Wielka pasja wędkowania

Włodzimierz Szczepański
Udostępnij:
Markowa wędka nie złowi za nas ryby. Na początku najważniejsze są chęć uczenia się i obserwowanie innych wędkarzy i... ryb. A o nich pasjonaci potrafią opowiadać godzinami.

Markowa wędka nie złowi za nas ryby. Na początku najważniejsze są chęć uczenia się i obserwowanie innych wędkarzy i... ryb.
A o nich pasjonaci potrafią opowiadać godzinami.

Dariusz Antoszak z Bydgoszczy jest przykładem wędkarza, który udowadnia, że całe życie można rozwijać swoją pasję.

- Wędkowałem na rzekach i kanałach. Jednak znudziło mi się łowienie wciąż podobnych rozmiarowo ryb. Chciałem łowić te bardzo duże - mówi bydgoski wędkarz.

Dlatego zaczął szukać ich w wodach stojących. Interesowały go przede wszystkim karpie i amury. Złowił 22-kilogramowy okaz amura. Czasami czatuje dwa, trzy dni nad wodą w poszukiwaniu wielkiej ryby.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168708" sub="Pasja wędkowania łączy przedstawicieli różnych pokoleń. Niektórzy nad wodą spędzają rocznie nawet od 30 do 40 dni. Fot. mwmedia.pl">

- Amur to niesamowita ryba. Bardzo piękna, wytrwale walczy i jest taka tajemnicza - dodaje wędkarz.

Nad wodą spędza rocznie od 30 od 40 dni.

- Jeżdżę na dwa, trzy dni. Do wody wrzucam zanętę za 100-150 złotych. Szkoda mi tych pieniędzy. Nie mam też sprzętu z najwyższej półki, ale najważniejsze jest to, aby wędka dobrze leżała w dłoni - radzi Dariusz Antoszak.

Uważa, że warto też kupić składane krzesełko i torbę, do której można wrzucić coś ciepłego do ubrania. Ma też prosty sposób, który może pomóc laikowi w znalezieniu dobrego łowiska.

<!** reklama>

- Jeździć należy tam, gdzie najczęściej pojawiają się wędkarze. Jeśli tam łowią, to znaczy, że są także ryby. Warto porozmawiać z ludźmi o tym, jak łowią i o jakiej porze
- mówi.

Można kierować się też opiniami z Internetu lub w Polskim Związku Wędkarskim zapoznać się z mapą zarybień akwenów.

Pierwsze kroki

Podstawową zasadą, o której muszą pamiętać miłośnicy wędkowania, jest to, że nie można łowić bez karty i zezwolenia. Chyba że są to prywatne wody i ich właściciel zgodził się je nam udostępnić. Aby uzyskać pozwolenie, trzeba zdać egzamin i opłacić składkę.

- Ustawa określa, że Polski Związek Wędkarski jest jedyną organizacją, która przeprowadza egzaminy na kartę wędkarską. Kandydat powinien znać regulamin amatorskiego połowu ryb i ustawę o rybactwie śródlądowym. Po zdanym egzaminie otrzymuje zaświadczenie i z nim udaje się do starostwa, które wydaje kartę uprawniającą do łowienia. Musi mieć też zezwolenie, które można otrzymać w siedzibie związku - mówi Marta Włodarczyk z bydgoskiego okręgu PZW.

Później można zastanowić się, czy zostać członkiem związku. Opłata za dzień łowienia dla zrzeszonych wękarzy wynosi 15 złotych, a dla pozostałych - 30 złotych. Można korzystać także z prywatnych łowisk, na których regulamin ustala właściciel.

Wiedza zdobyta podczas przygotowań do egzaminu przyda się na każdym łowisku.

- Musimy na przykład znać okresy ochronne ryb - mówi wieloletni wędkarz Przemysław Peszek.

Dodaje, że w Bydgoszczy i okolicy nie brakuje miejsc do wędkowania.

- Brda na odcinku miejskim, Wisła w Łęgnowie, Otorowie i Strzelcach Górnych - wylicza.

Wybieramy sprzęt

Kiedy wiemy już, gdzie i jak łowić i ile mamy pieniędzy, możemy zastanowić się nad sprzętem.

- Na początku lepiej nie decydować się na drogi sprzęt. W wędkowanie należy wchodzić stopniowo. Dobry sprzedawca powinien początującym wędkarzom w tym pomóc - mówi Jacek Szulc ze sklepu wędkarskiego w Toruniu.

Zdarza się, że w sklepie wędkarskim pojawia się klient, który nawet nie wie, co tak naprawdę chce łowić.

A jacy klienci odwiedzają sklepy wędkarskie najczęściej? Okazuje się, że siedzenie nad wodą łączy pokolenia.

- Przychodzą do nas emeryci
i osoby młode, w wieku 15-16 lat, które dopiero zaczynają wędkować - wyjaśnia Jacek Szulc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie