Odejście Wiktora Przyjemskiego z Lublina jest w zasadzie przesądzone. Klub jest skoncentrowany, aby utrzymać pięciu swoich seniorów i jest gotów zrezygnować z dość wysokiego kontraktu z wychowankiem Polonii. Sam żużlowiec w Lublinie robi swoje, jest zdecydowanie najlepszym juniorem w PGE Ekstralidze, ale chciałby startować w zespole, który zaoferuje mu więcej niż trzy wyścigi w meczu. W Motorze wielkiej szansy na to nie ma.
Absolutnie faworytem numer jeden w konkurencji o kontrakt z (zapewne) mistrzem świata juniorów jest Abramczyk Polonia. Wiemy, że Wiktor Przyjemski jest wyjątkiem na transferowym rynku i jest gotowy czekać do rozstrzygnięć finału Metalkas 2. Ekstraligi. Jeśli Abramczyk Polonia wróci do PGE Ekstraligi, to jest to najbardziej realna szansa wzmocnienia składu.
Wielką chrapkę na zgarnięcie z drogi do Bydgoszczy juniora ma jednak Apator. Torunianie od dłuższego czasu pracują nad wzmocnieniem teamu, ale wszelkie próby pozyskania seniora na razie okazały się nieskuteczne. W grze jeszcze jest świetny na zapleczu PGE Ekstraligi Brady Kurtz, ale też torunianie zdają sobie sprawę z największej słabości swojego teamu, czyli marnej jakości pary juniorów.
Wiktorowi Przyjemskiemu oferują bardzo atrakcyjne warunki finansowe oraz nawet pięć startów w meczu. Zwłaszcza ta druga opcja jest bardzo kusząca dla młodego żużlowca. Dla bydgoszczanina byłby to ciekawy wybór, bo sam przyznaje, że tor na Motoarenie wciąż stanowi dla niego zagadkę. Ten wariant transferowy jest jednak możliwy tylko wtedy, gdy Abramczyk Polonia zostanie w Metalkas 2. Ekstralidze.
W ostateczności determinację Apatora mogą osłabić nieco ostatnie doniesienia na temat przywrócenia prawa startu dla jednego zagranicznego juniora w każdej drużynie PGE Ekstraligi. O tym, że to przesądzone od 2025 roku poinformował ostatnio Mateusz Puka ze Sportowych Faktów.
Takie plany zdają się potwierdzać pierwsze ruchy transferowe klubów. Wrocławianie od razu pochwalili się kontraktem z 16-letnim Duńczykiem Mikkelem Andersenem, wielkim rywalem Maksymiliana Pawełczaka z mini speedwayu.
Torunianie z kolei mają w odwodzie spokrewnionego ze słynnym Nickim Bastiana Pedersena, który od dwóch lat zbiera doświadczenia w Ekstralidze U24. Zamierzają również sprowadzić do Torunia utalentowanego 15-latka z Australii Mitchella McDiarmida, który wyróżniał się na ostatnim Speedway Campie na Motoarenie.
