Ich pierwszy raz na Euro

Marek Fabiszewski
Na tę chwilę polscy kibice czekali od zawsze. Biało-czerwoni grali już na MŚ, na igrzyskach olimpijskich, mało tego - zdobywali tam nawet medale - ale na ME jeszcze nigdy nie wystąpili.

Na tę chwilę polscy kibice czekali od zawsze. Biało-czerwoni grali już na MŚ, na igrzyskach olimpijskich, mało tego - zdobywali tam nawet medale - ale na ME jeszcze nigdy nie wystąpili.

<!** Image 2 align=right alt="Image 86191" sub="Artur Boruc, Tomasz Kuszczak i Euzebiusz Smolarek na otwarciu wystawy fotograficznej Roberta Kolsuta „Przeżyjmy to jeszcze raz” / Fot.PAP">Teraz będzie ten pierwszy raz (w gronie szesnastu finalistów drugim debiutantem jest Austria, no ale ona trafiła tu „z urzędu”).

Na początek Austria, potem może też Szwajcaria - to jeśli chodzi o miejsce zakwaterowania i mecze grupowe na Euro. Zaś jeśli chodzi o rywali, to turniej zaczniemy od Niemców, w drugiej kolejności czekają na nas współgospodarze imprezy, a na koniec Chorwaci.

Co z tego wyniknie? Pewniakiem do wyjścia z grupy B wydają się być Niemcy, o drugie miejsce Polacy mają się bić z Chorwatami, Austriakom fachowcy przypisują „statystowanie” w grupie.

To bardzo realny scenariusz, przy czym należy pamiętać, że futbol to tylko sport. Niespodzianki oraz małe „tąpnięcia” z punktu widzenia kibiców byłyby bardzo wskazane. I są możliwe.

Na przykład zwycięstwo biało-czerwonych na inaugurację z Niemcami. Co prawda z naszymi sąsiadami zza zachodniej granicy jeszcze nigdy nie wygraliśmy, ale kiedyś przecież musi być ten pierwszy raz. A ponadto zwycięstwo z Niemcami w debiucie na Euro miałoby też swoją symboliczną wymowę.

<!** reklama>Podobają mi się wypowiedzi niektórych naszych kadrowiczów, tych bardziej doświadczonych, którzy „nie owijają w bawełnę” i szykują się na Niemców. I raczej nie jest to tylko „chciejstwo”. Wolę taką postawę, troszkę buńczuczną, niż przegranie meczu jeszcze w szatni, przed wyjściem na boisko. Zresztą przy Leo Beenhakkerze naszym reprezentantom taki stan umysłu raczej nie grozi.

Gdy Michał Listkiewicz praktycznie jednosobowo, na własne ryzyko, podjął decyzję o zatrudnieniu holenderskiego szkoleniowca, wielu się krzywiło, pukało w czoło. Na domiar złego w pierwszym meczu eliminacyjnym do Euro 2008 Polacy przegrali w fatalnym stylu 1:3 z Finlandią w Bydgoszczy. Na szczęście, potem było już tylko lepiej. Beenhakker rozeznał się w polskich realiach i ustawił reprezentację tak, że w świetnym stylu awansowała po raz pierwszy do finałowego turnieju na Starym Kontynencie.

Teraz Leo jest Bogiem polskich kibiców, trenerów i działaczy. Bo trzeba mu oddać to, że zmienił mentalność nas wszystkich, którzy zajmujemy się, albo interesujemy piłką nożną. Tchnął wiarę w zawodników, że można grać ładnie dla oka, do przodu i jeszcze wygrywać z najlepszymi (patrz 2:1 z Portugalią w Chorzowie). Pokazał i udowodnił, że na polskich boiskach biega wielu piłkarzy, jeszcze bezimiennych, którzy już niedługo mogą być gwiazdami naszej reprezentacji. Trzeba tylko odważnie po nich sięgać. Kokoszka, Wawrzyniak, Pazdan, Murawski, Garguła, Zahorski...

Jest szansa, że to co nie udało się Jerzemu Engelowi w Japonii i Korei Płd oraz Pawłowi Janasowi w Niemczech - czyli pokazać się z jak najlepszej strony na mistrzowskim turnieju i wyjść z grupy - stanie się udziałem Leo Beenhakkera i jego wybrańców.

Trzymajmy za nich kciuki!

Fakty

Naj, naj, naj... biało-czerwonych

  • Najwyższy: Artur Boruc (193 cm)
  • Najniższy: Jakub Błaszczykowski (173 cm)
  • Najcięższy: Boruc, Marcin Wasilewski (88 kg)
  • Najlżejszy: Błaszczykowski (67 kg)
  • Najstarszy: Jacek Bąk (24.03.1973)
  • Najmłodszy: Michał Pazdan (21.09.1987)
  • Najwięcej meczów w kadrze: Jacek Bąk (94)
  • Najwięcej goli w kadrze: Maciej Żurawski (17)
  • Najwięcej goli w eliminacjach Euro: Euzebiusz Smolarek (9)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3