Jeszcze niedawno Mikołaj Bogdanowicz na służbowe wyjazdy udawał się skodą. Jak doszło do zakupu nowego auta? Kiedy to nastąpiło? Tych informacji próżno szukać na stronie internetowej urzędu. Jak ustaliliśmy, transakcji nie przeprowadzili sami urzędnicy wojewody.
Volkswagen wojewody Bogdanowicza. Kto kupił?
To urząd dołączył się do wielkich zakupów, które w ubiegłym roku przeprowadziła centralna agencja rządowa.
- Samochód został zakupiony w trybie przetargu nieograniczonego, w postępowaniu centralnym, przeprowadzonym w 2016 roku przez Centrum Usług Wspólnych w Warszawie - mówi Adrian Mól, rzecznik prasowy wojewody. Próbowaliśmy się dowiedzieć, czy prawdą jest, że dostawcą auta był jeden z lokalnych, bydgoskich dealerów.
Zobacz również:
Bydgoszcz. Pani wysiada, auto odjeżdża [wideo]
Odpowiedzi na to pytanie udzielił rzecznik wojewody.
- Najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Porsche Inter Auto Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Połczyńska 118A, 01-304 Warszawa - wyjaśnia Adrian Mól. Okazuje się, że część zamówienia, która odnosiła się do auta dla kujawsko-pomorskiego urzędu wojewódzkiego, była zawarta w punkcie 6 oferty.
Ile kosztował samochód wojewody Bogdanowicza?
„Samochód osobowy klasa średnia D sedan /liftback (Typ 2)” - czytamy w zamówieniu. I dalej: „Wykonawca zobowiązany jest wykazać, że w okresie trzech lat (...) wykonał minimum 2 dostawy samochodów (...) o wartości nie mniejszej niż 350 000 zł brutto każda”.
Zobacz również:
Bydgoszcz na starych fotografiach. To samo miejsce dawniej i...
Oferta Porsche zyskała 96 punktów i firma wygrała przetarg. Passat wojewody kosztował 150,5 tys. zł. Wcześniej Mikołaj Bogdanowicz jeździł skodą superb z rocznika 2006 o przebiegu pół miliona kilometrów. - Łączne koszty napraw dotychczasowego auta przekroczyły 80 tys. zł - wylicza Adrian Mól. Nowe auto odebrano z salonu 12 grudnia.
Polub "Express" na Facebooku