Dziewczyny KKP Bydgoszcz lubią wyjazdy, ale… w Raszynie festiwal pudeł!

Marek Fabiszewski
W akcji dziewczyny z KKP Bydgoszcz. Fot. Dariusz Bloch
W akcji dziewczyny z KKP Bydgoszcz. Fot. Dariusz Bloch
Po 2:0 w Olsztynie ze Stomilem i 1:1 u siebie z Błękitnymi Stargard piłkarki bydgoskiego KKP na mecz 3. kolejki I ligi (grupa północna) pojechały do KS Raszyn.

Podopieczne Adama Górala lubią wyjazdy, bowiem po wygranej 2:0 w Olsztynie ze Stomilem na inaugurację sezonu, tym razem w takim samym stosunku pokonały rywalki z Raszyna. Nawet bramki padły w mniej więcej tych samych minutach.

Ale w drużynie jest ogromny niedosyt. Nie ukrywał tego zaraz po meczu Szymon Kowalik, wiceprezes klubu i kierownik drużyny.

- Gdybym miał ten mecz skwitować nie nadużywając mocnych słów, to powiedziałbym, że był to festiwal niewykorzystanych okazji z naszej strony. Nic nie ujmując rywalkom, ale one nie oddały na nasza bramkę żadnego groźnego strzału, a my mieliśmy jeszcze 8-10 sytuacji bramkowych. I nie były to 100-procentowe okazje, ale 200 procentowe. Bo przecież jak się nie trafia do pustej bramki z 1-2 metrów, to jak to nazwać? Dziewczyny w ekstralidze też marnowały takie sytuacje, ale dziś przeszły same siebie. Jestem zły, bo jeśli chcemy się liczyć w tej lidze, to takie mecze powinniśmy wygrywać pewnie. Przed meczem powiedzieliśmy sobie: zróbcie do przerwy 2:0, 3:0, żebyśmy mogli dać szansę pograć zmienniczkom. A tu do samego końca niepotrzebne nerwy.

KS Raszyn – KKP Bydgoszcz 0:2 (0:1).

Bramki: 0:1 Klaudia Wawer (17), 0:2 Agata Stępień (90).

KKP grał w składzie: Daria Granowska – Anna Pawłowska, Monika Kaźmierczak, Anna Lewandowska, Joanna Dudek (86 Paulina Wierzbowska) – Madgdalena Kałuzińska, Daria Gugała, Marta Ossowska (72 Edyta Sobczyk), Joanna Daleszczyk – Ilona Raczkowska (33 Agata Stępień), Klaudia Wawer.

Ilona Raczkowska, która zeszła z boiska już w 33 minucie, doznała naciągnięcia ścięgna achillesa.

A propos kontuzji… W środowym meczu I rundy Pucharu Polski, który KKP wygrało w Pruszczu Pomorskim z GOKSiR-em Startem 6:0, już w 2 minucie poważnej kontuzji nabawiła się Kornelia Okoniewska.

- Zawodniczka w czwartek i piątek była na konsultacjach. Lekarze ściągnęli jej dużo płynu z krwią z prawego kolana. To to samo kolano, po wyleczeniu którego wróciła do gry w maju – wyjaśnia S. Kowalik. - Pierwsze diagnozy nie są optymistyczne: Uszkodzenie i naderwanie więzadła i na dodatek roztrzaskana łękotka. A to oznaczałoby znowu bardzo długą przerwę. Przykra sprawa.

W 4. kolejce I ligi KKP Bydgoszcz znowu zagra na wyjeździe – ze Stilonem Gorzów Wlkp.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zit

Popytaj dziewczyn, które zostały wyrzucone z klubu. Jedna usłyszała wprost, że ma zakaz pojawiania się na stadionie. Drugiej powiedziano, ze jak jej się nie podoba niech wyp... Takie jest podejście do zawodniczek, do KOBIET w tym klubie. Zresztą o Karolinie kiedyś pan pseudoprezes powiedział, że chciała zakończyć karierę, ale połasiła się na marne grosze w Olsztynie. Ciekawe, czy ktoś zawodniczkę przeprosił za oczernianie wśród kibiców, bo kiedy odeszła można się było sporo nasłuchać o niej. A jakby nie patrzeć, to bardzo dobra zawodniczka, która wiele poświęciła dla klubu.

Z
Znany kibic

Gruby koment :). Co do Raczka to prawda i nie trzeba się znać na piłce żeby to potwierdzić. Broniła go też jedna z zawodniczek, Kaziu chyba tak na nią mówią. A co do Kowalika to nie wiem. Ważne że z nowym trenerem gra wygląda znacznie lepiej i widać to po wynikach.

R
Rosa

Kowalik dla dobra KKP powinien zrezygnować więcej nie pojawiać się w klubie. W przeciwnym razie nie będzie żeńskiej piłki nożnej w Bydgoszczy. Kowalik jest głównym winnym spadku. Wszystkie powtarzałyśmy mu w poprzednim sezonie, że trener nie ma koncepcji, a on jako jedyny go bronił. Teraz jest efekt. Nie ma Raczka, nie ma ekstraklasy. Działaczy, którzy do tego doprowadzili też nie powinno być. Tym bardziej, że niektórzy nie nadaja się do pracy z kobietami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3