Hampel śladami Rickardssona?

Krzysztof Wypijewski
„Mały” ma już dość walki o utrzymanie w cyklu. W tym roku chce walczyć o medal indywidulanych mistrzostw świata.

„Mały” ma już dość walki o utrzymanie w cyklu. W tym roku chce walczyć o medal indywidulanych mistrzostw świata.

<!** Image 2 align=right alt="Image 44972" sub="- Bozia dała Jarkowi predyspozycje do tego, żeby walczył o medale mistrzostw świata - mówi Marek Cieślak, były trener klubowy Hampela">Ostatni sezon walki o indywidualne mistrzostwo świata nie był udany dla Jarosława Hampela. 24-latek zamierzał walczyć o lokatę w pierwszej piątce, tymczasem skończyło się na ósmym miejscu i rozpaczliwej walce o utrzymanie w cyklu.

- Byłem na huśtawce. Albo na górze, albo na samym dnie. W niektórych turniejach wypadłem fatalnie, ale za rok lub dwa to się zmieni - powiedział niedawno Hampel w wywiadzie udzielonym „Przeglądowi Sportowemu”.

Zawodnik nie ukrywa, że sportowo czuje się niespełniony. Zamierza w końcu nawiązać walkę z najlepszymi.

- Chcę być najlepszy na świecie i taki jest mój cel. Czuję, że mogę to osiągnąć i nie mogę zmarnować szansy, jaką dostałem od Boga. Nigdy bym sobie nie darował, gdybym jej nie wykorzystał - zapewnia żużlowiec.

Hampel zaprzecza słowom Tomasza Golloba, który twierdził, że Polacy mają utrudniony dostęp do nowinek technicznych.

<!** reklama left>- Najważniejsze, by potrafić przekazać tunerowi, czego się od niego oczekuje. No i jeszcze trzeba mu zaufać. Wszystkiego nie da się zrobić samemu - mówi jeździec leszczyńskiej Unii. - Dla mnie wzorem w kwestiach sprzętowych jest Tony Rickardsson. On, by zdobyć sześć tytułów mistrza świata musiał zaufać ludziom - menedżerom, tunerom. Natomiast nasz Tomasz Gollob od zawsze starał się być człowiekiem-orkiestrą.

- Ja wolę iść drogą Rickardssona. Powinienem umieć przekazać mechanikom, co w sprzęcie trzeba poprawić, jak go lepiej ustawić. Ale mechanikiem już być nie muszę. Szczerze mówiąc, to ja się na tym nawet nie znam. I nie chcę znać. To zajmowałoby zbyt wiele miejsca w mojej głowie. Mam jak najlepiej jechać, a sprzęt mają jak najlepiej przygotować specjaliści - dodaje.

W kwestiach sprzętowych Hampel zamierza pójść drogą Rickardssona, ale od Golloba chciałby nauczyć się determinacji.

- Muszę wyzwolić w sobie więcej sportowej złości. Muszę zamienić się w drapieżnika - kończy Jarosław Hampel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie