Angielskie media przed meczem z Danią. Piwne szaleństwo, superkomputer i koński wątek

Karol Kurzępa, Londyn
Fot. Chris Ricco – UEFA/UEFA via Getty Images
Od niedzieli angielskie media emocjonują się środowym półfinałem Euro 2020 z udziałem reprezentacji Anglii, która podejmie Duńczyków. Dzisiejszy mecz Włochów z Hiszpanami schodzi w Wielkiej Brytanii na dalszy plan.

Co prawda oba spotkania 1/2 finału zostaną rozegrane na londyńskim Wembley, ale starcie zespołów z południa Starego Kontynentu nie elektryzuje lokalnych kibiców zbyt mocno. Zwłaszcza że po świętowaniu zwycięstwa „Synów Albionu” nad Ukrainą, angielscy fani mają za sobą ciężki weekend. - Z okazji sobotniego meczu kibice kupili łącznie 42 miliony piw. Wszyscy chętnie korzystają z możliwości wspólnego przeżywania mistrzostw Europy po 18 miesiącach zamknięcia w domach z powodu koronawirusa. Statystyki wskazują na to, że 23 miliony browarów zostało wypitych w domach, a 19 w pubach i strefach kibica. Kac po potyczce z krajem Carlsberga może być jeszcze większy - pisze „The Sun”.

Z kolei „The Independent” donosi, że na środową potyczkę z Danią gotowy do gry będzie już kontuzjowany ostatnio Bukayo Saka. - Od wtorku Bukayo ćwiczy w normalnym reżimie zajęć z całą grupą - przyznał selekcjoner Gareth Southgate.

50-letni szkoleniowiec ma w swoim zespole kłopot bogactwa. Pod nieobecność Saki z dobrej strony w ćwierćfinale zaprezentował się bowiem Jadon Sancho. Zawodnik, który w ubiegłym tygodniu zasilił Manchester United, po raz pierwszy w trakcie Euro 2020 wystąpił od pierwszej minuty i zebrał pozytywne recenzje. - To był dla mnie jeden z najlepszych momentów dotychczasowej kariery. Teraz muszę walczyć o utrzymanie miejsca w zespole i dam z siebie wszystko, by tak się stało - przyznał 21-latek w rozmowie z ITV.

„The Times” przyjrzał się z kolei kwestii ewentualnej fety po wygraniu turnieju przez drużynę „Trzech Lwów”. - Angielska federacja nie zajęła jeszcze jednoznacznego stanowiska. Autobus z otwartym dachem przejeżdżający przez cały Londyn byłby naturalnym rozwiązaniem, ale ta opcja została wykluczona ze względu na pandemię. Pod uwagę brana jest organizacja zamkniętej imprezy biletowanej, np. na Wembley - dowiadujemy się z artykułu.

Anglicy liczą na pierwsze turniejowe zwycięstwo reprezentacji od 55 lat. Pewny wygranej „Synów Albionu” nie jest superkomputer, na który powołuje się „The Telegraph”. Z obliczeń maszyny wynika, że 39,8 procent szans na złoty medal mają Włosi, którzy wyprzedzili w zestawieniu Wyspiarzy (29,4 proc.), Hiszpanów (22,4 oraz Duńczyków (8,4).

Na koniec, ciekawostka od Brytyjskiego Towarzystwa Wyścigów Konnych. Do organizacji wpłynął wniosek o nazwanie jednego z powstających torów wyścigowych „Southgate Stables”, na cześć selekcjonera drużyny narodowej. Na taki pomysł wpadła Amy Murphy, wieloletnia trenerka hippiki oraz miłośniczka futbolu.

ZOBACZ TAKŻE:

Euro 2020. Angielscy kibice świętowali awans reprezentacji d...

Londyn skąpany w piwie i euforii. Radość Anglików po wygrane...

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Angielskie media przed meczem z Danią. Piwne szaleństwo, superkomputer i koński wątek - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie