Kolejne podejrzenie o mobbing w Collegium Medicum UMK. Rektor powołał komisję

WB
123rf
Sześciu pracowników uczelni poskarżyło się na kierownika działu administracyjno-gospodarczego. Sprawę wyjaśnia specjalna komisja. To kolejne podejrzenie o mobbing na UMK w tym roku.

Na biurko władz uczelni trafił list sześciu pracowników, w którym opisują zachwiane stosunki służbowe z kierownikiem działu administracyjno-gospodarczego Collegium Medicum. Uniwersytet Mikołaja Kopernika nie podaje, jakie dokładnie zarzuty wnieśli wobec przełożonego autorzy listu.

- Rektor powołał trzyosobową komisję, która dokładnie będzie badała tę sprawę. Rozpoczęła prace 4 kwietnia i zakończy je w ciągu 21 dni od powołania, ale mogą się one jeszcze wydłużyć. Nie potrwają dłużej niż miesiąc - zapewnia Ewa Walusiak-Bednarek z biura prasowego UMK.

Rektor powołał komisję, która dokładnie zbada sprawę. Jej prace nie potrwają dłużej niż miesiąc. - Ewa Walusiak-Bednarek

To już kolejne w tym roku podejrzenie o mobbing w Collegium Medicum. W lutym, po kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, rektor uczelni, prof. Andrzej Tretyn, zdecydował o złożeniu do bydgoskiej Prokuratury Rejonowej zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko prawom pracowników UMK przez zastępcę kanclerza do spraw Collegium Medicum. W ankietach, które wypełnili w trakcie kontroli PIP pracownicy uczelni, znalazło się wiele krytycznych uwag pod adresem zastępcy kanclerza.

Sprawa jest na etapie przygotowania, a prokuratura nie postawiła jeszcze podejrzanej żadnych zarzutów. Uczelnia chce się jednak rozstać z zastępcą kanclerza. - Uczelnia podjęła decyzję o zwolnieniu tej osoby, ale aktualnie przebywa ona na zwolnieniu lekarskim, więc nie możemy jej wręczyć wypowiedzenia - wyjaśnia Ewa Walusiak-Bednarek.

Państwowa Inspekcja Pracy nie przesądza, że do mobbingu na uczelni doszło. - Wyniki ankiet nie są żadnym dowodem na występowanie mobbingu, a jedynie uzyskaną informacją o nastrojach i odczuciach badanych. Spory w tym zakresie rozstrzyga sąd pracy - mówi Danuta Kalinowska, zastępca okręgowego inspektora pracy w Bydgoszczy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
świadek
Może jednak nie? Może to po prostu trzeba przeżyć i zobaczyć na własne oczy? Legendy krążą, ale tu wystarczy obronić prawdę i mamy wyroki...
p
portier
Brończykową i Szaroletę powinni już dawno zwolnić.W prywatnej sprawie zwolniły 7 osób.
t
tyk
Lepiej sprawdźcie oddziały szpitalne, tam to dopiero jest mobing.
n
nob
Może różne zachowania wywołuje presja toruńczyków, którzy przejęli Akademię, a tera nie chcą jej oddać, bo zbankrutują i sobie bez niej nie poradzą? Pogonić toruńskich złodziei i na pewno atmosfera się poprawi.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie