Bydgoszcz o nich nie zapomni

Krzysztof Błażejewski
Krzysztof Błażejewski
To nieuniknione, choć nie potrafimy się z tym godzić. W dobiegającym końca roku odeszło od nas na zawsze wielu znanych bydgoszczan.

To nieuniknione, choć nie potrafimy się z tym godzić. W dobiegającym końca roku odeszło od nas na zawsze wielu znanych bydgoszczan.

<!** Image 3 align=right alt="Image 136141" sub="3 marca odszedł Kazimierz Hoffman - uważany za jednego z najwybitniejszych polskich poetów przełomu XX i XXI w. / Fot. Radosław Sałaciński">Niestety, z długiej listy mogliśmy wybrać tylko kilka najbardziej znaczących postaci. Takich jak

Witold Majchrzak.

Legendarny siłacz, atleta, nestor polskich kulturystów zmarł 7 lutego. Miał 91 lat. Urodzony w Berlinie jako dziecko osiadł w Bydgoszczy. Ponieważ imponowała mu sprawność fizyczna i siła, zaczął trenować. Najpierw był bokserem, potem ciężarowcem i zapaśnikiem, pod koniec lat 30. XX w. stał się czołowym atletą Polski. W czasie wojny jako jedyny podjął wezwanie dyrektora cyrku berlińskiego, znanego w okresie międzywojennym atlety Maksa Schmidta, do walk z brunatnym niedźwiedziem. Po wojnie z sukcesami nadal walczył na zapaśniczym ringu i ciężarowym pomoście. W 1956 r. zajął się z pasją kulturystyką, której poświęcił całe swoje późniejsze życie. Na własnej posesji wybudował siłownię, gdzie przez prawie 30 lat ćwiczył i szkolił młodzież. Chętnie też propagował ćwiczenia siłowe w różnych środowiskach, występując z pokazami w szkołach, zakładach pracy, domach kultury itp.

<!** reklama>3 marca tego roku w Bydgoszczy odszedł

Kazimierz Hoffman,

zwany „księciem bydgoskich poetów”. W ocenie wielu był jednym z najwybitniejszych polskich poetów przełomu XX i XXI w. Pochodził z Grudziądza, a w Bydgoszczy osiadł po studiach, w 1953 r. Przez kolejne prawie 30 lat pracował w bydgoskim oddziale Polskiej Agencji Prasowej. To jego piórem czytelnicy polskiej prasy informowani byli o tym, co ważnego działo się w naszym mieście. Z PAP odszedł na znak protestu przeciw postępowaniu kierownictwa serwisu po 19 marca 1981 r., kiedy to Polskę obiegła oficjalna relacja o wydarzeniach w sali sesyjnej bydgoskiego Urzędu Wojewódzkiego, tyle że... diametralnie odmienna od tej, którą w rzeczywistości Hoffman napisał i wysłał do Warszawy. Potem pracował w tygodniku „Fakty”. Jako poeta debiutował na radiowej antenie w 1950 r. W swoim dorobku miał, m.in., 19 tomików poetyckich i dwa tomy esejów o sztuce. W 2005 roku otrzymał nagrodę polskiego Pen Clubu za całokształt twórczości literackiej. Oceniano ją jako ascetyczną w formie, a jednocześnie niesłychanie bogatą w treści i wyjątkowo wrażliwą na obfitość zjawisk objawiających się w świecie.

Zaledwie dzień później, bo 4 marca odszedł na zawsze jeden z najbardziej znanych bydgoskich uczonych, prof. dr inż.

Jerzy Sypniewski.

Żołnierz AK i WiN, urodzony w Puławach w 1926 r. Ukończył studia na Wydziale Rolniczo-Leśnym na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. W Bydgoszczy osiedlił się w 1969 r., współtworząc późniejszą Akademię Rolniczą, dziś część Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. Tytuł profesora otrzymał w 1987 r. Posiadał ogromny dorobek naukowy, był autorem ponad dwustu prac. Specjalizował się w hodowli i uprawie roślin pastewnych, głównie strączkowych. Określany był jako twórca bydgoskiej szkoły naukowej uprawy roślin, „ikona” bydgoskiej uczelni rolniczej, kreator i mentor kadry. Jako uznany autorytet wdrażał i upowszechniał wyniki swoich badań w praktyce. Często występował jako ekspert w rolniczych programach telewizyjnych i radiowych. Latem 2008 r. otrzymał tytuł doktora honoris causa UTP w Bydgoszczy.

Również w marcu - 22 dnia tego miesiąca zmarł

Alojzy Bukolt,

najstarszy członek Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy. Największą pasją jego życia był film. Był długoletnim dyrektorem Okręgowego Przedsiębiorstwa Rozpowszechniania Filmów, stworzył zapewne jedyne w Polsce tak obfite prywatne archiwum filmowe ze zbiorami bogatszymi od państwowych. Przez długie lata zachęcał do chodzenia bydgoszczan do kina, publikując zapowiedzi i recenzje w „Dzienniku Wieczornym” i „Gazecie Pomorskiej”, m.in. pod tytułami: „W starym kinie” i „Znajomi z ekranu”. Bukolt był też chodzącą historią osiedla Szwederowo, gdzie mieszkał, i całej Bydgoszczy. Należał do zespołu redakcyjnego „Kalendarza Bydgoskiego” i osiedlowej gazety „Nasze Szwederowo”, gdzie dzielił się swoją wiedzą z dziejów osiedla i miasta, działał w wielu towarzystwach i organizacjach.

Na koniec nie można nie wspomnieć o osobie, o której pisaliśmy obszernie wczoraj, a której strata była dla naszej redakcji i bydgoskiego środowiska dziennikarskiego szczególnie bolesna. Tuż przed dniem Wszystkich Świętych odeszła

Krystyna Słomkowska-Zielińska,

obecna w lokalnych mediach od ponad 40 lat. Człowiek niezwykle wrażliwy i otwarty, piszący z wielką pasją o najważniejszych problemach naszej codzienności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3