Bydgoski Klub Wioślarek. Jedyny taki w kraju ma już 95 lat [wywiad]

Kazimierz Fiut
Zabytkowa przystań Bydgoskiego Klubu Wioślarek
Zabytkowa przystań Bydgoskiego Klubu Wioślarek Kazimierz Fiut
Udostępnij:
Bydgoski Klub Wioślarek obchodził jubileusz 95-lecia powstania. Rozmawialiśmy z prezes Agatą Chrustowską o przeszłości, teraźniejszości i planach na przyszłość.

Do „setki” już niewiele, na jubileuszowej gali było co wspominać, lecz dużo mówiło się również o przyszłości.
Mamy bogatą historię i o niej nie zapominamy. Na naszym spotkaniu skupiliśmy się na wspomnieniu Irminy Molskiej-Schillak, współzałożycielki klubu, sterniczki, która zdobywała medale jeszcze przed II wojną światową, brała czynny udział w Powstaniu Warszawskim, a w latach 1966-1976 kierowała klubem. Wcześniej kobiecy klub prowadziły Jadwiga Maciejewska, Jadwiga Czajowska, Alicja Kikowicz, ponownie Jadwiga Maciejewska, a po pani Irminie, Gertruda Zylińska, Alina Chojnacka i Krystyna Bleja. Duży wkład w działalność i sukcesy klubu wnieśli szkoleniowcy: Eugeniusz Nowicki, Ryszard Chojnacki, zmarły w tym roku Andrzej Skowroński czy Grzegorz Jankowski. Z naszego klubu wywodzi się olimpijka z Sydney Agnieszka Tomczak-Mełnicka, Katarzyna Weinrauder, medalistka mistrzostw świata juniorek i Pucharu Narodów, a także Monika Kowalska -reprezentantka Polski, medalistka Uniwersjady oraz mistrzostw Polski w skiffie wagi lekkiej oraz Joanna Kocikowska i Paulina Grzella, wicemistrzynie Europy juniorek.

Pani stery objęła we wrześniu ubiegłego roku, podczas walnego zebrania BKW, choć wywodzi się z Lotto-Bydgostii.
Krystyna Bleja, dotychczasowa prezes postanowiła przejść na zasłużoną emeryturę, Początkowo w roli wiceprezesa wspierała mnie Małgosia Król. W kwietniu Małgosia przeniosła się jednak do Poznania, gdzie otworzyła swój własny. Zanim to jednak uczyniła, wspólnie z okazji jubileuszu, zorganizowałyśmy tegoroczne mistrzostwa Polski na ergometrze oraz wespół z klubami z Warszawy utworzyłyśmy Porozumienie Wioślarskiej Ligi Amatorów.

A później przyszedł czas na klub i galę jubileuszową.
Nie ukrywam, że w naszym klubie się nie przelewa. Jesteśmy czwarte do dzielenia wioślarskiego tortu w ramach dotacji i pomocy z Miasta oraz BCS. W Porozumieniu Bydgoskie Wioślarstwo dzielimy się wszystkim po równo. Dotacja z miasta nie jest zbyt wielka. To nie oznacza, że się poddałyśmy, wręcz przeciwnie, wraz z Anną Wawrocką (dawniej Mocna - przyp. red.) i moją siostrą Dorotą Ernest, również wywodzącymi się z Bydgostii, ostro wzięłyśmy się do pracy.

Jakie są priorytety?
Przede wszystkim prowadzimy działania, aby nasz szałas został wpisany do rejestru zabytków. Czynimy też starania by rozbudować przystań. Co do szkolenia młodzieży, to podjęłyśmy współpracę z Technikum Menedżerskim, a treningi z zawodniczkami prowadzą Katarzyna Trzeciak i Michał Plewiński. Udało nam się zakupić 3 łodzie ze środków własnych, które w części pochodzą ze składek zawodniczek, wsparcia rodziców. Zdecydowałyśmy się też na powołanie kobiecej sekcji amatorek i Masters, czyli zawodniczek, które do tej pory nie miały żadnej styczności z wioślarstwem lub po latach wróciły do dyscypliny. Ten pomysł okazał się „strzałem w dziesiątkę”. Mamy już 14 pań z powodzeniem startujących w wioślarskiej lidze amatorów rozgrywanej w Bydgoszczy i Warszawie, czy mistrzostwach Polski. Pomaga nam firma Lactima oraz panowie z Zawisza Rowing Masters.

Podczas jubileuszowej gali zamiast okolicznościowych prezentów prosiłyście zaproszonych gości o wzięcie udziału w licytacji różnych pamiątek, Skąd taki pomysł?
Chcemy się rozwijać, a do tego potrzebne są pieniądze. Uzbierałyśmy 3,5 tysiąca złotych, a wśród licytowanych rzeczy były m.in. drewniane wiosło, wózki przygotowane przez tatę zawodniczki, książki z okazji „XXX Wielkiej Wioślarskiej o Puchar Brdy” oraz klubowe gadżety. Oddałyśmy też pamiątkową gazetę z sierpnia 1926 r., w której była notatka o powstaniu naszego klubu. Kupimy za to rowery stacjonarne do treningu.

W BKW mamy kolejne talenty?
Na razie w kadrze młodzieżowej znalazła się Dominika Baranowska. Obiecuję, że niebawem dołączą do niej kolejne. Po raz pierwszy w historii BKW wystawiło w mistrzostwach Polski ósemkę młodzieżową.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Bydgoski Klub Wioślarek. Jedyny taki w kraju ma już 95 lat [wywiad] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie