Brytyjscy specjaliści: nie ma dowodów, by picie alkoholu wpływało na działanie szczepionki przeciwko Covid-19

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Zdaniem brytyjskich specjalistów nie ma związku między piciem alkoholu a odpornością, jaką ma nam zapewnić szczepionka przeciw koronawirusowi. Inni ostrzegają, że duże spożycie alkoholu generalnie może osłabić odpowiedź immunologiczną organizmu.

Zdaniem brytyjskich ekspertów, brak dowodów na to, że picie alkoholu wpływa na poziom ochrony, którą ma nam zapewnić szczepionka przeciwko koronawirusowi.

Specjaliści z brytyjskiego regulatora leków i produktów ochrony zdrowia (MHRA) dodają, że nie znaleziono dowodów na to, że picie alkoholu po zaszczepieniu się wpływa na działanie szczepionki. Radzą jednak tym, którzy mają jakiekolwiek obawy w tej sprawie, by kontaktowali się z lekarzem.

Była to reakcja na pojawiające się w sieci informacje o tym, by nie pić alkoholu przez dwa tygodnie po zaszczepieniu się przeciwko koronawirusowi. Sprawa jest o tyle na czasie, że Brytyjczycy mogą wreszcie od niedawna korzystać z pubów i restauracji i u wielu z nich pojawia się pytanie: czy mogą na przykład między jedną a drugą dawką szczepionki wnosić toasty piwem lub mocniejszymi trunkami?

Była to również odpowiedź specjalistów MHRA na stwierdzenie sprzed kilku tygodni doradców Drinkaware, organizacji charytatywnej, finansowanej przez branżę alkoholi o istnieniu dowodów na to, że regularne picie dużych ilości alkoholu, może zakłócać możliwości naszego organizmu do budowania odporności w reakcji na niektóre szczepionki.

Przypomina się, że żaden z producentów dostępnych w tej chwili na rynku szczepionek takiego ostrzeżenia nie umieścił w materiałach o swoich produktach.

Ale wielu użytkowników mediów społecznościowych wie swoje i twierdzą, że odradzano im picie alkoholu po otrzymaniu pierwszej lub drugiej dawki szczepionki przeciwko Covid-19. Obawy związane z piciem alkoholu i szczepieniami są podnoszone na całym świecie. Niektórzy uważają, że wiele takich ostrzeżeń pochodziło między innymi z Rosji, gdzie tamtejsi pracownicy służby zdrowia mieli ostrzegać o tym, że alkohol utrudnia organizmowi rozwój odporności przeciw Covid-19.

Bez względu na te opinie warto wziąć pod uwagę słowa Ilhema Messaoudi, dyrektora Centrum Badań nad Wirusami na
Uniwersytecie Kalifornijskim. Mówi on, że duże spożycie alkoholu może generalnie osłabić odpowiedź immunologiczną organizmu, czyniąc taką osobę bardziej podatną na infekcje. "Jeśli naprawdę pijesz umiarkowanie, nie ma ryzyka, w okresie, kiedy przyjmujesz szczepionkę. Bądź jednak świadomy tego, co naprawdę oznacza umiarkowane picie alkoholu".

Dodaje on, że spożywanie dużych ilości alkoholu jest bardzo niebezpieczne, ponieważ wpływa to w znaczący sposób na wszystkie układy biologiczne, w tym na nasz układ odpornościowy.

Alkohol, a szczepienia na COVID. Tego nie wolno robić przed ...

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Brytyjscy specjaliści: nie ma dowodów, by picie alkoholu wpływało na działanie szczepionki przeciwko Covid-19 - Polska Times

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja piję i srovida nie ma:) I te wynalazki chemiczne zwane szczepionką nie potrzebne:)

G
Gość
7 maja, 10:10, Abadon:

Covid to jest tylko w ich głowach lekarz ma 180zl za godz a pielęgniarka 70zl i już wiemy o co chodzi.

7 maja, 11:11, Gość:

AAAAAA , tu ciebie uwiera w d@@pie żałosny bezużyteczny psychopato . Nie chciało się nosić teczki , trzeba z zazdrości trzepać ch@@jem internetowe sieczki .

Kiedy przyjdą zarazić twój dom

ten w którym mieszkasz - Polskę

Gdy poczujesz ich niemyty srom

Kiedy runą trolli głupich wojskiem

i pod drzwiami staną , i nocą

Covidem w drzwi załomocą -

ty , ze snu podnosząc skroń

spuść im taaaaki mega wprdol

i Polskę przed antyszczepionkowym

Adolfem abadonem psycholem

chroń , chroń , chroń .

Co to za debil upośledzony i opętany wypisuję tu jakieś bzdury? Ze szpitala w Choroszczy uciekłeś [wulgaryzm]?

G
Gość
7 maja, 16:31, Abadon:

Zaczekam aż browar żubra wypuści swoją szczepionkę to się doustnie zgrzewką zaszczepię...

Drogie dzieci

czy wy wiecie

czy nie wiecie

podłe ch@@je

są na świecie .

"Łukaszenko mówił w telewizji: „Co?! Koronawirus? Widzisz, żeby latały tu jakieś bakterie? Jeśli macie koronawirusa, to pijcie wódkę”. Wtedy miarka się przebrała. Na Białorusi 9 maja jest obchodzone Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności. W tym roku tysiące ludzi brały udział w paradzie, choć na całym świecie panowała pandemia. Niedługo później rozpoczęła się kampania wyborcza, w trakcie której wszystkich kontrkandydatów Łukaszenki wsadzono do więzienia, odmawiając im możliwości spotkania z prawnikiem… ze względu na koronawirusa. "

A
Abadon

Zaczekam aż browar żubra wypuści swoją szczepionkę to się doustnie zgrzewką zaszczepię...

W
Witek Oliwa

No to otwierać monopolaki! Bo my ze świagrem chcem sie szczepić!- Chluśniem, bo uśniem!

G
Gość
7 maja, 10:10, Abadon:

Covid to jest tylko w ich głowach lekarz ma 180zl za godz a pielęgniarka 70zl i już wiemy o co chodzi.

AAAAAA , tu ciebie uwiera w d@@pie żałosny bezużyteczny psychopato . Nie chciało się nosić teczki , trzeba z zazdrości trzepać ch@@jem internetowe sieczki .

Kiedy przyjdą zarazić twój dom

ten w którym mieszkasz - Polskę

Gdy poczujesz ich niemyty srom

Kiedy runą trolli głupich wojskiem

i pod drzwiami staną , i nocą

Covidem w drzwi załomocą -

ty , ze snu podnosząc skroń

spuść im taaaaki mega wprdol

i Polskę przed antyszczepionkowym

Adolfem abadonem psycholem

chroń , chroń , chroń .

A
Abadon

Covid to jest tylko w ich głowach lekarz ma 180zl za godz a pielęgniarka 70zl i już wiemy o co chodzi.

G
Gość

"Drugim problemem, dotyczącym układu odpornościowego, jest możliwość wystąpienia tzw. efektu odpowiedzi odpornościowej swoistej [w oryg. ang.: pathogenic priming – przyp. tłum.] – burzy cytokinowej. Dzieje się tak dlatego, że układ odpornościowy osoby zaszczepionej, zostaje przygotowany do szczególnie silnej reakcji, jeśli osoba ta wejdzie w kontakt z wirusem w przyszłości. Rezultat może być katastrofalny i obawiam się, że może się to okazać jesienią i podczas następnej zimy. Osoby, które otrzymały szczepionkę, będą miały poważne kłopoty, gdy następnym razem zetkną się z koronawirusem. Ich układ odpornościowy zareaguje przesadnie mocno i prawdopodobnie nastąpi wtedy wiele zgonów."

Widzę Adolf , że medycyna jest co obca , kopiujący bezmyślne d@bilu . Jedną z przyczyn tak licznej ilości zgonów OBECNIE jest burza cytokinowa jako nadmierna reakcja NIEPRZYGOTOWANEGO na kontakt z NOWYM obcym patogenem . Zaszczepiony będzie chorował na Covid wiele razy , jednakże śmiertelne powikłania zmniejszą się znacznie , imbecylny psychopato .

G
Gość
7 maja, 05:18, Ja:

Na działanie szczepionek też nie ma dowodów

7 maja, 07:38, Gość:

Są dowody. One nie działają. Wystarczy w google wpisać:

Seszele zaszczepły 60 proc. dorosłej populacji i znów wprowadzają lockdown

hahahahaha . Antyszczepionkowe prdolce w akcji dezinformacji ...hahahahaha

"Jak pisze Bloomberg, podczas konferencji prasowej nie podano szczegółów na temat możliwego powodu wzrostu zakażeń, poza tym, że ludzie podejmowali mniej środków ostrożności. Zwrócono także uwagę, że wzrost może mieć związek ze świętami wielkanocnymi. Jak podkreśla jednak portal, w innych krajach, które zaszczepiły dużą część populacji, liczba nowych przypadków COVID-19 gwałtownie spadła.

Przykładowo w Wielkiej Brytanii, gdzie pierwszą dawkę preparatu przyjęło 52 proc. mieszkańców, liczba przypadków w porównaniu ze styczniem spadła o 96 proc. W Izraelu, gdzie 60 proc. obywateli przyjęło co najmniej jedną dawkę szczepionki, liczba nowych przypadków spadła aż o 99 proc.

Tymczasem do 12 kwietnia 59 proc. szczepionek podanych na Seszelach stanowiły preparaty Sinopharm, reszta to wyprodukowana w Indiach na licencji AstraZeneca Plc szczepionka Covishield. Według danych Chińczyków z grudnia 2020 szczepionka Sinopharm ma mieć 79-procentową skuteczność. Sam producent zapewnia natomiast o 72,5 proc. skuteczności."

G
Gość
7 maja, 06:50, Abadon:

Nie dość, że szczepionki nie zapewniają tego, w co wierzą ludzie, to jeszcze generują one trzy poważne problemy.

Pierwszym oczywistym problemem jest to, że okazało się, że eksperymentalne szczepionki są skrajnie niebezpieczne – już zabiły wielu i spowodowały poważne niepożądane odczyny poszczepienne u wielu kolejnych. Rozmiar tego problemu można ocenić na podstawie faktu, że nawet władze przyznają, że prawdopodobnie zgłoszonych zostanie jedynie 1 na 100 (1%) spośród zgonów i poważnych obrażeń poszczepiennych. Nie można oszacować, ile osób umrze z powodu alergii, chorób serca, udarów, problemów neurologicznych, ani ile oślepnie lub zostanie sparaliżowanych. Na stronie internetowej (http://www.vernoncoleman.com/vaccineskilling9.htm) znajduje się lista osób, o których wiadomo, że odniosły obrażenia lub zmarły w wyniku szczepienia, i jest to zaiste porażająca lektura. Liczba zgonów przeraża, ale większość władz utrzymuje, że są to wszystko “zbiegi okoliczności”. Gdy ktoś umiera w ciągu 60 lub 28 dni od pozytywnego wyniku testu na COVID-19 – nawet jeśli ten był fałszywy – jest automatycznie traktowany jako “zgon na COVID-19″, żeby podbić statystyki. Ale kiedy zdrowi młodzi ludzie umierają w ciągu godzin od zaszczepienia, śmierć traktowana jest jako zwykły zbieg okoliczności. Jakże wiele tragicznych zbiegów okoliczności miało zatem miejsce.

Drugim problemem, dotyczącym układu odpornościowego, jest możliwość wystąpienia tzw. efektu odpowiedzi odpornościowej swoistej [w oryg. ang.: pathogenic priming – przyp. tłum.] – burzy cytokinowej. Dzieje się tak dlatego, że układ odpornościowy osoby zaszczepionej, zostaje przygotowany do szczególnie silnej reakcji, jeśli osoba ta wejdzie w kontakt z wirusem w przyszłości. Rezultat może być katastrofalny i obawiam się, że może się to okazać jesienią i podczas następnej zimy. Osoby, które otrzymały szczepionkę, będą miały poważne kłopoty, gdy następnym razem zetkną się z koronawirusem. Ich układ odpornościowy zareaguje przesadnie mocno i prawdopodobnie nastąpi wtedy wiele zgonów.

Pacjenci nie zostali oficjalnie ostrzeżeni o tym problemie, chociaż dowody zostały opublikowane w czasopiśmie “International Journal of Clinical Practice” w październiku 2020 r. w artykule pt. Informed consent disclosure to vaccine trial subjects of risk of COVID-19 vaccines worsening clinical disease.

Wszakże nie było na to świadomej zgody pacjentów, a podejrzewam, że i większość lekarzy nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń.

Od rana do wieczora

j@bie Adolfa abadona

wyobraźnia bardzo chora

Od roku w urojeń swych blasku

rzuca się do kompa o brzasku

psychol codziennie stęka

jak dostępność szczepień

to dla niego wielka m0rdęga

Nikt nie chce takiego głąba szczepić

Bo po co ratować takiego ch..uja

co całe dnie po necie się buja

Świat więc ma go w swej doopie

a on codziennie w delirium

sadzi swe teksty głupie

wiecznie toczy pianę

kłapie pyskiem psychozą najaranem

klei bezrozumnie bzdury z netu

będąc tylko tępym , antysemickim baranem .

Braki edukacji to rzecz straszna

robi z idioty netowego mesjasza

jęczy "gdzie jest wolność nasza"

łże , pomawia i ludzi przestrasza .

Szuka popleczników ta rozumu mara

wszak debilów w sieci jest co niemiara.

Takie nawiedzone dzbany w necie

to żadna w tych czasach nowina

nikomu na pewno nie będzie żal

zgonu na " sezonową grypkę"

tego antyszczepionkowego sk.syna .

G
Gość
7 maja, 05:18, Ja:

Na działanie szczepionek też nie ma dowodów

Dla internetowych imbecyli nawet kołek we własnej d@@pie nie stanowi dowodu na istnienie kołka .

"Jak pisze Bloomberg, podczas konferencji prasowej nie podano szczegółów na temat możliwego powodu wzrostu zakażeń, poza tym, że ludzie podejmowali mniej środków ostrożności. Zwrócono także uwagę, że wzrost może mieć związek ze świętami wielkanocnymi. Jak podkreśla jednak portal, w innych krajach, które zaszczepiły dużą część populacji, liczba nowych przypadków COVID-19 gwałtownie spadła.

Przykładowo w Wielkiej Brytanii, gdzie pierwszą dawkę preparatu przyjęło 52 proc. mieszkańców, liczba przypadków w porównaniu ze styczniem spadła o 96 proc. W Izraelu, gdzie 60 proc. obywateli przyjęło co najmniej jedną dawkę szczepionki, liczba nowych przypadków spadła aż o 99 proc."

G
Gość
6 maja, 21:16, Chris:

Trzeba pić małe porcje, ale często względnie odwrotnie.

trzeba zachować ciągłość

G
Gość

bardzo dobry artykuł i nie sponsorowany, jak na przykład reklama niejakiego Simona reklamującego maseczki

C
Chris

Trzeba pić małe porcje, ale często względnie odwrotnie.

J
Jan Nowak

A rękawiczki gdzie ?????

Dodaj ogłoszenie