Zaostrza się protest fizjoterapeutów w bydgoskim szpitalu Jurasza

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Fizjoterapeuci ze Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy zaostrzają protest. Część wzięła zwolnienia lekarskie, część urlopy na żądanie. Ci, którzy stawili się w pracy, z dużą skrupulatnością wypełniają dokumentację medyczną i pracują wolniej.

To był trudny poranek dla pacjentów, którzy przyszli dziś (2 października) na zabiegi do Zakładu Rehabilitacji i Fizykoterapii w szpitalu Jurasza. Niektórzy nie kryli zdenerwowania, inni "kibicowali" protestującym.

- Trudno powiedzieć, czy wszystkich pacjentów dziś przyjmiemy. Na pewno trzeba liczyć się z dużymi opóźnieniami - mówi Barbara Łyszkiewicz-Stasiowska, członek zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii Oddział Terenowy przy szpitalu Jurasza. - W Zakładzie Rehabilitacji i Fizykoterapii pracuje dziś 6 osób, w tym na sali gimnastycznej zaledwie jedna. Z kolei na sali gimnastycznej w Klinice Rehabilitacji nie ma żadnego fizjoterapeuty.

W Zakładzie Rehabilitacji i Fizykoterapii pracuje dziś 6 osób, w tym na sali gimnastycznej zaledwie jedna. Z kolei na sali gimnastycznej w Klinice Rehabilitacji nie ma żadnego fizjoterapeuty.

Część fizjoterapeutów wzięła zwolnienia lekarskie lub urlopy na żądanie. Niektórzy wybrali się też do Warszawy na rozmowy z ministrem zdrowia.

Protest fizjoterapeutów w całym kraju został wznowiony 23 września. W szpitalu Jurasza początkowo ograniczono się do wywieszenia plakatów informujących o proteście. Fizjoterapeuci na znak solidarności z protestującymi ubrani byli na czarno.

- Walczymy o godne płace - mówi Barbara Łyszkiewicz-Stasiowska. - Wśród naszych postulatów są, m.in, podwyżka 500 zł netto od 1 stycznia 2020 r do wynagrodzenia zasadniczego, doszacowanie świadczeń rehabilitacyjnych, które mają przełożenie na nasze zarobki, bezpłatne szkolenia, ale też szybszy dostęp pacjenta do fizjoterapeuty.

Wśród naszych postulatów są, m.in, podwyżka 500 zł netto od 1 stycznia 2020 r do wynagrodzenia zasadniczego, doszacowanie świadczeń rehabilitacyjnych, które mają przełożenie na nasze zarobki, bezpłatne szkolenia, ale też szybszy dostęp pacjenta do fizjoterapeuty.

W Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. Biziela fizjoterapeuci pracują dziś (2 października) normalnie, ale... - Solidaryzują się z protestującymi - mówi Kamila Wiecińska, rzeczniczka lecznicy. - W szpitalu wiszą plakaty informujące o proteście. Dotyczy on też diagnostów laboratoryjnych. Część z nich ubrana jest na czarno.

Przypomnijmy, że od 23 do 27 września w Szpitalu MSWiA w Bydgoszczy wszyscy fizjoterapeuci przebywali na zwolnieniach lekarskich. Zabiegów nie było.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...pan...

Teraz czekamy, aby ZUS zabrał się za weryfikację zwolnień lekarskich i czas cofnąć zasiłki z L4, ponieważ bardziej opłacalne było pewnie jechać do domu czy we własnym gabinecie pracować niż być w pracy z której opłacają Ci ZUS... Dramat z fizjoterapeutów tak postępujących...

G
Gość

i bardzo dobrze, pracowałam w juraszu kilka lat, pensje żenujące, samo kolesiostwo i nepotyzm, przywileje dla wybranych, zwolniłam się i w końcu zaczęłam normalnie żyć!

P
Pacjent.

Ja też mam mało 1800 i 44 lata pracy a żołądek taki sam i co mam zrobić.

Dodaj ogłoszenie