Krzywdy sobie nie zrobili, ale straconych punktów szkoda

Marcin Karpiński, fot. Dariusz Bloch
Unia Janikowo znalazła sposób na Zawiszę SA. - Remis, to dla nas strata dwóch punktów - powiedział po spotkaniu bramkarz gości Robert Mioduszewski.

Unia Janikowo znalazła sposób na Zawiszę SA. - Remis, to dla nas strata dwóch punktów - powiedział po spotkaniu bramkarz gości Robert Mioduszewski.

Image 35511Drugoligowy pojedynek wywołał ogromne zainteresowanie. Publiczność wypełniła szczelnie wszystkie sektory, tzw. klatkę zajęli fani Zawiszy SA, a co niektórzy dreptali na fundamentach powstającej trybuny głównej.

Znają się jak łyse konie

Boiskowi rywale wiedzieli o sobie wszystko. Trenerzy Maciej Bartoszek i Bogusław Baniak od wielu miesięcy żyją w przyjaźni, wymieniają się materiałami szkoleniowymi i przekazują informacje o innych drużynach.

W sobotę to jednak Bartoszek znalazł sposób na Baniaka. W pierwszej połowie nie było widać, że obie drużyny dzieli punktowa przepaść. Unici szalenie zmotywowani, często oddawali strzały na bramkę zawiszan. Kolejno Rasić, Pawlak i Tomasz Ciesielski, któremu na przeszkodzie stanęła poprzeczka.

Gra lepsza, niż wyniki

- Naprawdę gramy lepiej, aniżeli wskazuje na to tabela - mówił „Expressowi” przed meczem trener-koordynator Unii Janikowo, Wojciech Wąsikiewicz.

<!** reklama left>Na potwierdzenie tych słów, gospodarze objęli prowadzenie. Łukasz Kalinowski znakomicie uderzył z lewego narożnika pola karnego i kiedy wydawało się, że piłkę dopadnie któryś z napastników, tuż przy słupku wpadła do siatki.

Bydgoszczanie tradycyjnie próbowali zaskoczyć rywali strzałami z dystansu, lecz kilka prób spełzło na niczym.

Zasieki broniące dostępu do bramki Unii przez długi czas były nie do sforsowania. By stworzyć przewagę boczni obrońcy Zawiszy SA musieli przejąć role pomocników, a Mioduszewskiego asekurowało dwóch defensorów, z cofającym się przy stałych fragmentach Adamem Majewskim.

Z upływem czasu ataki gości stawały się bardzo groźne. Unici musieli zwłaszcza uważać na szalejącego po prawej flance Krzysztofa Michalskiego.

Wreszcie nadeszła 68 minuta. Arkadiusz Miklosik dośrodkował z rzutu wolnego i mający już wcześniej kilka okazji strzeleckich, Rafał Lasocki trącił piłkę głową i ta wpadła w ten sam róg bramki, co w pierwszej części.

Zadowoleni z remisu

W końcówce (sędzia przedłużył mecz o trzy minuty) obie drużyny zechciały poprawić sobie dorobek, lecz częściej zawodnicy padali na murawę, niż stwarzali sytuacje podbramkowe.

Ostatni gwizdek bardziej ucieszył gospodarzy. Choć jedni zawodnicy radowali się z punktu, a inni odczuwali niedosyt.

- Prowadziliśmy, więc trochę szkoda dwóch punktów. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy jednak tacy słabi - dodał unita Branko Rasić.

Zobacz galerię: Krzywdy sobie nie zrobili, ale straconych punktów szkoda

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3