Zdarzenie z udziałem MiG-a 29 serwisowanego w bydgoskich zakładach lotniczych

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
MiG 29 - zdjęcie ilustracyjne Paweł Lacheta
Tydzień temu myśliwiec MiG 29 z bazy w Malborku podczas lotu… zgubił pojemnik ze spadochronem hamującym. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy nie komentują zdarzenia.

Wszystkie polskie myśliwce MiG-29 były uziemione przez osiem miesięcy po tym, jak w wiosną ubiegłego roku pilot maszyny 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckiem musiał się katapultować. Samolot uległ całkowitemu zniszczeniu. Maszyny przywrócono do lotów w listopadzie 2019 roku. Wcześniej - w połowie 2018 roku - w wypadku zginał kpt. Krzysztof Sobański.

Jak donosi we wtorek portal Onet.pl, 14 stycznia doszło do tzw. zdarzenia lotniczego z udziałem myśliwca z bazy w Malborku. Podczas lotu samolot zgubił zasobnik z ważącym 20-kilogramów spadochronem hamującym. Spadochron otwiera się po wylądowaniu samolotu i powoduje, że droga hamowania maszyny jest krótsza. Bez spadochronu może się okazać, że myśliwiec nie zmieści się w długości pasa.

Przebieg i okoliczności zdarzenie z Malborka sprawdza teraz wojskowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Trwają też... poszukiwania zasobnika ze spadochronem.

Czytaj także

Jak pisze Onet.pl, Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiada na pytanie o liczbę usterek, incydentów i zdarzeń lotniczych od czasu wznowienia lotów na MiG-ach, zasłania się ustawą o prawie lotniczym. Informuje jedynie, że „od czasu wznowieniu lotów na samolotach MiG-29 doszło do jednego lądowania awaryjnego bez następstw”. Jednak liczba usterek w uziemionych przez 8 miesięcy maszynach jest podobno bardzo duża. Do innego niebezpiecznego zdarzenia doszło w grudniu ub. roku, kiedy w samolocie doszło do awarii urządzenia generującego prąd elektryczny.

Za serwisowanie Mig-ów odpowiadają Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy. To m.in. one przedłużały resurs fotela katapultującego K-36, którego prawdopodobna awaria była powodem śmierci pilota w lipcu 2018. W listopadzie Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przedstawiła zarzuty dwóm pracownikom zakładów narażenia na utratę życia i nieumyślnego spowodowania śmierci pilota MiG-a 29.
Zdarzenia ze zgubieniem pojemnika ze spadochronem WZL nr 2 milczą.
- Rejestrujemy wszystkie zdarzenia z udziałem serwisowanych przez nas samolotów - podkreśla Daniel Ciechalski, członek zarządu spółki. - W tym przypadku zalecałbym poczekać. Z naszej strony żadnego komentarza nie będzie.

100 rac na 100-lecie odzyskania wolności. "Bydgoscy Patrioci...

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

G
Gość

Zadzierali z ruskimi to ich ruskie odcięli od części do swoich konstrukcji, więc teraz podrabiać je mają m.in. WZL2 na rozkaz rządzących ale przy wyłącznie swojej odpowiedzialności... takie to polskie dziadostwo. A że przy takim podrabianiu raz się uda, raz się nie uda, więc mamy tego takie a nie inne efekty. Jak nie ma oryginalnych części to wszystkie ruskie maszyny powinny zostać uziemione. Ale my też nie mamy oryginalnych rządzących polską armią - same podróby ludzi myślących.

G
Gość

polska "armia", czyli 2 śmigłowce i 4 samoloty...teraz już 3.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3