Żabę już zjedliśmy

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Jesienią bydgoscy naukowcy zaczęli badać mąkę i odkryli w niej kilkunastokrotne przekroczenie normy rakotwórczej toksyny. W ubiegłym tygodniu radio PiK puściło o tym krótkiego newsa, a „Express Bydgoski” oraz „Nowości” rozwałkowały informację w dużych artykułach. Nikt nie mówił wtedy dziennikarzom, że naukowcy kupowali w sklepach mąkę przeterminowaną.

<!** Image align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/reszka_jaroslaw.jpg" >Jesienią bydgoscy naukowcy zaczęli badać mąkę i odkryli w niej kilkunastokrotne przekroczenie normy rakotwórczej toksyny. W ubiegłym tygodniu radio PiK puściło o tym krótkiego newsa, a „Express Bydgoski” oraz „Nowości” rozwałkowały informację w dużych artykułach. Nikt nie mówił wtedy dziennikarzom, że naukowcy kupowali w sklepach mąkę przeterminowaną.

W poniedziałek wieści o mące roztrąbiły na cały kraj TVN i Onet.pl. I dopiero dziennikarskie syreny z Warszawy poruszyły urzędującego w Bydgoszczy wojewodę, który we wtorek skrzyknął Zespół ds. Reagowania Kryzysowego. Zespół ten następnie w oficjalnym piśmie uspokoił ludzi, że badana przez naukowców trująca mąka utraciła termin ważności ponad pół roku temu. Jak ktoś miał pecha, to już ją dawno zjadł. Ładna pociecha... Wyliczankę tę polecam wszystkim bliźnim, którzy uważają, że to dziennikarze robią z igły widły i sieją zamieszanie.

<!** reklama right>Co by się stało, gdyby media nie uderzyły na alarm? Ano, naukowcy pewnie kontynuowaliby badania, po jakimś czasie wysłali wstępny raport do Państwowego Zakładu Higieny, a pełny raport dotarłby do Warszawy w 2008 roku. My zaś spokojnie pałaszowalibyśmy kluski z być może toksycznej mąki (na razie nie wiadomo, czy inne jej partie są wolne od trucizny), nawet nie zastanawiając się, czy aby przy obiadku nie igramy ze śmiercią. Przyznają państwo, że nie jest to idealny model obiegu alarmującej wieści. W dodatku w sytuacji, gdy w regionie nikt, poza uniwersyteckimi laboratoriami, nie ma odpowiedniego sprzętu, by wykryć obecność tych toksyn w żywności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie