Wygląda na to, że trzysta fotoradarów więcej to - zdaniem władz - lek na wciąż wysoką liczbę wypadków drogowych w Polsce.
<!** Image 3 align=none alt="Image 193481" sub="Już wkrótce trzysta fotoradarów będzie pracowało w systemie on-line przez 24 godziny na dobę [Fot. Tomasz Czachorowski]">Zakup nowych urządzeń uszczupli budżet państwa o 45 milionów złotych.
W sumie od końca lata przy polskich drogach będzie działać 380 urządzeń, z których aż 300 ma pracować w systemie on-line. Po wykonaniu zdjęcia, zostanie ono automatycznie przesłane do Centrum Nadzoru nad Ruchem Drogowym i już po kilku dniach trafi do sprawcy wykroczenia.
Poza tymi 380 urządzeniami rejestrującymi, przy drogach działa co najmniej drugie tyle fotoradarów straży miejskich i gminnych.
<!** reklama>Mało tego - Inspekcja Transportu Drogowego zmierza uruchomić tzw. odcinkowy pomiar prędkości na 24 drogach krajowych. Podobne urządzenia zamierzają instalować zarządy dróg wojewódzkich, także w naszym regionie.
Inspektorzy wyszli też z inicjatywą, która zmierza do nowelizacji Kodeksu wykroczeń w taki sposób, aby właściciela auta, który odmówi wskazania osoby kierującej pojazdem, a popełniającej wykroczenie, karać kwotą mandatu, wynikającą z taryfikatora i powiększoną o połowę tej stawki. Ale za to bez punktów karnych!
NIK ma inne zdanie
Spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej w Polsce w wypadkach drogowych ginie najwięcej osób.
Z danych zgromadzonych przez Komendę Główną Policji wynika, że liczba wypadków drogowych stale utrzymuje się na wyjątkowo wysokim poziomie.
W roku 2010 było ich ponad 40 tysięcy. Te niechlubne statystyki mają podobno obniżyć nowe fotoradary. Ale jak wynika z kontroli Najwyższej Izby Kontroli, dotyczącej przyczyn wypadków drogowych w Polsce, to nie przekraczanie prędkości jest ich główną przyczyną, ale zły stan infrastruktury drogowej.
Kontrola była przeprowadzana w ciągu ostatnich dziesięciu lat i wnioski z niej są takie, że głównymi przyczynami wypadków są: marna jakość polskich dróg, niedostateczne przeszkolenie kierowców, niewłaściwe wypełnianie zadań przez organy, które zarządzają ruchem drogowym, nieprawidłowości w przewożeniu materiałów niebezpiecznych, zagrożenia na przejazdach kolejowych oraz dopuszczanie do ruchu pojazdów w złym stanie technicznym.
Stan polskiej infrastruktury drogowej wypada bardzo źle w porównaniu z pozostałymi krajami europejskimi. Polskie drogi są jednymi z najgorszych w Europie pod każdym względem - gęstości, struktury, parametrów technicznych. Gęstość dróg w Polsce jest niższa od średniej europejskiej aż o 40 proc., a udział autostrad kilkakrotnie mniejszy niż w krajach Unii Europejskiej. Nawierzchnia dróg często jest niedostosowana do cięższych pojazdów, przez co nagminnie tworzą się na nich koleiny, w które wpadają samochody osobowe. W innych krajach Unii Europejskiej takie drogi są klasyfikowane jako niebezpieczne i wyłączane z użytkowania, w naszym kraju jednak oznaczałoby to zamknięcie znacznej ich liczby.
Dlatego też w Polsce klasyfikuje się takie drogi jako znajdujące się w złym stanie technicznym i stawia znaki ograniczające prędkość - twierdzi NIK.
Drugą - po drogach - najczęstszą przyczyną wypadków drogowych, według NIK, jest niedostateczne przeszkolenie kierowców.
Wyniki kontroli wykazały, że sposób szkolenia kierowców jest nadal mało skuteczny, a kierowcy o krótkim stażu powodują około 30 proc. wypadków.
O fotoradarach w raporcie nie ma ani słowa. W świetle wyników kontroli Najwyższej Izby Kontroli wydaje się więc, że fotoradary są raczej maszynkami do zarabiania pieniędzy, a faktyczne działania, które państwo powinno podjąć, są zgoła inne.
Warto wiedzieć
Gdzie staną fotoradary całodobowe?
Chełmno - ul. Łunawska
Gniewkowo - ul. Inowrocławska
Grubno - droga nr 91
Inowrocław - ul. Poznańska
Jeleniec - droga nr 91
Kwieciszewo - droga nr 15
Mokre - droga nr 553
Niewieścin - droga nr 5
Skępe - droga nr 10
Toruń - Szosa Lubicka
Toruń - ul. Lubicka
Trzeciewnica - droga nr 10
Górna Grupa - droga nr 91
Żnin - ul. Szpitalna