa. Po powrocie do kraju były rehabilitowane w Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. Następnie Olga przeszła operację szpotawej nóżki w Poznaniu.Teraz przyszedł czas na dokończenia dzieła, czyli zamknięcie przewodu pokarmowego.

- W czasie wizyty w Polsce doktora Abullaha al-Rabeeah, przeprowadzającego operację rozdzielenia dziewczynek, dowiedziałam się, że zabieg usunięcia sztucznego odbytu można przeprowadzić w Polsce. Córki były pod stałą kontrolą lekarzy specjalistów. W bydgoskim szpitalu im. Biziela przeprowadzone zostały wnikliwe badania, niezbędne do operacji. Zawiozłam dziewczynki także do prywatnej kliniki w Poznaniu. Lekarz, który przeglądał wyniki badań Darii i Olgi, stwierdził, że z córkami powinnam pojechać na operację do Nowego Jorku. Przeraziłam się tym, że z pozoru prosta operacja nie może zostać przeprowadzona w Polsce - mówi pani Wiesława Dabrowska. - Poprosiłam panią doktor Jolantę Jażdżewską, aby zaistniałą sytuację oraz wyniki badań przedstawiła doktorowi Abdullahowi al-Rabeeah z Rijadu. Nie czekałam długo na odpowiedź. Kolejny raz król Arabii Saudyjskiej okazał nam wielkie serce i zaprosił do swojego kraju. Pokrył koszty podróży, zapłaci za operację dziewczynek. Z panią doktor Jolantą Jażdżewską ponownie zamieszkamy w hotelu, należącym do królewskiego szpitala - mówi wzruszona, ale szczęśliwa mama.

<!** reklama left>- Nie boję się powierzyć swoich córek lekarzowi, który już je operował. Jako jedyny zapewniał mnie, że wszystko będzie dobrze. Rokowania polskich specjalistów były takie, że dziewczynki nie będą chodziły. Optymiści myśleli, że tylko Daria ma szansę. Rzeczywistość jest zaś taka, że obydwie chodzą, a nawet biegają.

Zdaniem arabskich lekarzy, operacja stomii będzie trwała około pół godziny. Bezpośrednio po niej nastąpi miesięczny okres rehabilitacji. Do Polski dziewczynki z Janikowa wrócą w pierwszych dniach marca.

Po powrocie niezbędny będzie sportowy wózek, parasolka. Bliźniaczki nie będą mogły przez jakiś czas poruszać się swobodnie.

- Szukałam sponsora, ale nikt nie zaoferował kupna wózka - mówi pani Wiesława. - Gmina pomaga mi w wielu sprawach. Do Warszawy jeżdżę na koszt Janikowa. Na ojca dziewczynek nie mogę liczyć. Ostatni raz Janusz widział się z córkami rok temu. Nie pomógł mi finansowo, gdy potrzebowałam pieniędzy na leczenie Olgi. Obecnie przebywa poza granicami kraju. Alimenty płaci jednak regularnie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie