Zarzuty dla sklepów Biedronka. Firmie grozi gigantyczna kara. Mamy stanowisko sieci dyskontów

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
– Przekazy reklamowe mogły wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie warunków promocji – wskazuje prezes UOKiK.
– Przekazy reklamowe mogły wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie warunków promocji – wskazuje prezes UOKiK. Joanna Urbaniec / Polska Press
Udostępnij:
– Postawiłem trzy zarzuty spółce Jeronimo Martins Polska – mówi prezes UOKiK. Chodzi o przekazy reklamowe dotyczące akcji promocyjnej „Tarcza Biedronki Antyinflacyjna”. Sieci dyskontów grozi kara do 10 proc. obrotu. – Jesteśmy zaskoczeni informacjami krążącymi w mediach, gdyż do tej chwili nie otrzymaliśmy żadnej formalnej korespondencji od UOKiK – odpowiedziało nam Biuro Prasowe sieci Biedronka.

– Zweryfikowaliśmy, jak klientom przedstawiane były benefity wynikające z promocji oraz zasady uczestnictwa i doszliśmy do wniosku, że przekazy reklamowe mogły wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie warunków promocji, co związane jest ze skomplikowanym jej charakterem i w rezultacie z uciążliwością skorzystania z niej przez klientów sieci. Dlatego postawiłem trzy zarzuty spółce Jeronimo Martins Polska – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, cytowamy w komunikacie.

Jak poinformował w poniedziałkowym komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci sklepów Biedronka, zobowiązał się w okresie od 12 kwietnia do końca czerwca do utrzymania stałej ceny regularnej 150 najczęściej kupowanych produktów. Sieć reklamując tę obniżkę, zapewniała, że jeśli klienci znajdą te produkty w korzystniejszych cenach w innych sklepach - Biedronka zwróci im różnicę.

Brak dostępności regulaminu promocji w Biedronce

Zasady akcji promocyjnej „Tarcza Biedronki Antyinflacyjna” znajdowały się w regulaminie dostępnym w internecie. – Na próżno jednak, mimo deklaracji sieci, było szukać go wywieszonego w sklepach Biedronka – wskazano. Tego też dotyczy jeden z zarzutów – braku realnej dostępności regulaminu promocji w sklepach Biedronki.

Regulamin niezgodny z hasłem reklamowym marketu

Jeśli już klienci do niego dotarli, dowiedzieli się, że nie wystarczyło - zgodnie z hasłem reklamowym - znaleźć tańszy produkt w innym sklepie. – Regulamin wprost wskazywał, że produkt ten należało kupić i to nie tylko w sklepie Biedronki, ale również u konkurencji, która została w regulaminie ograniczona do najpopularniejszych sieci. By uzyskać zwrot różnicy w cenach, warunków regulaminowych było dużo więcej i były wymagające, a wręcz uciążliwe, co mogło uczynić skorzystanie z akcji promocyjnej nieopłacalnym – wyjaśniono.

Chodzi m.in. o to, że zakupów należało dokonać w tym samym tygodniu, należało wykonać zdjęcie porównywanego produktu i zachować nienaruszone paragony bądź faktury. Następnie konsumenci mieli w ciągu 7 dni od zakupów przesłać elektronicznie zgłoszenie. Gdy zostało ono przyjęte, dostawali numer zgłoszenia i zobowiązani byli do wysyłki pocztą tradycyjną (opłacając koszty listu), również w terminie 7 dni, oryginałów dowodów zakupu i zdjęć. – Prezes UOKIK uznał, że hasła reklamowe w tym aspekcie mogły wprowadzać konsumentów w błąd – wyjaśniono.

Ponadto, bazując na przekazach reklamowych, klienci sieci mogli spodziewać się otrzymania zwrotu różnicy cen w formie pieniężnej do dowolnego wykorzystania. Tymczasem regulamin precyzował, że dostaną oni wyłącznie e-kod o wartości zgłaszanej różnicy w cenie, do wykorzystania tylko w sklepach sieci i tylko w terminie 7 dni od jego otrzymania.

Biuro Prasowe Biedronki: Jesteśmy zaskoczeni

– Sieć Biedronka od wielu lat robi wszystko, żeby oferować najniższe ceny na rynku. Ta i wszystkie inne akcje promocyjne mają na celu stworzenie realnych oszczędności dla polskich klientów. Jesteśmy zaskoczeni informacjami krążącymi w mediach, gdyż do tej chwili nie otrzymaliśmy żadnej formalnej korespondencji od UOKiK – odpowiedziało nam Biuro Prasowe sieci Biedronka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Michael Kors

Michael Kors Mk8494

1 750,00 zł467,79 zł-73%
miejsce #2

Diesel

Diesel Mega Chief DZ4329

1 416,00 zł424,25 zł-70%
miejsce #3

Orient

Orient Ray II Automatic Faa02004B9

1 640,00 zł792,00 zł-52%
miejsce #4

Tommy Hilfiger

Tommy Hilfiger Tommy Hilfiger Watch 1710383

709,00 zł500,00 zł-29%
miejsce #5

Seiko

Seiko Srpc87K1

1 309,44 zł1 130,46 zł-14%
miejsce #6

Casio

Casio G-Shock GA-110HC-1AER

223,30 zł
Materiały promocyjne partnera

Rusza gazociąg Baltic Pipe - flesz

Materiał oryginalny: Zarzuty dla sklepów Biedronka. Firmie grozi gigantyczna kara. Mamy stanowisko sieci dyskontów - Strefa Biznesu

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Faktycznie ta akcja jest bez sensu. W 95% przypadków różnica w cenie nie przekroczy ceny wysłania listu. Ktoś nie podumał :D
G
Gość
16 sierpnia, 19:22, Gość:

Do wyjeeerebbbannnia z tym jeronimo zlikwidować biedronki bo syf i kiła nic więcej

I rzeżączka

G
Gość
Jepac biede
d
dlugo_pis
niemiecka siec rowniez wprowadza w blad sugerujac inna cene na regale a inna na kasie...kazdy walczy o przetrwanie to bym sie nie czepial ale chodzi o mieso ktore wszyscy po nabiciu na kase zwracaja a jesli doda sie czas spaceru po sklepie i kolejke do kasy to mieso jest poza lodowka prawie 1h...kto za taki stan beknie?to rowniez tykajaca katastrofa jak w odrze
G
Gość
Myślałem ze to sklep na Polaków !! ale jak widzę Flagę przy wejściu ? to co się będę pchał ???
R
Richard Nixon
16 sierpnia, 21:33, Gość:

Ja już dawno nie kupuję w tym ukr.. syfie , bo produkty się starzeją po 2 dniach !! i wszędzie flaga upadliny tak jak na Rraniborskiej !! chłopaki zbierają na nowego iPhone , mimo wszystko ze mieszkają w bogatym Hotelu z parkingiem parę metrów dalej !!!

Nazwy ulic i flagi zostały zmienione żeby nie wzbudzać społecznej nienawiści !

Podpisane Prezydent Richard Nixon

G
Gość
Ja już dawno nie kupuję w tym ukr.. syfie , bo produkty się starzeją po 2 dniach !! i wszędzie flaga upadliny tak jak na Rraniborskiej !! chłopaki zbierają na nowego iPhone , mimo wszystko ze mieszkają w bogatym Hotelu z parkingiem parę metrów dalej !!!
G
Gość
Do wyjeeerebbbannnia z tym jeronimo zlikwidować biedronki bo syf i kiła nic więcej
Z
Z Wrocławia
Jeronimo Martins nie otrzymało korespondencji? Hm myślę że korespondencja leży na palecie na poczcie i czeka aż ktoś ją dostarczy.To tak jak w Biedronce towar leży na paletach a na kasach brak kasjerów.Biedronka to obecnie obóz pracy Brak ludzi do pracy a wymaga się aby reszta zrobiła za braki kadrowe oczywiście nie płacąc za to.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie