Gdańska prokuratura oskarżyła za upadek bydgoskiego Domaru. Zarzuty usłyszało pięć osób

WMZaktualizowano 
Sklep Domaru w Bydgoszczy mieścił się przy ul. Szajnochy.
Sklep Domaru w Bydgoszczy mieścił się przy ul. Szajnochy. Jarosław Pruss, archiwum
Prokuratura Regionalna w Gdańsku oskarżyła 5 osób zarzucając im działanie na szkodę firmy Domar Bydgoszcz S.A. Wyprowadzony z firmy majątek w nieruchomościach i udziałach oszacowano na 35 mln zł.

Wśród oskarżonych jest także Janusz S., znany bydgoski biznesmen. Pozostali oskarżeni to Ryszard K. – były prezes zarządu tej spółki, Wiesław Ś. – kierujący działalnością gospodarczą innego podmiotu oraz trzej spokrewnieni z sobą mężczyźni współdziałających z wyżej wymienionymi. Osoby te oskarżono o popełnienie łącznie 8 przestępstw.

- Zarzuty obejmują wyrządzenie spółce Domar Bydgoszcz S.A., w okresie od czerwca do lipca 2009 r., szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, udaremnienie zaspokojenia wierzycieli oraz „pranie” pieniędzy pochodzących z tych przestępstw - informuje prok. Maciej Załęski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. - Wśród oskarżonych jest także Janusz S., znany bydgoskim biznesmen.

Zarzuty dotyczą zawarcia umów mających na celu wyprowadzenie majątku spółki, co w konsekwencji doprowadziło do jej upadłości. Wyprowadzony majątek to między innymi nieruchomości, udziały i akcje o szacunkowej łącznej wartości 35 milionów zł.

Część tych nieruchomości, w okresie od grudnia 2009 r. do listopada 2011 r. była przedmiotem dalszych transakcji, które zostały zakwalifikowane jako przestępstwo „prania pieniędzy”. Sformułowane w tym zakresie zarzuty dotyczą kwot do 500 tysięcy do 4 milionów zł.

W toku prowadzonego postępowania dokonano zabezpieczenia majątkowego na nieruchomościach należących do oskarżonych o łącznej wartości ponad 3 milionów 400 tysięcy zł.

Sprawcy to mieszkańcy Bydgoszczy w wieku od 26 do 63 lat. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zobacz również:
Rady ratownika medycznego Krzysztofa Wiśniewskiego, jak przetrwać upały:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Express Bydgoski był kiedyš własnością Janusza Stajszczaka.Kiedyŝ pracowałem w tej gazecie.Najpierw byłem zatrudniony w Weltineksie,który okradł skarb państwa na 80 milionòw za niezapłaconą akcyzę za sprowadzony alkochol.Potem w Polfroŝcie,też firmie Stajszczaka,a potem Stajszczak sprzedał Express Niemcom,I teraz udają głupa I nie przyznają się do powiązań ze Stajszczakiem.Domar to też biznes Stajsczaka.Redaktor Szczepański zna szczegóły ,Za Stajszczaka był w Expresie redaktorem technicznym.

P
Plebs

Za kwasniaka największe przekręty były.

M
Moherowa szmata

Ten upadek to wina Tuska i brzozy smolenskiej

c
cb

List żelazny, a wyrok po 20 latach jak z gąsiorkiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3