Kapitan "Kogutów" miał poprosić o zgodę na odejście, a czarę goryczy przelał kolejny sezon, w którym zespół z Londynu nie sięgnął po żadne trofeum. Głową zapłacił za to niedawno Jose Mourinho, a na stanowisku menadżera zastąpił go tymczasowo Ryan Mason.
Akurat Kane jest jednym z wyróżniających się graczy Tottenhamu. We wszystkich rozgrywkach strzelił 32 gole. Tottenham ma już tylko iluzoryczne szanse na przesunięcie się w górę tabeli Premier League. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek "Koguty" zajmują szóste miejsce ze stratą czterech punktów do piątego Liverpoolu.
Po piłkarza od razu ustawiła się kolejka chętnych. „The Times” informuje, że najbardziej zainteresowane są Manchester City, Manchester United, Chelsea i FC Barcelona, choć ta jest w najgorszej pozycji, bo Kane wolałby zostać w ojczyźnie. W dodatku klub z Katalonii ma problemy finansowe.
Z kolei „The Athletic” jest przekonany, że z tego grona największe szanse na pozyskanie Kane'a mają „Obywatele”. Pep Guardiola szuka napastnika, który zastąpiłby odchodzącego tego lata Sergio Agüero. Problemem może być jednak cena, bo Tottenham oczekuje za swojego kapitana 150 milionów funtów. Według „Daily Mail” mogliby pójść na ugodę jedynie w przypadku potencjalnej wymiany zawodników.
W przypadku Manchesteru City do Londynu miałby trafić w rozliczeniu Gabriel Jesus. Manchester United musiałby z kolei rozważyć włączenie do transakcji Anthony'ego Martiala.
