Harcerze z Bydgoszczy wspierają seniorów w czasie epidemii koronawirusa

Marta Mikołajska
Marta Mikołajska
Trwa akcja "Wspieramy Fordońskich Seniorów" zorganizowana przez Zrzeszenie Harcerskie Piąta.PL.
Trwa akcja "Wspieramy Fordońskich Seniorów" zorganizowana przez Zrzeszenie Harcerskie Piąta.PL. Nadesłane
Epidemia koronawirusa mobilizuje coraz więcej środowisk, które chcą pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Niedawno ruszyła kolejna fala wsparcia od harcerzy z Fordonu, którzy działają w ramach akcji „Wspieramy Fordońskich Seniorów”.

Zobacz wideo: Apel do ozdrowieńców: oddawajcie krew!

By pomóc osobom starszym w okresie epidemii koronawirusa harcerze Zrzeszenia Harcerskiego Piąta.PL zorganizowali akcję „Wspieramy Fordońskich Seniorów”. W ramach tej inicjatywy młodzi pomagają w zrobieniu zakupów czy wyprowadzeniu zwierząt osobom, które przebywają na kwarantannie lub w izolacji.

Czytaj także

Wsparcie dla seniorów w czasie pandemii

W pomoc seniorom harcerze angażują się już od początku wybuchu pandemii.

- Kiedy wprowadzono obostrzenia, które przyczyniły się do pewnej izolacji seniorów, postanowiliśmy działać. I tak, w zależności od potrzeb, szyliśmy maseczki czy robiliśmy sprawunki – opowiada Anna Filipczak-Krugły, komendant Zrzeszenie Harcerskiego Piąta.PL. – Tym razem, biorąc pod uwagę, że ogłoszenia internetowe nie zawsze dotrą do seniorów - nasze zuchy przygotowały plakaty, które powieliliśmy i porozwieszaliśmy na klatkach schodowych. Ogłaszamy się też na naszej stronie internetowej i przez parafie. A wieści o naszej działalności dotarły nawet do MOPS-u, bo i stamtąd mieliśmy telefony.

Z uwagi na epidemię i brak możliwości zrzeszania się większej liczby osób, poszczególne zadania realizowane są w mniejszych grupach. Akcję wspierają także rodzice harcerzy, pełniąc rolę opiekunów.

Do zadań wykonywanych w ramach inicjatywy „Wspieramy Fordońskich Seniorów” należy m.in. wyprowadzanie zwierząt, robienie niezbędnych zakupów czy wyniesienie śmieci. Zdarzają się jednak także mniej typowe prośby, np. o wyniesienie mebli do piwnicy.

- Staramy się trzymać pewnych priorytetów. Wiemy, że potrzeby są różne, jednak pamiętajmy, że meble nie uciekną. Natomiast pomocy w sprawach pilnych, takich jak właśnie zrobienie zakupów, nigdy nie odmawiamy – zapewnia Anna Filipczak-Krugły.

Harcerze - pomagając, wiele się uczą

Potrzebujących, jak dodaje nasza rozmówczyni, jest w ostatnim czasie coraz więcej. Zazwyczaj to od 7 do 10 osób w ciągu tygodnia.

- Bardzo się cieszymy, że już teraz nasi harcerze i zuchy mogą nabyć pewne umiejętności, które przydadzą im się w dorosłym życiu. Jeżeli ktoś jest na kwarantannie – zdarza się, że nawet 20 dni – to nawet przy wyprowadzeniu pieska 3 razy dziennie o ustalonych godzinach jest co robić. Zwłaszcza, kiedy trwa rok szkolny. Ale to uczy zarządzania czasem, logistyki. A przy okazji wrażliwości na potrzeby innych – mówi Anna Filipczak-Krugły.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie