25 plus jeden. „Bydgoszczanie stulecia” uhonorowani podczas gali

Krzysztof Błażejewski
Krzysztof Błażejewski
25 najwybitniejszych bydgoszczan minionego wieku plus pierwszy komisaryczny prezydent jan Maciaszek - to bohaterowie plebiscytu m.in. z udziałem naszych Czytelników.

W poniedziałek wieczorem na uroczystej gali zorganizowanej przez Urząd Miasta Bydgoszczy poznaliśmy nazwiska 25 osób uhonorowanych medalami i tytułem „Bydgoszczanina stulecia” w związku z setną rocznicą powrotu naszego miasta do Macierzy. Tym dodatkowo uhonorowanym, 26. został pierwszy komisaryczny prezydent Bydgoszczy, Jan Maciaszek.

Regulamin plebiscytu zakładał najpierw zgłoszenie kandydatów do tego zaszczytnego miana przez wszystkich mieszkańców. Mogli oni głosować, wypełniając specjalnie przygotowane kupony, zamieszczane m.in. na łamach „Expressu Bydgoskiego” oraz na stronie internetowej Urzędu Miasta. Takich osób, jak się okazało, bydgoszczanie zgłosili 232.

Gdyby "Express Bydgoski" ukazał się 100 lat temu...

5 na każde dwie dekady

Z tego szerokiego grona na specjalnym posiedzeniu Komitet Honorowy Obchodów Roku Wolności dokonał ostatecznego wyboru 25 wyróżnionych osób – po 5 w każdym dwudziestoleciu (lata 20.-30., 40.-50., 60.-70., lata 80.-90. i czas po dwutysięcznym roku).

Pora na przedstawienie „Bydgoszczan stulecia” w każdej z tych kategorii.

Lata 20. i 30. to czas międzywojnia. Za najwybitniejsze postaci Bydgoszczy tamtej epoki uznano dwóch prezydentów miasta - Leona Barciszewskiego i Bernarda Śliwińskiego, dziennikarza, wydawcę „Dziennika Bydgoskiego” oraz długoletniego radnego Jana Teskę. Dwie pozostałe osoby to kryptolog Marian Rejewski i mistrz obrazu, z Bydgoszczą praktycznie w żaden sposób nie związany, Leon Wyczółkowski.

Czas lat 40. i 50. to okres, na który najsilniej oddziałała II wojna. Stąd na liście bydgoszczan stulecia znaleźli się żołnierze AK - Leszek Biały, Roman Traeger i Leszek Jan Malinowski. Pozostała dwójka to muzyk, kompozytor hejnału bydgoskiego Konrad Pałubicki oraz malarz Jerzy Rupniewski, którego jednak szczyt weny twórczej przypadł na lata międzywojnia.

Ludzie kultury i sportu

Dwudziestolecie pomiędzy 1960 i 1979 rokiem miało, zdaniem kapituły komitetu obchodów, swój wyraz w takich postaciach jak Andrzej Szwalbe, budowniczy i długoletni dyrektor Filharmonii Pomorskiej, animator życia społecznego i kulturalnego w Bydgoszczy, pisarz Jerzy Sulima-Kamiński, autor „Mostu Królowej Jadwigi”, filmowiec - dokumentalista Kazimierz Karabasz oraz dwóch wybitnych sportowców: biegacz na długich dystansach (złoto na IO w Rzymie 1960) Zdzisław Krzyszkowiak i Teodor Kocerka, wioślarz skiffista, medalista olimpijski.

Bydgoszcz świętuje 100-lecie powrotu do Polski [zdjęcia]

Czas lekarzy

Czas lat 80. i 90. zdominowali z kolei lekarze. Za najwybitniejszych bydgoszczan tych dwóch dekad uznano prof. Jana Domaniewskiego, twórcę i pierwszego rektora Akademii Medycznej w Bydgoszczy oraz współtwórcę uczelni, wybitnego chirurga, prof. Zygmunta Mackiewicza. Kolejna trójka w tym gronie to reporter Radia Wolna Europa Tadeusz Nowakowski oraz postaci, których bydgoszczanom przedstawiać nie trzeba - Jan Rulewski i Zbigniew Boniek.
Bydgoszczanami ostatniej dekady zostali, w kolejności alfabetycznej, pianista Rafał Blechacz, dyrektor Opery Nova Maciej Figas, żużlowy mistrz świataTomasz Gollob, neurochirurg prof. Marek Harat oraz twórca cukierniczego imperium, Adam Sowa.

Organizatorom gali udało się dotrzeć do wielu członków rodzin bohaterów już nieżyjących - dzieci, wnuków i prawnuków, którzy odbierali medale i tytuły w imieniu swoich bliskich.

Rafał Blechacz dziękuje w imieniu uhonorowanych.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak

Ale, że Fagas też? Szok

G
Gość

A poprzedniego prezydenta K. Dombrowicza ,za rządów którego Bydgoszcz pozbyła się samodzielnej Uczelni Medycznej ,wybudował most -Trasę Uniwersytecką bez chodnika i ścieżki rowerowej ,chciał obwodnicy S 5 przez środek miasta, chyba ,żeby nasycić nas spalinami z aut polowy Polski, itp. "sukcesy" nie uhonorowano??

k
kocio

No masz pecha Gościu, że zostałeś pominięty... Pozostał ci płacz i zgrzytanie zębami.

G
Gość
20 stycznia, 22:54, Gość:

Sowa to lekarz, człowiek kultury czy może sportowiec? Pytam, bo jeśli chodzi o zarabianie kasiory czy inne imperiumy, to Stajszczaki byli lepsiejsi. Przypominam także, że Nikoś Skotarczak miał wiele z Bydgoszczą - ma nawet do dzisiaj. Z jego kasy, jaką odziedziczył braciszek i bratanek jest kilkanaście kamienic i park trampolin w zabytkowym budynku dawnej zajezdni tramwajowej.

Prawda ! Ten nocny ptak niedługo będzie właścicielem Starego Miasta ! Może CBA ?

G
Gość

Sowa to lekarz, człowiek kultury czy może sportowiec? Pytam, bo jeśli chodzi o zarabianie kasiory czy inne imperiumy, to Stajszczaki byli lepsiejsi. Przypominam także, że Nikoś Skotarczak miał wiele z Bydgoszczą - ma nawet do dzisiaj. Z jego kasy, jaką odziedziczył braciszek i bratanek jest kilkanaście kamienic i park trampolin w zabytkowym budynku dawnej zajezdni tramwajowej.

Dodaj ogłoszenie