Święta Zmartwychwstania Pańskiego w tym roku przypadają 9-10 kwietnia. Jak co roku, "Bazylika pomaga" nie zapomina o osobach bezdomnych, ubogich oraz wszystkich, którzy znajdują się w trudnej sytuacji i zaprasza na "Śniadanie wielkanocne".
- Planujemy je tydzień przed Wielkanocą na placu przed bazyliką - mówi ks. Sławomir Bar CM, proboszcz bazyliki pw. św. Wincentego á Paulo i zarazem superior Domu Zgromadzenia Misji. - Przed świętami Bożego Narodzenia, gdy zorganizowaliśmy "Wigilię 2022" uczestniczyło w niej tysiąc osób, teraz spodziewamy od 700 do 1000 osób.
Na "Śniadanie wielkanocne" przyjść może każdy
- Święta to rodzinny czas, chcemy, aby osoby ubogie i potrzebujące poczuły się zauważone, a takie spotkanie integracyjne jak "Śniadanie wielkanocne" to dobra okazja, by się poczuć się wspólnotą - mówi ks. Sławomir Bar.
Przygotowania do tego wydarzenia już trwają.
- Osobom, które będą uczestniczyć w "Śniadaniu wielkanocnym" chcemy wręczyć też paczki żywnościowe - mówi ks. Sławomir Bar. - Zamierzamy je przekazać również potrzebującym, którzy są pod naszą stałą opieką. To osoby mieszkające w Bydgoszczy, ale też w okolicach naszego miasta. Planujemy przygotować łącznie 1000 paczek. Znajdą się w nich produkty z długim terminem ważności np. ryż, makarony, słodycze, wędliny czy konserwy. Zbiórka już trwa.
Świąteczny sztab wolontariuszy już działa
W przygotowanie paczek i "Śniadania wielkanocnego" zaangażowanych będzie od 100 do 150 wolontariuszy.
- Podzieliliśmy się na zespoły, część osób zbiera żywność, część pakuje. Gotowe paczki będziemy magazynować w Auli Świętego Krzyża - mówi ks. Sławomir Bar. - Rozdamy je podczas "Śniadania wielkanocnego". Niektóre dostarczymy też do domu seniorom, bo nie wszyscy z uwagi na stan zdrowia będą mogli przyjść osobiście, a zależy nam, by poczuli się zaopiekowani na święta, by wiedzieli, że o nich pamiętamy.
Samo "Śniadanie wielkanocne" odbędzie się 1 kwietnia o godz. 13 przed głównym wejściem do bazyliki. Na stołach nie zabraknie świątecznych potraw. Będą, m.in., żurek z kiełbasą i jajkiem, sałatki, bigos, zimny bufet czy ciasto.
- Część jedzenia przygotują nasi kucharze z pomocą wolontariuszy. Poza tym zwróciliśmy się o pomoc do ludzi dobrej woli. Chcemy, aby to był wyjątkowy czas dla osób potrzebujących - podsumowuje ks. Sławomir Bar.
Zobacz wideo: W szpitalu dziecięcym usunięto rozległego guza podstawy czaszki
