Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Dwóch bydgoskich stulatków uhonorowanych złotymi medalami - zobaczcie zdjęcia

OPRAC.:
Ewa Czarnowska-Woźniak
Ewa Czarnowska-Woźniak
Pan Edmund Wojciechowski jest kolejnym stulatkiem z Bydgoszczy uhonorowanym marszałkowskim medalem
Pan Edmund Wojciechowski jest kolejnym stulatkiem z Bydgoszczy uhonorowanym marszałkowskim medalem Fot. Nadesłane/ Tomasz Czachorowski eventphoto.com dla UMWK-P
Życiorysy stuletnich bydgoszczan, Józefa Daleckiego i Edmunda Wojciechowskiego, mogłyby stanowić oryginalny scenariusz filmowy. Z Józefem Daleckim, uhonorowanym złotym medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis spotkał się wicemarszałek Zbigniew Ostrowski. Edmundowi Wojciechowskiemu medal wręczyła radna województwa, była wojewoda kujawsko-pomorski, Ewa Mes.

– Świadectwo najstarszych mieszkańców regionu jest dla nas szczególnie cenne. Ich losy są symbolem losów naszego kraju. Przyznając medal Unitas Durat pragniemy podziękować za przekazywane doświadczenie i wkład w budowę naszej współczesności – podkreśla w komunikacie prasowym marszałek Piotr Całbecki.

Barwną historię życia dwóch stulatków z Bydgoszczy, do których w tych dniach trafiły samorządowe zaszczytne wyróżnienia, opisuje Beata Krzemińska, rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Piłkarski "Orzeł" z "Chojniczanki"

Józef Dalecki niejednokrotnie ryzykował utratę życia działając w organizacji konspiracyjnej Gryf Pomorski. Odważny także na boisku, jest zdania, że grze w piłkę nożną zawdzięcza zdrowie i kondycję. Zwany przez kibiców "Orłem", przez dekadę stanowił trzon zespołu piłkarskiego Chojniczanka. Uhonorowany Odznaką Honorową Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Urodził się w Niwach (powiat bydgoski) 8 stycznia 1924 roku. Wywodzi się z wielodzietnej rodziny, miał czworo braci i siostrę. Rodzice – Józef i Józefa – prowadzili gospodarstwo i karczmę. Z rodziną przeprowadził się do Chojnic, gdzie ukończył gimnazjum. Na Politechnice Szczecińskiej zdobył tytuł inżyniera na wydziale chemii, a dyplom ukończenia studiów magisterskich na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Do czasu przejścia na emeryturę pracował w zakładach fotochemicznych Alfa w Bydgoszczy.

To też może Cię zainteresować

Po wybuchu II wojny światowej, jako młody mężczyzna dostał wezwanie do wojska niemieckiego. Udało mu się uniknąć wstąpienia w szeregi armii. Od 1941 roku ukrywał się w gospodarstwie rodziców, w ziemiance. Wśród rodzinnych pamiątek szczególne miejsce zajmuje nieśmiertelnik, który miał zawsze przy sobie. Był członkiem Gryfu Pomorskiego, przewoził broń na Kaszuby.

Harcerstwo połączyło go z miłością jego życia, Bożeną. Spotkania drużyny w Chojnicach zaprowadziły ich przed ołtarz 19 stycznia 1952 roku. Wychowali dwie córki. Doczekali się czterech wnuków. Dla bliskich związek państwa Daleckich stanowił przykład miłości na całe życie. Opiekował się żoną w chorobie, jak nikt inny potrafił podnosić ją na duchu i dodawać jej sił. Owdowiał w 2014 roku.
Pan Józef wspomina, że od zawsze kocha piłkę nożną. Studiując w Szczecinie, regularnie przyjeżdżał do Chojnic na mecze. Hobbystycznie uprawiał żeglarstwo, lubił pływać po Jeziorze Charzykowskim, gdzie ma domek letniskowy, w którym chętnie spędza ciepłe dni. Do dziś nie wyobraża sobie dnia bez lektury codziennej prasy.

Miłość napędzała stuletnie życie bydgoszczanina

Edmund Wojciechowski, który także świętował swoje setne urodziny, szczególnie ceni sobie bliskość natury, lubi spędzać czas na świeżym powietrzu. Grzybobranie, wędkarstwo, piesze i rowerowe wycieczki od zawsze sprawiały mu wiele radości. Celebruje czas spędzany z bliskimi, zawsze jest gotów na zabawy z prawnukami.

Urodził się 20 marca 1924 r. w Kraszycach (powiat inowrocławski). Pochodzi z wielodzietnej rodziny, miał cztery siostry i brata. Jest synem Józefy i Ludwika, którzy zajmowali się prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Przed wybuchem II wojny światowej skończył szkołę podstawową w Bydgoszczy.

- Okres wojenny był trudnym i smutnym doświadczeniem. Wspomnienia ciężką pracę na rzecz III Rzeszy w miejscowości Sokolniki (województwo łódzkie) i uwłaczające godności człowieka warunki życia - podkreśla rzeczniczka marszałka.

W kwietniu 1952 roku ożenił się z Krystyną, krawcową z zawodu. Wybrankę swojego życia poznał w Bydgoszczy dzięki kuzynowi. Wychowali dwóch synów, doczekali się trzech wnuczek, wnuka i pięciorga prawnucząt. Pan Edmund pracował jako dzielnicowy w Bydgoszczy.

Najbliżsi podziwiają go za troskliwość i oddanie, za gotowość do wykrzesania z siebie niespożytych sił dla osób, które kocha. Córka zdradziła, że senior nie ma recepty na długowieczność, poza tym, że to właśnie miłość jest motorem napędowym w życiu jej ojca.

Zgłoś seniora do medalu

Rodziny mieszkańców regionu, którzy w najbliższym czasie kończą sto lat, a także starszych, zachęcane są do kontaktu pod numerem telefonu 56 62 18 344 i adresem e-mail: [email protected]. Więcej informacji na stronie internetowej UMWK-P, w zakładce Rówieśnicy Niepodległej.

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera